18 grudnia
poniedziałek
Gracjana, Bogusława, Laurencji
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Nie udawać, że jest OK

Ocena: 0
143

Przemoc psychiczna zostawia okropne ślady na psychice i duszy

Czy mógłby Ksiądz napisać o przemocy psychicznej? My z mężem nie mamy tego problemu, ale w dalszej rodzinie oglądamy takie traktowanie współmałżonków, że jesteśmy głęboko zaniepokojeni. Proste rady typu: „wyprowadź się od niego” – są nie do zastosowania. Niezwykle trudno wygrać z człowiekiem bardzo bogatym.

Nasze życie społeczne jest pełne manipulacji i agresji. W internecie widać klasyczne objawy werbalnej przemocy psychicznej: ubliżanie, poniżanie, drwiny, ciągłe oskarżenia, upokarzanie, zawstydzanie, krzyk. Nawet komentatorzy z telewizji wypowiadają się przemocowo. Bolesne więc jest, ale nie dziwne, że także w niektórych domach występuje terror psychiczny. Potem dzieci z tych domów przenoszą reagowanie przemocowe dalej.

Odróżnijmy wyraźnie, że nie chodzi o pojedyncze wybuchy złości czy gorsze dni. Te zdarzają się wszystkim. Przemoc psychiczna zaczyna się tam, gdzie terror staje się główną formą wpływania na współmałżonka. Przeważnie cyklicznie i dość przewidywalnie dochodzi do eskalacji napięcia i do wybuchu.

Przemoc psychiczna zostawia okropne ślady na psychice i duszy. Gama nacisków bywa szeroka: groźba odebrania dzieci, pobicia, wypędzania z domu, lekceważenie przy ludziach, nieodpowiadanie na pytania i prośby, rozpuszczanie plotek i pomówień o porażkach i błędach żony czy męża, izolacja od rodziny i przyjaciół, przemoc seksualna. Kiedy człowiek jest ponadto bogaty, łatwiej może odmówić pieniędzy, samochodu, demonstrować wszechwładzę, okazywać pogardę. Z drugiej zaś strony bogacza wszyscy obserwują i krytykują. Więc na szczęście często on sam narzuca sobie pewne granice w swoich represjach.

Małżonkowie żyjący od lat w toksycznej relacji nauczyli się języka wzajemnej manipulacji. Oboje! Generalnie zawsze warto wysłuchać wnikliwie obu stron konfliktu małżeńskiego, zanim którąś zacznie się wspierać. Jeśli np. żona wciąż oskarża męża i zaniża jego poczucie wartości, może nim rządzić. Nie wolno jednak przechodzić obojętnie wobec psychicznego maltretowania się małżonków. Ważne, żeby ofiara nie czuła się zdradzona, opuszczona przez rodzinę. Wiele problemów jest nie do rozwiązania, ale sam fakt, że ktoś może nam pomóc, oddramatyzowuje sytuację.

Co robić? Nie udawać, że wszystko jest OK, że będzie lepiej. Trzeba ponazywać, co się dzieje. Jeśli rodzina nie wystarczy, w odwodzie jest niebieska linia oferująca bezpłatną pomoc policji, prawnika i terapeuty. Siłę ofierze może dać poczucie, że trzeba obronić w tym wszystkim dzieci.

Idziemy nr 25 (611), 18 czerwca 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły