4 lipca
sobota
Odona, Malwiny, Elzbiety
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komunia Święta a postępująca choroba Alzheimera

Ocena: 0
398

Nawet, kiedy wydaje się, że mama jest już nieświadoma, to – tak jak w innych zaburzeniach psychiki – przypuszczamy, że na głębinach siebie zachowuje poznanie prawdy.

fot.pixabay.com/CC0

Moja mama choruje na chorobą Alzheimera. Ma lepsze i gorsze momenty, zastanawiam się: czy ksiądz, który przychodzi z Komunią w pierwsze piątki miesiąca, nie powinien z tego zrezygnować, bo świadomość mojej mamusi jest już zanikająca?

Ważne jest czy mama Pani, przed chorobą osłabiającą świadomość, była osobą pobożną i chciała korzystać z Komunii Świętej. Zakładamy wtedy, że gdyby dziś w pełni wiedziała co robi chciałaby przyjmować Pana Jezusa. Jeśli istnieją wątpliwości, co do pragnienia mamy, trzeba próbować wykorzystywać najlepsze chwile przytomności jej umysłu. Można wtedy przypomnieć mamie, że Komunia Święta to nie zwykły chleb a sam Jezus ukryty w chlebowym opłatku. Niekiedy kapłan przynoszący Komunie Świętą odmawia „Ojcze nasz”, „Oto Baranek Boży”, „Panie, nie jestem godzien” i widać, że osoba chora z radością i ulgą rozpoznaje te modlitwy. Nawet, kiedy wydaje się, że mama jest już nieświadoma, to – tak jak w innych zaburzeniach psychiki – przypuszczamy, że na głębinach siebie zachowuje poznanie prawdy. Jeśli nie ma ryzyka zniewagi Eucharystii np. przez jej wyplucie, warto wykorzystywać comiesięczną możliwość nakarmienia duszy mamy Komunią Świętą. To jest pokarm na drogę do wieczności. Bardzo przydatny od strony duchowej.

Natomiast, jeśli osoba chora przed osłabieniem używania rozumu stanowczo deklarowała niechęć do przyjmowania Komunii Świętej, nie powinno się jej do tego nakłaniać. Bóg szanuje wolną wolę każdego. My w Kościele także szanujemy domyślną intencje osoby chorej. Nie wolno nam wykorzystać choroby, żeby kogoś nakarmić Najświętszym Sakramentem. Zmienić to może tylko odzyskanie pełnej świadomości przez osobą chorą choćby na moment i jasna deklaracja o chęci przyjmowania Komunii Świętej. W praktyce Kościoła wobec jawnych ateistów np. Woltera proszono nawet o pisemną deklarację wiary.

Ostatecznie, gdy mama będzie już w pełni i stale nieświadoma to istotnie należałoby odwołać kapłana z comiesięczną wizytą, a prosić go w niebezpieczeństwie śmierci i raz w roku w okresie wielkanocnym.

A tak na marginesie odpowiedzi, dziękuję pani za świadectwo opieki nad chorą mamą. To bardzo konkretny uczynek miłości. Jest tym szlachetniejszy, im mniej jest satysfakcjonujący kontakt z chorą. Bóg to widzi.

Idziemy nr 26 (766), 28 czerwca 2020 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

Autor jest proboszczem parafi i św. Patryka w Warszawie

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 4 lipca

Sobota, XIII Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę
albo wspomnienie św. Elżbiety Portugalskiej
Pan sam szczęściem obdarzy, *
a nasza ziemia wyda swój owoc.

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Am 9,11-1; Ps 85,9.11-14; Mt 9,14-17
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane artykuły


- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter