18 stycznia
sobota
Piotra, Małgorzaty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Tym razem się odegram

Ocena: 0
686

Uzależnienie od hazardu jest jak alkoholizm czy narkomania.

 

fot. pixabay.com/CC0

Mój syn jest hazardzistą, ale nie chce się leczyć. Kiedy pospłacam jego długi, zostaje mi nieraz sto złotych na jedzenie na cały miesiąc. Już nie mam sił.
Co robić?

Uzależnienie od hazardu jest jak alkoholizm czy narkomania. To postępująca i podstępna choroba, której nie można wyleczyć. Można ją jedynie zatrzymać. Hazardzista wie, że niszczy samego siebie i swoją rodzinę, ale dalej marzy o wygranej. Po dziesięciu latach abstynencji od grania może mieć wpadkę i np. przez jedną dobę przegrać dom i cały majątek rodzinny. Drugą specyficzną cechą tego zniewolenia jest niesamowity poziom kłamstw. Nie dać się oszukać, ale samemu przechytrzyć drugiego człowieka czy maszynę – to natura hazardu. Kontaktując się z hazardzistami, miałem poczucie, że nigdy nie mówią oni do końca prawdy. Kiedyś, poproszony przez przestraszoną rodzinę, poszukiwałem w ogromnym kasynie pewnego miłośnika gier, który nie potrafił wrócić do domu. Znalazłem go skrajnie wyczerpanego i oderwałem siłą od maszyny o piątej rano. Byłem jednak zdziwiony podczas tych poszukiwań, że wielu ludzi po całonocnym graniu wyglądało niezwykle świeżo i spokojnie. Zaskoczyły mnie te „nadnaturalne” zdolności hazardzistów i niewytłumaczalne szczęście w grach losowych. Istnieje również teoria, że hazardziści podświadomie chcą przegrać, aby ukarać siebie – i wiele wskazuje na to, że teoria ta nie jest pozbawiona sensu. Mam osobiste przypuszczenie, że to diabeł mocno nęci w hazardzie. A diabeł wypuszcza z niewoli jak faraon – dopiero po dziesięciu plagach od Boga. Stąd bardzo potrzebny będzie wielki wysiłek modlitwy i postu w intencji Pani syna.

Co powinien zrobić Pani syn, jeśli zechce przestać grać? Po pierwsze, ma udać się na mitingi dla uzależnionych, takie jak dla AA, anonimowych alkoholików. Przez pierwsze tygodnie powinien chodzić tam codziennie. W Warszawie jest taka możliwość. Hazardzista musi spotkać ludzi, którzy mają podobne problemy i dlatego nie dają się oszukiwać. Po drugie, musi stawić czoła wszystkim faktom dotyczącym swojej choroby, bo inaczej odnowi się w nim destrukcyjny wzór zachowania. Według reguł postępowania anonimowych hazardzistów, nie powinna Pani szukać pomocy dla syna. Nadmiar troski o hazardzistę, ratowanie go, pożyczanie mu pieniędzy, wyszukiwanie specjalistów opóźnia tylko powrót do abstynencji. Uzależniony powinien najpierw sam chcieć sobie pomóc, a dopiero później można mu tę pomoc zaoferować.

Zatrzymanie choroby hazardowej polega na głębokiej zmianie własnego charakteru. Należy przejść proces terapeutyczny i utrzymać zasady programu anonimowych hazardzistów. Dołączający do anonimowych hazardzistów przestają grać i kiedy uczciwie nawracają się, Bóg pozwala wyjść nawet z tarapatów finansowych.

 

Idziemy nr 38 (727), 22 września 2019

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest proboszczem parafi i św. Patryka w Warszawie

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 18 stycznia

Jezus rzekł: «Pójdź za Mną!» Ten wstał i poszedł za Nim
Dziś w Kościele: sobota, I tydzień zwykły, dzień powszedni
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): 1Sm 9,1-4.17-19 i 10,1; Ps 21 (20),2-3.4-5.6-7: Mk 2,13-17
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -