20 kwietnia
piątek
Czeslawa, Agnieszki, Mariana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Jak powstają eufemizmy?

Ocena: 0
948

Skoro już wiemy, kiedy i po co używa się eufemizmów, to przyjrzyjmy się mechanizmom ich powstawania

Przed tygodniem pisałem o eufemizmach, które używane są po to, by unikać nazw rzeczy, zjawisk, ale też np. zwierząt niebezpiecznych dla człowieka, oraz takich, które są stosowane, by unikać słownictwa sakralnego, odnoszącego się do Boga czy istot świętych. Najczęstsze przyczyny sięgania przez użytkowników po ten środek językowy są jednak inne: chodzi o to, by w tekście wykorzystać słowa czy wyrażenia zastępujące te, których w tej sytuacji komunikacyjnej należałoby unikać ze względu na tabu kulturowe (np. słownictwo związane z seksem czy wydalaniem), normy towarzyskie (np. wulgaryzmy), empatię i uprzejmość (np. nazwy czyichś negatywnych cech, ułomności, negatywnych zachowań itp.), cenzurę (np. słownictwo określające zjawiska nieakceptowane przez władzę albo też takie, do których istnienia władza nie chce się przyznać), poprawność polityczną itp. Niekiedy eufemizmy mają ponadto funkcję stylistyczną: pojawiają się w celu ubarwienia wypowiedzi lub też osiągnięcia efektu komicznego.

Skoro już wiemy, kiedy i po co używa się eufemizmów, to przyjrzyjmy się mechanizmom ich powstawania, są one bowiem bardzo różnorodne.

Pierwszym sposobem tworzenia eufemizmów, wartym wydobycia na początku tego wyliczenia, ponieważ stosunkowo rzadko w polszczyźnie stosowanym, jest wykorzystywanie cech fleksyjnych wyrazów. Najbardziej typowym przykładem jest stopniowanie, np. mówienie starsza osoba, słabszy występ (zamiast stara i słaby). Inny mechanizm to używanie trybu przypuszczającego, który pozwala w delikatny, grzeczny sposób wyrazić prośbę, a nawet rozkaz czy zakaz.

Znacznie częstszym mechanizmem są różnego typu modyfikacje słów, których chce się unikać. Modyfikacje takie (m.in. ucięcie jakiegoś elementu wyrazu, wymiana elementów, użycie tylko pierwszej litery/głoski) muszą być przy tym na tyle niezbyt duże, aby odbiorcy łatwo mogli zrozumieć, jakie wyrazy są „ukryte” w takiej wypowiedzi. W ten sposób powstały m.in. takie eufemizmy, jak: guzik prawda, gie prawda, kurna, kurka, kurczę, cholewa, jechał go pies, kopnąć w de, (coś jest) do de, urwał nać itp.

Stosunkowo często eufemizmami stają się synonimy (czyli wyrazy bliskoznaczne), hiperonimy (czyli wyrazy o ogólniejszym, szerszym znaczeniu) czy też zapożyczone (z języków obcych oraz z innych stylów, np. naukowego, ale też potocznego) odpowiedniki słów, których nadawca chce unikać. Można tu przywołać choćby takie przykłady, jak niemądry, ululać się, fekalia, ekskrementy, stolec, zwracać czy przyrodzenie.

Często wykorzystywane są także różnego rodzaju mechanizmy semantyczne, np. metafory czy peryfrazy. Oto kilka przykładów: iść tam, gdzie król piechotą chodzi; spać z kimś; nie mieć piątej klepki; nie stronić od alkoholu; mieć lepkie ręce; upaść na głowę; wycofać się na z góry upatrzone pozycje; długa i ciężka choroba; regulacja cen; film dla dorosłych; miejsce, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę; najstarszy zawód świata.

Na koniec jeszcze dwa typy mechanizmów: graficzne i prozodyczne. Te pierwsze polegają np. na używaniu cudzysłowów (typu To bardzo „oryginalny” pomysł) czy wykropkowań (np. Możesz mu … zrobić). Te drugie z kolei na specyficznym wykorzystaniu w wymowie akcentu, intonacji czy pauz.

Idziemy nr 12 (650), 25 marca 2018 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI


- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły