15 stycznia
piątek
Pawła, Arnolda, Izydora
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Niewierzący narzeczony

Ocena: 4.7
989

Jeśli się kogoś kocha, to chce się poznać i zrozumieć jego przekonania.

 

fot.pixabay.com/CC0

Mój chłopak jest uczciwym człowiekiem, ale nie wierzy w Boga. Moja mama jest z kolei prawie fanatycznie wierząca i rozpacza. Jest mi przykro, ale narzeczonego kocham i nie chcę do niczego przymuszać. Myślę, że to przymuszanie byłoby moją manipulacją. Chciałabym, żeby sam zaczął wierzyć, bez nacisków…

Rozpacz mamy to kwestia mniej ważna, choć potrzebuje Pani jej błogosławieństwa do ślubu. Istotne jest co innego. Czy Pani narzeczony to właściwy kandydat na męża? Warto rozeznać, czy nie ma łaski wiary, czy jest zwyczajnie wygodny i leniwy duchowo. Bo wygodnie jest jako obserwator przyglądać się różnym prawdom, a nie pójść za żadną, czyli nie ponosić trudów wyboru i nie musieć być wiernym wyborowi. Tymczasem każda osoba ma dwa obowiązki:

  1. uczciwie szukać prawdy,
  2. gdy ją znajdzie, uczciwie za nią postępować.

Jeśli Pani narzeczony jest – jak Pani pisze – bardzo uczciwy, to z pewnością podejmuje różnorakie wysiłki poznania prawdy o Bogu. Proszę zobaczyć, jakie konkretnie są to kroki, jak wytrwałe – bo będzie to świadczyć o Pani narzeczonym. Po czynach wszak poznaje się mężczyznę.

Ważny jest zwłaszcza jego wysiłek w zbliżeniu się do Pani wiary. Jeśli się kogoś kocha, to chce się poznać i zrozumieć jego przekonania. Dzieląc wiarę i światopogląd, macie płaszczyznę porozumienia. Różnice w tym względzie zazwyczaj stanowią kość niezgody, kiedy zakończy się czas pierwszych uniesień.

Wspólny światopogląd przynosi konkretne korzyści:

  1. większa jest pewność dotrzymania przysięgi składanej wobec Boga przez osobę głęboko wierzącą;
  2. kto szanuje Boga, uszanuje człowieka;
  3. osoba wierząca wychowywana jest do przebaczania;
  4. w wychowaniu dzieci łatwiej będzie, jeśli rodzice prezentują podobny system wartości;
  5. wspólnie korzysta się z łaski sakramentalnej;
  6. dba się razem o drogę do nieba.

Czy Pani narzeczony stara się poznawać Pani wiarę? Czy towarzyszy Pani w kościele? Czy rozmawia z Panią o Pani wyborach podejmowanych z punktu widzenia wiary? Czy prezentuje postawę szacunku i życzliwości do Pani przekonań? Czy jest świadomy Pani modlitwy i ma wobec niej właściwą postawę życzliwości i poważania?

Czy przypadkiem Bóg nie postawił na drodze wierzącej dziewczyny niewierzącego chłopca, by tak przeprowadzić swoje plany? Być może. Odpowiedź na to pytanie musi Pani odkryć sama, ale zależy ona od zachowania narzeczonego.

Idziemy nr 51/52 (791), 20-27 grudnia 2020 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest proboszczem parafi i św. Patryka w Warszawie

Zapowiedź nowego nru tygodnika Idziemy

+ Tygodnik Idziemy na 17 stycznia - dlaczego warto sięgnąć po najnowszy numer?

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 15 stycznia

Piątek, I Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni
Mówię ci: Wstań, weź swoje nosze
i idź do swego domu!

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Hbr 4,1-5.11; Ps 78,3-4c.6-8; Mk 2,1-12
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter