1 grudnia
wtorek
Natalii, Eligiusza, Edmunda
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Radiestezja nieszkodliwa?

Ocena: 3.16667
698

Radiestezję określa się jako pseudonaukę.

fot.wikipedia.pl

Usłyszałem zaskoczony w radiu katolickim, że radiestezja jest złem. Przecież odkrywanie miejsca skrzyżowania żył wodnych czy dobrego miejsca do wykopania studni to pomoc dla człowieka. Wydaje mi się, że nawet niektórzy duchowni przed wojną znani byli z wykorzystywania radiestezji.

Radiestezję określa się jako pseudonaukę. Geologia wyklucza bowiem możliwość istnienia opisywanej przez radiestetów siatki podziemnych cieków wodnych zwanych żyłami wodnymi. Naukowe badania nie potwierdziły dotychczas, że istnieje – poruszające różdżki – promieniowanie „geotyczne”. Podobne próby sprawdzenia skuteczności radiestetów kończyły się dotychczas fiaskiem. Informacje poszczególnych różdżkarzy np. co do miejsca występowania żył wodnych były sprzeczne.

Gdyby zresztą chodziło tylko o ekrany chroniące przed żyłami wodnymi czy o wykrywanie studni, byłoby to niegroźne zjawisko. Tyle że na tym korzystanie z radiestezji się nie kończy. Znałem kilkoro ludzi, którzy radzili się wahadełka: jechać czy nie jechać, kupować czy nie kupować, wziąć lekarstwo czy nie. Pytałem wówczas: jaka inteligentna siła odpowiada na takie pytania? Słyszałem: no… wahadełko… energia. W ten sposób owi radiesteci pozwalali nieokreślonym tajemnym siłom kierować swoim życiem. Nie deklarowali, że to Bóg czy anioł porusza wahadełkiem. Tak stosowana radiestezja, korzystająca z nieznanych, inteligentnych sił stanowi już pogranicze magii. Kościół odradza stosowanie takich praktyk, nawet w celu zapewnienia komuś zdrowia (por. KKK 2117).

Krytyczni wobec radiestezji są egzorcyści. Jedni przypuszczają, że radiestezja ma źródła demoniczne. Inni są tego pewni. Twierdzą, że początkowo radiesteta odnosi sukcesy. Potem obniża się jego rozwój duchowy, a następnie pojawiają się coraz większe uwikłania. Nawet wahadełko, wg wypowiedzi niektórych astrologów, kręcone w nieodpowiednią stronę, przyzywa demony.

Kongregacja Świętego Oficjum wypowiedziała się w roku 1942 „bez wdawania się w kwestie naukowe”, że księżom nie wolno zajmować się radiestezją. Od tej daty nie wolno duchownym posługiwać się wahadełkami. Wierni świeccy nie mają podobnego formalnego zakazu. Ale czy nie powinni zachować w korzystaniu z radiestezji poważnej ostrożności?

Kto stosuje czy stosował radiestezję, najlepiej uczyni, jeśli dla swego bezpieczeństwa wyrzeknie się tego nieznanego daru w imię Jezusa Chrystusa. Gdyby po tym wyrzeczeniu pojawiły się u niego koszmary, dręczenia, problemy zdrowotne czy emocjonalne, winien pójść do spowiedzi. Jeśliby kłopoty powracały, należy skorzystać z modlitw o uwolnienie.

Idziemy nr 29 (769), 19 lipca 2020 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest proboszczem parafi i św. Patryka w Warszawie

- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 1 grudnia

Wtorek, I Tydzień Adwentu
+ Dzień Powszedni albo wspomnienie bł. Karola de Foucauld
Oto nasz Pan przyjdzie z mocą
i oświeci oczy sług swoich.

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Iz 11,1-10; Ps 72,1b-2.7-8.12-13.17; Łk 10,21-24
+ Komentarz do czytań1 (Bractwo Słowa Bożego)
+ Komentarz do czytań2 (Bractwo Słowa Bożego)



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter