19 stycznia
wtorek
Henryka, Mariusza, Marty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

O neologizmach

Ocena: 0
351

Jak już pisałem na tych łamach w osobnym tekście, jednym z patronów roku 2021 jest – obok m.in. wspominanego w tej rubryce przed tygodniem kard. Stefana Wyszyńskiego – Cyprian Norwid.

fot.pixabay.com/CC0

W oczekiwaniu na to, co w obecnych pandemicznych warunkach uda się zorganizować, by godnie uczcić 200. rocznicę urodzin poety, warto wrócić do lektury jego dzieł, do czego wszystkich czytelników „Idziemy” gorąco zachęcam. A korzystając z tej jubileuszowej okazji, w tym miejscu chciałbym pokazać jakieś aspekty jego niezwykłego języka.

Dziś zamierzałem Państwu przybliżyć kilka neologizmów Norwida, bo to właśnie z różnorakimi innowacjami językowymi, w tym z oryginalnymi, indywidulnymi, nowymi słowami, połączeniami wyrazowymi i znaczeniami zwykle kojarzy się jego twórczość. Zacząć wypada jednak od choćby zarysowania ogólniejszego problemu neologiczności w języku (nie tylko artystycznym). Intuicyjnie ten termin dobrze rozumiemy: neologizm to nowe słowo, które spotykamy w jakimś tekście. Co to jednak tak naprawdę znaczy „nowe słowo”? I jak ową „nowość” zweryfikować?

Pierwszym kryterium każdego odbiorcy w oczywisty sposób jest zawsze jego własna kompetencja językowa. Kiedy ktoś spotyka w tekście nieznane sobie, zatrzymujące jego uwagę słowo, to może podejrzewać, że jest ono nowe, że do tej pory nie istniało. Nie muszę szerzej wyjaśniać, jak zawodne jest takie kryterium i jak wiele zależy w tym przypadku chociażby od wieku, płci, wykształcenia, pochodzenia, zainteresowań, wykonywanego zawodu itp. Wyraz, z którym np. czytelnik jakiejś gazety spotyka się po raz pierwszy, może przecież być charakterystyczny dla jakiejś szerszej lub węższej grupy użytkowników, do której ten czytelnik nie należy, może on być bowiem np. terminem naukowym czy specjalistycznym, elementem słownictwa środowiskowego, przykładem regionalizmu lub dialektyzmu itp. Nawet jednak jeśli bylibyśmy w stanie to w jakiś sposób zweryfikować (co, prawdę mówiąc, nie jest możliwe w stu procentach), to pozostaje jeszcze kwestia perspektywy czasowej: nieznany nam i innym współczesnym użytkownikom wyraz może być np. słowem przestarzałym, książkowym lub archaicznym. Aby z kolei to sprawdzić, należy sięgnąć do słowników odnotowujących stan polszczyzny dawnej (różnych jej okresów). Ale sonda słownikowa także nie daje całkowitej pewności, czy coś jest, czy też nie jest neologizmem. Każdy słownik jest przecież efektem jakichś konkretnych wyborów jego twórców, każdy też opiera się na z konieczności ograniczonym zespole źródeł. Pozostają zatem same źródła – tyle tylko, że przecież nikt nie jest w stanie przeczytać wszystkich tekstów choćby XVIII-wiecznych (drukowanych i pozostających w rękopisach). Trzeba też pamiętać, że ogromna liczba takich tekstów nie zachowała się do naszych czasów. A ile słów i wyrażeń nigdy nie zostało zapisanych i zniknęło wraz z tymi, którzy używali ich w codziennym języku mówionym? Na takie pytania odpowiedzieć się po prostu nie da.

Jak widać, problem neologiczności w języku jest bardzo złożony. Nigdy przecież nie możemy być pewni, że jakiegoś oryginalnego, niespotykanego słowa, na które natrafiliśmy w tekście, powiedzmy, Adama Mickiewicza, i którego nie notują żadne dostępne słowniki, nie używał jakiś szlachcic zamieszkujący na przełomie XVIII i XIX w. Wileńszczyznę. Może wręcz słowo takie funkcjonowało w języku tamtej społeczności, ale nigdy i nigdzie nie zostało zapisane. Tymczasem młody Mickiewicz je zapamiętał i później użył go w jednym ze swoich utworów, budząc w czytelnikach zdumienie i zachwyt swoją kreatywnością…

Jak w tej sytuacji bada się i opisuje neologizmy artystyczne, w tym także te przypisywane Norwidowi? O tym już za tydzień.

Idziemy nr 02 (793), 10 stycznia 2021 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 19 stycznia

Wtorek, II Tydzień zwykły
+ Wspomnienie św. Józefa Sebastiana Pelczara, biskupa
Syn Człowieczy jest Panem szabatu
+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Hbr 6,10-20; Ps 111,1b-2.4-5.9.10c; Mk 2,23-28
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter