26 maja
wtorek
Filipa, Pauliny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Za, a nawet przeciw

Ocena: 0
1061

Spotykamy się dziś z tyloma oporami, krytykami wobec autorytetu, władzy, posłuszeństwa.

fot. pxhere.com/CC0

Od zawsze nie cierpiałam posłuszeństwa, schematów, stereotypów i utartych dróg. Zbuntowana angażowałam się we wszystko, co jest przeciw. Skończyłam w tym roku studia, kończę pracę magisterską i dostałam propozycję, aby zaangażować się zawodowo w pewną antysystemową organizację. Pierwszy raz zaczęłam mieć wątpliwości, kiedy dotarło do mnie, że miałabym z tymi ludźmi pracować na stopie zawodowej. Coś mi jednak nie pasuje, bo ludzi walczących o wolność nie odbieram jako wolnych, a organizacja antysystemowa to też system.

Spotykamy się dziś z tyloma oporami, krytykami wobec autorytetu, władzy, posłuszeństwa. Od czasów książki „Ameryka zieleni się”, nazywanej biblią hipisów, kolejne pokolenia zachowują ostry krytycyzm wobec wszystkich systemów, instytucji i stanowisk, przy jednoczesnym bezkrytycyzmie wobec siebie samych. Jak Pani zauważyła, antysystem to także system. Tam, gdzie pracuje kilkoro ludzi, ktoś musi być kierującym, a ktoś inny – podporządkować się. Nie da się demokratycznie wszystkiego przegłosować i przeprowadzać. Dzieci mają być posłuszne rodzicom, uczniowie nauczycielom, a przestępca sądowi.

Sam Pan Jezus był poddany swoim ziemskim rodzicom. Prowadził do wolności człowieka od grzechu i szatana. Nie domagał się zaś systemowego wyzwolenia od istniejącego ładu państwowego, mimo że były to czasy okupacji rzymskiej. Nie podważał też znaczenia społecznych autorytetów, choć dostrzegał ich wady. „Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie” (Mt 23,3). Chrystus zbawił świat przez swoją pokorę i doskonałe pójście za wolą Ojca. Stał się „posłusznym aż do śmierci – i to śmierci krzyżowej” (Flp 2,8). Wybrańcy Boży, prorocy i święci chcieli z determinacją pełnić wolę Boga, wbrew poglądom i zachowaniu otoczenia. W oparciu o ich przekaz warto zachować swoją antysystemowość.

Sądzę, że dzisiaj należy zachować dużą ostrożność i czujność w zaangażowaniu się w organizacje wszelkich „obrońców”. Historia najnowsza uczy, że niektórzy liderzy mogą być narzędziem w czyichś rękach. Obojętność jest oczywiście gorsza, ale naiwność też boli. Trzeba się angażować, ale w rzeczy naprawdę dobre i z dobrymi ludźmi. Kuszenie wiecznego oskarżyciela szło zawsze po linii obrony „godności i wolności człowieka”, tyle że dokonywanej kosztem godności i wolności innych.

Jak odróżniać przejawy prawdziwej wolności od pozorów wolności? Przy wolności, jaką przynosi Chrystus, ludzie chętnie słuchają, przyjmują obowiązki i służą. W pseudowolności jest dużo pretensji, wypominania krzywd i hałasu.

 

Idziemy nr 29 (718), 21 lipiec 2019 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

Autor jest proboszczem parafi i św. Patryka w Warszawie

- Reklama -
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 26 maja, Dzień Matki

Wtorek, VII Tydzień Wielkanocny
+ wspomnienie św. Filipa Nereusza, prezbitera
Objawiłem imię Twoje ludziom,
których Mi dałeś ze świata

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Dz 20,17-27; Ps 68,10-11.20-21; J 17,1-11a
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter