21 września
wtorek
Jonasza, Mateusza, Hipolita
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Jego / Wasza Ekscelencja

Ocena: 0
648

Przed tygodniem, pisząc o problemach z właściwym formułowaniem e-maili, skupiłem się na ich rozpoczynaniu. Warto jednak choć w kilku słowach wspomnieć także o tym, jak należy je kończyć.

fot. unsplash.com

Ogólna zasada jest prosta: formuły grzecznościowe stosowane w całym tekście powinny być spójne, jednorodne. Jeśli zatem piszemy e-mail oficjalny i rozpoczynamy go np. konstrukcją Szanowna Pani Dziekan, to nie można go zakończyć po prostu zwrotem Pozdrawiam. Tak można skończyć list nieformalny, skierowany do osoby nam dobrze znanej, takiej, z którą mamy bliskie lub w miarę bliskie relacje. Wyjątkowo może tak napisać osoba stojąca wyżej w jakiejś hierarchii, np. nauczyciel do uczniów czy szef do pracowników, jeśli chce nieco skrócić dzielący ich dystans. Przyznam, że sam często z tego korzystam i zwłaszcza do studentów, których znam dłużej, np. do uczestników moich seminariów dyplomowych, piszę na końcu e-maila właśnie Pozdrawiam lub nawet Pozdrawiam serdecznie albo też – jeśli nasza relacja jest jednak bardziej oficjalna – np. Łączę pozdrowienia. W takich sytuacjach inicjalną formułą jest jednak nie Szanowni Państwo czy Szanowna Pani, lecz raczej Drodzy Państwo czy też Pani Anno, Panie Piotrze. Wróćmy jednak do sytuacji oficjalnych. Dobrym wyrażeniem kończącym takie teksty jest niemal zawsze Z poważaniem. Jest ono najbardziej naturalne w takich kontekstach i najczęściej używane. Nieco bardziej wyszukane jest Z wyrazami szacunku oraz bardziej nacechowane stylistycznie Łączę wyrazy szacunku. Rzecz jasna, w korespondencji prywatnej możliwości zarówno rozpoczynania, jak i kończenia e-maili jest wiele i zależą one przede wszystkim od relacji między nadawcą i odbiorcą oraz sytuacji komunikacyjnej i treści listu.

W oficjalnej korespondencji, ale też w oficjalnych wypowiedziach ustnych, dość częstym problemem są zwroty grzecznościowe odnoszące się do osób posiadających pewne specyficzne tytuły czy też pełniących pewne funkcje. Jako przykłady można tu przywołać papieża, kardynała, biskupa, ale też np. rektora czy ambasadora obcego państwa. Zwroty do takich osób oraz opisujące je formuły grzecznościowe sprawiają użytkownikom polszczyzny tym większy kłopot, im są rzadsze i bardziej podniosłe. W przypadku funkcji i tytułów przywołanych wyżej są to: Jego Świątobliwość, Jego Eminencja, Jego Ekscelencja, Jego Magnificencja lub Jej Magnificencja, Jego Ekscelencja lub Jej Ekscelencja.

Jako członek Senatu Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie wielokrotnie miałem okazję być świadkiem sytuacji, gdy ktoś mówił o rektorze naszej uczelni w jego obecności bądź też zwracał się bezpośrednio do niego. Nierzadko wówczas popełniał charakterystyczny błąd (usłyszałem go nawet ostatnio, podczas czerwcowego posiedzenia Senatu). Otóż osoba taka rozpoczęła swoją wypowiedź formułą: Jego Magnificencjo Księże Rektorze, Dostojny Senacie, Szanowni Państwo. Na czym polega błąd? Otóż kiedy mówimy czy piszemy o rektorze, to używamy rzeczywiście formy z zaimkiem w dopełniaczu liczby pojedynczej, np. Jego Magnificencja Rektor przywitał zebranych przedstawicieli wydziałów, Konferencja została zorganizowana z inicjatywy Jej Magnificencji Pani Rektor. Jeśli jednak zwracamy się bezpośrednio do rektora, musimy zastosować formę mianownika liczby mnogiej, np. Wasza Magnificencjo, prosimy o otwarcie konferencji, Wasza Magnificencjo, Szanowni Państwo, przypadł mi w udziale zaszczyt rozpoczęcia tej uroczystej sesji Senatu.

Analogicznie należy używać pozostałych przywołanych formuł, np. Jego Świątobliwość Papież Franciszek przybędzie na konsekrację świątyni, ale: Wasza Świątobliwość, zwracamy się z prośbą o błogosławieństwo czy też: W spotkaniu weźmie udział Jej Ekscelencja ambasador Malty, ale: Wasza Ekscelencjo, jesteśmy zaszczyceni, że możemy gościć Waszą Ekscelencję na obchodach rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych między naszymi krajami.

Idziemy nr 29 (820), 18 lipca 2021 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 21 września

Wtorek, XXV Tydzień zwykły
Święto św. Mateusza, apostoła i ewangelisty
„Pójdź za Mną”.
+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Mt 9,9-13
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter