7 marca
niedziela
Tomasza, Perpetuy, Felicyty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Drożdżowe lata

Ocena: 0
2112
Ciasto drożdżowe to najzwyklejszy, ale najlepszy placek. Nieodłącznie kojarzy mi się z babcią. Kiedy wracałyśmy razem z majowego lub czerwcowego, odprawianego przy starej wiejskiej kapliczce, często zdarzało mi się prosić babcię o ciasto drożdżowe, a ona nierzadko się zgadzała. Czasy dzieciństwa więc to duży kawałek gorącego jeszcze drożdżowca z grubą warstwą masła i wielki porcelanowy kubek mleka. To było coś – wspomina Beata Dziuba, dziennikarka, podróżniczka, a obecnie młoda mama.

– Będąc dzieckiem nie myślałam, że przy cieście drożdżowym jest tyle pracy. Teraz doceniam wysiłki babci, która chciała spełnić życzenie wnuczki. Dziadek przynosił wtedy drewno i rozpalał ogień w piecu. Babcia zagniatała w tym czasie ciasto i opowiadała o czasach wojennych, kiedy marzyła, żeby spróbować jeszcze kiedyś choć „ułomek” ciasta.

Babcia Lusia miała wiele teorii, jak przygotować idealne ciasto. Pierwszym warunkiem było to, że ciasto drożdżowe nie lubi przeciągów, kłótni w domu, a nawet głośnych rozmów. – Widać taka natura drożdży. Ci, którzy mieli w danym dniu coś do siebie, byli przez babcię grzecznie wypraszani z kuchni – śmieje się dziennikarka.

Inne warunki: mąka powinna pochodzić z Heńkowego młyna (warunek trudny do spełnienia, ponieważ młyn spalił się kilkanaście lat temu), musi być przesiana przez sito, a ciasto najlepiej wyrabiać ręcznie i tak długo, aż zacznie odstawać od ręki.

– Teraz ja jestem mamą i swojemu synowi również upiekę kiedyś ciasto drożdżowe według starego i sprawdzonego przepisu – składa obietnicę Beata Dziuba.

Ciasto drożdżowe babci Lusi, zarówno surowe, jak i upieczone, można zamrozić. Po wyrobieniu wystarczy zawinąć je w folię aluminiową i włożyć do zamrażarki. Rozmraża się w temperaturze pokojowej, a surowe pozostawia do wyrośnięcia.


Drożdżowiec: 5 jaj • 2 szkl. cukru • 15 dkg drożdży • 1,5 szkl. mleka • 1 margaryna • 1 kg i 1/2 szkl. mąki • aromat rumowy lub arakowy • rodzynki

Cukier wsypać do miski, dodać rozkruszone drożdże, jajka, mleko i margarynę pokrojoną w plastry 0,5 cm. Zagnieść i odstawić do wyrośnięcia pod przykryciem na 4-5 godzin. Po tym czasie wsypać mąkę, dodać aromat rumowy lub arakowy. Ciasto wyrobić ręką w misce. Na koniec dodać rodzynki. Ciasto przełożyć do dwóch podłużnych foremek wysmarowanych tłuszczem. Posypać kruszonką lub wyrównać dłonią umoczoną w oliwie. Wstawić do zimnego piekarnika. Ustawić temperaturę na 140?C do czasu wyrośnięcia ciasta (ciasto powinno zrównać się z wysokością foremki). Następnie zwiększyć temperaturę do 180?C. Gdy ciasto zarumieni się, zmniejszyć temperaturę do 150?C. Czas pieczenia wynosi ok. 1 godziny i 10 minut.

Kruszonka: masło, cukier i mąkę wymieszać i zagnieść. Następnie rozkruszyć na przygotowane ciasto.


Marta Kawalec
Idziemy nr 22 (351), 27 maja 2012 r.
fot. Marta Kawalec/Idziemy
PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 6 marca

Sobota, II Tydzień Wielkiego Postu
+ Dzień Powszedni
Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem:
«Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i względem ciebie».

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Łk 15,1-3.11-32
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Wielkopostne kościoły stacyjne (diec. warszawskie): 6 marca par. Nawiedzenia NMP (ul. Przyrynek 2, AW)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter