20 września
środa
Filipiny, Eustachego, Euzebii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Skąd się wzięła snecha?

Ocena: 0
204

Po dwóch odcinkach naszego cyklu poświęconych pochodzeniu i pierwotnym znaczeniom podstawowych nazw pokrewieństwa, dziś chciałbym przybliżyć kilka nazw, które dziś w większości już nie są używane, a nawet nie są znane i rozumiane.

Na początek snecha – przypomnę, że jest to dawne, ogólnosłowiańskie określenie żony syna, czyli synowej. Najczęściej wiąże się je z prasłowiańskim rdzeniem snu-, który miał tworzyć podstawowe słowo o znaczeniu ‘wiązać’. Wyprowadzane w ten sposób pierwotne znaczenie rzeczownika snecha to ‘przywiązana (do rodu, rodziny)’. W staropolszczyźnie na określenie synowej stosowano formę sneszka, ale też rzeczowników niewiasta, a nawet cieść (ten wyraz odnoszono przede wszystkim do matki żony, a potem także ojca żony). Już jednak w wieku XVII w powszechnym użyciu jest znana nam dziś synowa.

Niejako paralelnym określeniem wobec snechy był i nadal jest zięć (czyli ‘mąż córki’). Etymologie tego określenia są bardzo różne, ale najczęściej wiąże się go z praindoeuropejskimi wyrazami o znaczeniu ‘znać, poznać’ lub też ‘rodzić’. To drugie pochodzenie zwykle jest uznawane za bardziej prawdopodobne – zięć pierwotnie to zatem ten, który został włączony do rodziny, stał się krewnym. Co ciekawe, w języku staropolskim (a także w wielu językach słowiańskich) rzeczownik ten był używany także w znaczeniu ‘mąż siostry’.

Zełw, czyli ‘siostra męża, szwagierka’ to wyraz łączony m.in. z praindoeuropejskimi rdzeniami występującymi w wyrazach związanych z radością, cieszeniem się itp., jednak jego etymologia jest niejasna. Występował on (a niekiedy nadal występuje) w wielu językach słowiańskich, często w formie żeńskiej zełwa / zołwa. W dawnej polszczyźnie pojawiała się także forma zołwica / zełwica, a także żołwa / żełwa, żołwica / żełwica. Wszystkie one zaginęły w XVII wieku.

Brat męża nazywany był kiedyś dziewierzem. Słowo to, również występujące w wielu językach słowiańskich, miało także znaczenie: ‘brat pana młodego towarzyszący mu w obrzędach weselnych; drużba weselny’. W polszczyźnie funkcjonowało ono do XVIII wieku.

Wobec brata żony używano niegdyś określenia szurza. I w przypadku tego słowa trudno o jednoznaczne odtworzenie jego etymologii, najbardziej prawdopodobne wydaje się łączenie go z praindoeuropejskim wyrazem o znaczeniu ‘szyć, wiązać’. W staropolszczyźnie występowały także formy szurzy i szurzyn mające znaczenie ogólniejsze: ‘krewny, powinowaty’. Z końcem XVI wieku słowa te zostały wyparte przez zapożyczone z języka niemieckiego określenie szwagier.

Wyraz świeść, oznaczający siostrę żony, w różnych wariantach występował w większości języków słowiańskich, a do dziś używany jest m.in. w chorwackim i bułgarskim. Według najbardziej prawdopodobnej etymologii jego podstawą był zaimek swój, a praindoeuropejski pierwowzór świeści początkowo mógł mieć znaczenie abstrakcyjne ‘przynależność do swoich, powinowactwo’, dopiero wtórnie ukonkretnione. W polszczyźnie wyraz ten wyszedł z użycia w XVII wieku, ale już w wieku XVI był używany w różnych znaczeniach – także na określenie siostry męża.

Jak widać, pochodzenie większości nazw pokrewieństwa i powinowactwa jest niepewne, a rozwój ich znaczeń dość skomplikowany. Wiąże się to z tym, że były to wyrazy należące do najstarszej warstwy słownictwa, często mające bardzo nieliczne poświadczenia w tekstach polskich. Warto jednak przyglądać się im choćby po to, by uświadomić sobie, jak bardzo rozbudowane było to pole wyrazowe w języku naszych przodków.

 

Idziemy nr 3 (589), 15 stycznia 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły