22 czerwca
czwartek
Pauliny, Tomasza, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Odmiany środowiskowe i zawodowe języka

Ocena: 0
123

Polszczyzna, jak zresztą każdy język, nie jest jednorodna. Różne sytuacje komunikacyjne wymagają przecież od użytkowników stosowania różnych typów słów, konstrukcji i całych wypowiedzi.

Nawet w mało rozwiniętych językach, np. takich, które nie znają pisma, istniały chociażby specjalne formuły używane w odniesieniu do sacrum, niewypowiadane na co dzień. Z drugiej strony takie czynniki, jak płeć, wiek, wykształcenie, wykonywany zawód, zainteresowania czy miejsce zamieszkania sprawiają, że różne osoby i grupy posługują się mniej lub bardziej odmiennym językiem.

W zależności od przyjętych kryteriów badacze wyróżniają rozmaite odmiany i style polszczyzny. W takich typologiach zwykle znaleźć można także odmianę środowiskową i zawodową (zwane niekiedy także językami, gwarami, żargonami, stylami oraz odpowiednio: socjolektem i profesjolektem). Podział ten na pierwszy rzut oka wydaje się oczywisty i wyrazisty. Socjolektem jest język względnie stabilnej grupy użytkowników połączonych jakimiś silnymi więzami nieoficjalnymi, a profesjolektem – język związany z wykonywaniem konkretnego zawodu. Ten pierwszy jest zatem nieformalny, swobodny, zawiera wiele wyrazów i wyrażeń nacechowanych, ten drugi z kolei jest bardziej sformalizowany, w jego warstwie leksykalnej znaleźć można np. wiele słownictwa specjalistycznego, terminów charakterystycznych dla danego zawodu. Tak zarysowane odmiany polszczyzny są częstym przedmiotem refleksji badaczy. Wiele jest prac poświęconych choćby językowi dzieci czy młodzieży, mieszkańców konkretnych regionów czy wręcz miast lub wsi, uczniów i studentów, ale też np. żołnierzy, policjantów, myśliwych (gwara myśliwska jest zresztą jedną z najstarszych trwałych środowiskowych odmian polszczyzny), sportowców, ludzi teatru, żeglarzy czy… kulturystów.

Jednakże kiedy bliżej przyjrzymy się konkretnym przykładom opracowań poświęconych środowiskowym odmianom polszczyzny, okaże się, że powyższe rozróżnienie wcale nie jest łatwe i tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać. Pomijam tu nawet podstawową, ale oczywistą kwestię tego, że wszelkie odmiany i style różnią się przede wszystkim (a często wręcz wyłącznie) słownictwem, gramatyka zaś jest w nich identyczna lub niemal identyczna. Pomijam także to, że każda grupa użytkowników posługuje się nie tylko słownictwem swoistym, w takich formach i znaczeniach niewystępującym nigdzie indziej, lecz także (a nawet przede wszystkim) słownictwem wspólnym z innymi odmianami. Inaczej przecież byłyby to języki całkowicie hermetyczne, a tak przecież nie jest. Poza tym żadna odmiana środowiskowa nie opisuje wszystkich elementów rzeczywistości, musi więc odwoływać się zarówno do polszczyzny ogólnej, jak też do innych jej odmian i stylów.

Nawet jednak jeśli przestudiujemy tylko fragmenty opracowań dotyczące warstwy leksykalnej, czyli zasobu słów i wyrażeń charakterystycznych dla poszczególnych odmian, to granice między socjolektami a profesjolektami okażą się nieostre. Bardzo rzadko można mówić o odmianie czysto środowiskowej albo czysto zawodowej. Widać to dobrze zwłaszcza na przykładzie profesjolektów: każdy z nich zawiera nie tylko oficjalną terminologię fachową, lecz także nieoficjalne, ekspresywne słownictwo zawodowe, a także swoistą leksykę nieodnoszącą się do wykonywanej pracy, co wiąże się z tym, że przedstawiciele każdego zawodu tworzą środowiska przekraczające sytuacje czysto zawodowe.

Jak widać, kiedy mówimy o odmianach środowiskowych i zawodowych polszczyzny, trzeba pamiętać, że jest to pewne uproszczenie – wskazujemy tym samym raczej na dominującą w danym przypadku funkcję języka.

 

Idziemy nr 14 (600), 2 kwietnia 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły