26 maja
piątek
Filipa, Pauliny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Gęsi z Ostrzeszowa

Ocena: 0
454

Potrawy z gęsiny tradycyjnie przyrządza się w listopadzie, z okazji wspomnienia św. Marcina. Jednak w południowej Wielkopolsce są one popularne przez cały rok.

– W naszym regionie jest bardzo wielu producentów drobiu: szacuje się, że 30 proc. polskich hodowli znajduje się właśnie u nas – mówi Krystyna Sikora, prezes Stowarzyszenia „Ostrzeszowska Lokalna Grupa Działania”, które od jedenastu lat organizuje Ogólnopolski Festiwal Pasztetników i Potraw z Gęsi.

Ostrzeszów jest związany z gęsiami poprzez swoją historię: przez to miasto przebiegał niegdyś szlak, którym pędzono gęsi nad morze; ptaki były tu też podkuwane. Stowarzyszenie OLGD chce przywrócić pamięć o tej tradycji, organizując różne wydarzenia. – W maju rozdajemy gęsięta Kołom Gospodyń Wiejskich i gospodarstwom przyzagrodowym, żeby turyści widzieli, że gęsi hoduje się na łące, a nie trybem przemysłowym. Kiedy przychodzi pora festiwalu, gospodynie robią z gęsi pasztety i inne potrawy – opowiada Krystyna Sikora. W tym roku Stowarzyszenie zorganizowało konkurs dla dzieci na legendę o gęsi, w mieście odbywa się także konkurs „Gęś w obiektywie”, nauka pisania gęsim piórem i regaty „O pieczoną gęś”. – Te ptaki kojarzą nam się z dobrym, zdrowym mięsem, dlatego służą też do promocji zdrowia i aktywności fizycznej – wyjaśnia pani prezes. Podkreśla, że w ciągu ostatnich jedenastu lat spożycie gęsiny w Polsce wzrosło od 30 aż do 70 gramów na osobę rocznie!

Potrawy biorące udział w festiwalowym konkursie, są bardzo różnorodne: kiełbasa i kabanos z gęsi, żołądki gęsie w galarecie, półgęsek (pierś gęsia wędzona ze skórką), czernina, gęsie bitki, gęsi pieczone w całości i faszerowane. W kategorii „najlepszy pasztet” w tym roku pierwsze miejsce zajął pasztet z gęsi wykonany przez Koło Gospodyń Wiejskich ze Szklarki Myślniewskiej. – Najlepszy pasztet jest wtedy, kiedy miesza się ze sobą kilka rodzajów mięsa: wątróbkę, wieprzowe, gęsie, królicze. Koniecznie trzeba dodać trochę tłuszczu, bo on jest nośnikiem smaku – tłumaczy Krystyna Sikora. – Pasztet zrobiony w domu jest o wiele smaczniejszy niż ten wyprodukowany przemysłowo. Przede wszystkim, robiąc pasztet samodzielnie, dodajemy do niego składnik czułości i serca, a tego nigdzie się nie kupi – śmieje się.

 

PASZTET Z GĘSI

Składniki: 1 mała gęś, 1 porcja włoszczyzny, 300 g wątróbki cielęcej, 1 wątróbka z gęsi, 200 g słoniny, 100 g pieczarek, 3 jajka, 1 cebula, 1 bułka, ziele angielskie, liść laurowy, imbir, sól, pieprz, gałka muszkatołowa, 10 g żelatyny

Sposób przygotowania: Gęś sprawić, opłukać i wsadzić do garnka razem z oczyszczoną i umytą włoszczyzną, zielem angielskim, liściem laurowym oraz z podrobami (bez wątróbki), zalać osoloną wodą i gotować na małym ogniu przez 2 godziny. Wątróbkę gęsią i cielęcą obrać z błon, pokroić na plastry i dusić razem z pieczarkami i cebulą w 125 ml wywaru przez 10 minut. Mięso z gęsi, wątróbkę cielęcą, pieczarki z cebulą i namoczoną bułkę zemleć dwukrotnie. Dodać jajka i przyprawy, utrzeć na pulchną masę, dodać pokrojoną w dużą kostkę wątróbkę gęsią. Formę wyłożyć plastrami słoniny, napełnić masą pasztetową i szczelnie przykryć. Piec w kąpieli wodnej w piekarniku nagrzanym do 220 st. przez 30 minut, po czym zmniejszyć temperaturę do 180 st. i piec 1 godzinę. Żelatynę namoczyć w 2 łyżkach wody i dodać 200 ml przecedzonego wywaru z gęsi, zagotować i ostudzić. Schłodzony pasztet udekorować, zalać galaretą i podawać.

Hanna Michniewicz
fot. arch. Stowarzyszenia OLGD
Idziemy nr 45 (579), 6 listopada 2016 r.

 
PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły