2 grudnia
środa
Balbiny, Bibianny, Pauliny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Przydaś, apacz i pizzonosz

Ocena: 1.1
521

Myślę, że niejedna osoba przeglądająca hasła na stronie www.nowewyrazy.uw.edu.pl ze zdziwieniem zareaguje na informację, że jakieś słowo, które ona zna od dawna, zostało uznane za neologizm.

fot.pixabay.com/CC0

Po dwóch tygodniach z poezją Lecha Kazimierza Mrowińskiego wracam do słów, które w ostatnich latach pojawiły się w polszczyźnie i zostały zanotowane przez twórców Obserwatorium Językowego Uniwersytetu Warszawskiego.

Przypomnę, że w obserwatorium opisywane są neologizmy (czyli słowa nowo utworzone) oraz neosemantyzmy (czyli słowa o zmienionym, nowym znaczeniu), które nie mają poświadczeń przed rokiem 2000. Ta data jest, rzecz jasna, nieco umowna, często też nie da się z całą pewnością stwierdzić, że dane słowo wcześniej nie było używane; po prostu nie znaleziono – zwykle w internecie, bo to on jest najważniejszym źródłem – wcześniejszych jego wystąpień.

Myślę, że niejedna osoba przeglądająca hasła na stronie www.nowewyrazy.uw.edu.pl ze zdziwieniem zareaguje na informację, że jakieś słowo, które ona zna od dawna, zostało uznane za neologizm. Przyznam, że i ja miałem takie doświadczenie. Trafiłem mianowicie na opatrzone kwalifikatorem żartobliwe hasło przydaś, które zdefiniowane jest następująco: ‘o czymś, czego się w danej chwili nie używa, ale co trzyma się na wszelki wypadek’. Hasło zostało zarejestrowane w październiku 2016 r., a ilustrowane jest m.in. następującymi cytatami: I właściwie wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że przydasie najczęściej ograniczają naszą przestrzeń życiową; Niestety w moim M nie ma miejsca na to, żebym mogła sobie zrobić kącik ze swoimi wszystkimi przydasiami kreatywnymi, gdzie mogłabym spokojnie coś tworzyć; Całość ma trafić do blendera kielichowego lub innego kuchennego przydasia, w którym przygotowujecie koktajle. Tymczasem przynajmniej w mojej rodzinie (ale mam wrażenie, że także szerzej: w moim środowisku, choć tego dokładnie nie pamiętam) rzeczownik przydaś świetnie funkcjonował już w końcu lat osiemdziesiątych. Doskonale pamiętam, że go wówczas używaliśmy, mówiąc np. o przydasiach gromadzonych na strychu. Nie mam jednak, rzecz jasna, żadnego materialnego potwierdzenia tego faktu, nie jestem więc w stanie podważyć opisu zaproponowanego przez twórców obserwatorium. Zresztą, moim celem nie jest tropienie ewentualnych starszych słów na liście i wytykanie tego zacnemu gronu moich znajomych językoznawców…

Uderzające jest to, że wśród nowych słów opisanych na omawianej stronie bardzo dużo jest wyrazów żartobliwych. Nic dziwnego: słowa te pochodzą przecież, jak już pisałem, głównie ze źródeł internetowych, których twórcy pozwalają sobie na szczególną kreatywność językową i często po prostu bawią się językiem. Oto kilka przykładów takich właśnie neologizmów i neosemantyzmów.

W środowisku sprzedawców (choć nie tylko) funkcjonuje żartobliwy neosemantyzm apacz, który w obserwatorium ma następującą rozbudowaną definicję: ‘klient, który nic nie kupuje, a zagadnięty przez obsługę sklepu słowami „W czym mogę pomóc?”, odpowiada „A patrzę tylko”, zwłaszcza o osobie, która czyta książki i komiksy w księgarniach bez kupowania ich’. Jak widać, podstawą jego utworzenia było skojarzenie fonetyczne.

Kolejnym żartobliwym neosemantyzmem jest ciężarówka jako określenie kobiety w ciąży. Jak pisze autorka odpowiedniego hasła: jest to słowo używane zwłaszcza na forach internetowych przeznaczonych dla kobiet ciężarnych.

Zupełnie innej sfery rzeczywistości dotyczy dziadeks, czyli środowiskowa nazwa sklepu z odzieżą używaną. Jest to, rzecz jasna, neologizm oparty na skojarzeniach z wyrazami dziadostwo, dziadować itp.

Innym ciekawym neologizmem, o bardzo przejrzystej strukturze i czytelnym znaczeniu, jest pizzonosz.

Na koniec tego subiektywnego wyboru pozwolę sobie jednak na jeszcze jedną uwagę polemiczną, związaną z hasłem kolos. Być może pierwotnie rzeczywiście miało ono charakter żartobliwy, jednak współcześnie jest po prostu środowiskowym, neutralnym określeniem kolokwium, czyli pisemnego sprawdzianu dla studentów.

Idziemy nr 46 (786), 15 listopada 2020 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 2 grudnia

Środa, I Tydzień Adwentu
+ Dzień Powszedni
Oto Pan przyjdzie, aby lud swój zbawić.
+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Iz 25,6-10a; Ps 23,1b-6; Mt 15,29-37
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter