26 września
niedziela
Wawrzynca, Kosmy, Damiana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

O dedykowaniu

Ocena: 0
522

Spójrzmy najpierw na definicję ze słownika pod red. Witolda Doroszewskiego: dedykować to ‘przypisywać, ofiarować, poświęcać komu (jakiś utwór lub przedmiot)’

fot. pexels.com

Po kolejnym spotkaniu związanym z upamiętnieniem 200. rocznicy urodzin Cypriana Norwida (na marginesie: gorąco zachęcam Państwa do śledzenia różnorodnych wydarzeń trwającego Roku Norwida) podszedł do mnie jeden z uczestników, który przedstawił się m.in. jako wierny czytelnik „Idziemy”, i poprosił, bym w tej rubryce wspomniał o pewnym bardzo go irytującym zjawisku językowym. Żartobliwie stwierdził, że gdy słyszy konkretne słowo w nowym, nietradycyjnym znaczeniu, to go aż „sztuczne zęby bolą”… Być może bezpośrednim impulsem do tej prośby była rozmowa na temat norwidologa (i nie tylko norwidologa) Juliusza Wiktora Gomulickiego, którą nieco wcześniej prowadziłem z bliskim współpracownikiem tego znakomitego badacza i wydawcy, p. Romanem Nowoszewskim. Podczas tego spotkania wspominaliśmy m.in. to, że Juliusz Wiktor Gomulicki chętnie wpisywał dedykacje do swoich książek i że dedykacje te zwykle były rozbudowane, zindywidualizowane, nawiązywały do konkretnych sytuacji, miejsca, czasu itp. Po przybliżeniu tego kontekstu już chyba się Państwo domyślają, że słowem, o którego ocenę upomniał się mój rozmówca, był czasownik dedykować i wyrazy od niego utworzone.

Spójrzmy najpierw na definicję ze słownika pod red. Witolda Doroszewskiego: dedykować to ‘przypisywać, ofiarować, poświęcać komu (jakiś utwór lub przedmiot)’. W nowszym słowniku PWN odpowiednia definicja ma postać następującą: ‘poświęcić komuś utwór literacki, muzyczny lub dzieło sztuki, umieszczając w nim lub na nim dedykację’. Przyznam, że ta druga charakterystyka semantyczna niezbyt mnie przekonuje ze względu na zbytnie ukonkretnienie, czyli informację o umieszczaniu dedykacji, ale też ze względu na zawężenie odniesienia czynności dedykowania jedynie do szeroko rozumianej sztuki. Nasze codzienne doświadczenie jest przecież inne: owszem, bardzo często dedykacje wpisuje się bezpośrednio do książki (czy też w niej drukuje) lub, powiedzmy, na okładkę płyty, niejednokrotnie jednak spotykamy się z dedykowaniem komuś np. wykonania utworu muzycznego, ale też chociażby jakiegoś osiągnięcia. Słyszymy czasem, jak np. piosenkarz zapowiada: „Następny utwór chciałbym zadedykować wszystkim zakochanym”, a odbierający medal sportowiec mówi: „To zwycięstwo dedykuję mojemu zmarłemu trenerowi”. Co więcej, wystarczy przypomnieć słynny fragment tekstu niezrównanego Wojciecha Młynarskiego Jesteśmy na wczasach: „A teraz, dla sympatycznej panny Krysi z turnusu trzeciego od sympatycznego pana Waldka Pucio-pucio”, by stwierdzić, że dedykowanie może mieć jeszcze inny wymiar. Wprawdzie interesujące nas słowo tutaj nie pada, ale przecież kontrabasista właśnie w ten sposób w imieniu „pana Waldka” dedykuje słynnej „pannie Krysi” piosenkę (nie swoją bynajmniej). Tego typu konteksty każą z pewnym dystansem spojrzeć także na definicję z najnowszego, internetowego Wielkiego słownika języka polskiego: ‘symbolicznie ofiarowywać komuś swoje dzieło lub osiągnięcie jako wyraz miłości, szacunku lub wdzięczności’. Jak widać, nie zawsze jest to „swoje” dzieło lub osiągnięcie… Okazuje się, że na pierwszy rzut oka zbyt ogólna definicja ze słownika Doroszewskiego – przypomnę: ‘przypisywać, ofiarować, poświęcać komu (jakiś utwór lub przedmiot)’ – nadal jest najlepsza, opisuje bowiem wiele różnych działań, które nazywamy czasownikiem dedykować. Warto by ją jedynie rozszerzyć o to, że współcześnie dedykować można komuś nie tylko jakieś mniej lub bardziej konkretne obiekty (np. dzieła sztuki), lecz także czynności czy procesy.

Po tej ogólnej charakterystyce czas przejść do problemu nowego znaczenia omawianego czasownika, ale o tym – już za tydzień.

Idziemy nr 36 (827), 05 września 2021 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 26 września

XXVI Niedziela zwykła
Słowo Twoje, Panie, jest prawdą,
uświęć nas w prawdzie.

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Mk 9,38-43.45.47-48
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
Powołani (komentarz "Idziemy")

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -


Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter