2 lipca
czwartek
Jagody, Urbana, Marii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wielka Brytania opuściła Unię Europejską

Ocena: 0
479

O godz. 23 w piątek czasu londyńskiego, czyli o północy czasu środkowoeuropejskiego, Wielka Brytania wystąpiła z Unii Europejskiej. Równocześnie zaczął się 11-miesięczny okres przejściowy, podczas którego relacje pozostaną w dużej mierze niezmienione.

Fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET / POOL

Wyjście Wielkiej Brytanii z UE jest konsekwencją referendum w tej sprawie przeprowadzonego 23 czerwca 2016 r., w którym za brexitem opowiedziało się 52 proc. głosujących.

Termin opuszczenia Unii Europejskiej był przez Wielką Brytanię wielokrotnie przesuwany głównie ze względu wielomiesięczny brak porozumienia w parlamencie brytyjskim co do sposobu wyjścia z UE. Ostatecznie pod koniec października 2019 roku ambasadorowie 27 państw Unii Europejskiej uzgodnili, że UE27 zaaprobuje elastyczne opóźnienie brexitu do 31 stycznia 2020 roku. 22 stycznia brytyjski parlament przyjął projekt ustawy o porozumieniu z państwami UE w sprawie brexitu, a 29 stycznia Parlament Europejski w Brukseli to porozumienie zatwierdził.

Wraz z brexitem rozpocznie się trwający jedenaście miesięcy tzw. okres przejściowy, w trakcie którego Londyn i Bruksela będą negocjować umowę o przyszłych relacjach z UE oraz poszczegolnymi państwami należącymi do Unii. Hodzi przede wszystkim o relacje handlowe, co zdaniem rządu w Londynie jest możliwe, a według Brukseli – bardzo trudne. Jeśli się to nie uda - i Wielka Brytania nie zwróci się o przedłużenie okresu przejściowego - od początku 2021 r. handel będzie się odbywał na ogólnych warunkach Światowej organizacji Handlu, czy czyli będą obowiązywać cła i regulacje pozataryfowe. Boris Johnson zapowiada jednak, że w żadnej sytuacji nie będzie chciał przedłużania okresu przejściowego.

Wielka Brytania weszła do ówczesnej Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej 1 stycznia 1973 r. Opuszcza ją więc - po ponad 3,5 roku ciągnących się sporów politycznych o kształt brexitu - po 47 latach.

Najważniejszą rzeczą do powiedzenia dziś wieczorem jest to, że nie jest to koniec, ale początek. To jest moment, w którym nastaje i kurtyna idzie w górę otwierając nowy akt. To chwila prawdziwej narodowej odnowy i zmiany

- powiedział brytyjski premier Boris Johnson w nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych na godzinę przed wystąpieniem z kraju z UE. Z kolei prezydent Francji Emmanuel Macron uznał, że brexit, to "historyczne ostrzeżenie" dla Unii, gdyż nigdy wcześniej nie zdarzyło się, by jakiekolwiek państwo członkowskie z niej wystąpiło.

Jak Pomimo symbolicznej doniosłości tego wydarzenia, oficjalne obchody w Wielkiej Brytanii były bardzo stonowane. W piątek w ciągu dnia odbyło się wyjazdowe posiedzenie rządu w Sunderland w północno-wschodniej Anglii, co symbolicznym wyborem, bo to jeden z okręgów w tym mieście jako pierwszy podał po referendum, że wygrali tam zwolennicy wyjścia z UE. Natomiast wieczorem Johnson wydał na Downing Street przyjęcie dla ministrów, współpracowników i działaczy partyjnych.

Rezygnacja z wielkiej fety była celowym działaniem - kilka lat sporów o brexit mocno podzieliły kraj i publiczne świętowanie przez premiera zwycięstwa nie pomogłoby w zaleczeniu tych podziałów. A Johnson po zwycięstwie w grudniowych wyborach do Izby Gmin nie raz deklarował, że teraz jest czas na pojednanie.

Co nie znaczy, że wyjście z Unii nie było fetowane przez zwolenników brexitu i opłakiwane przez ich przeciwników. Najważniejsze obchody tych pierwszych, zorganizowane przez Nigela Farage'a - który od ponad ćwierć wieku walczył o wyjście z Unii - odbyły się przed siedzibą parlamentu w Londynie. Wprawdzie publiczna zbiórka pieniędzy na to, żeby przechodzący akurat renowację Big Ben mógł wybić historyczny moment zakończyła się niepowodzeniem, ale nie zepsuło to szczególnie nastroju tam zgromadzonych.

Ale różnego rodzaju zgromadzenia i manifestacje odbywały się praktycznie w całym kraju, co pokazuje, że emocje związane z brexitem jeszcze nie opadły i zaleczenie tych podziałów będzie trudne. Nie jest nawet pewne, czy Zjednoczone Królestwo to przetrwa jako jedno państwo, bo Szkoci, którzy wyraźnie opowiedzieli się za pozostaniem w Unii, coraz głośniej domagają się nowego referendum niepodległościowego.

Tym, co łączy zwolenników i przeciwników brexitu jest świadomość, że tak naprawdę on się jeszcze nie skończył, bo dopiero najbliższe 11 miesięcy rozstrzygnie jak będą wyglądać przyszłe relacje Wielkiej Brytanii z UE.

Na razie wyjście z UE niewiele zmienia w życiu zwykłych ludzi. Główną zmianą jest to, że Wielka Brytania opuściła wszystkie unijne instytucje - wygasły mandaty brytyjskich europosłów, premier nie będzie uczestniczył w unijnych szczytach, a członkowie rządu - w posiedzeniach ministerialnych. Ale ponieważ Londyn nadal będzie płacił składki do budżetu UE, musi przestrzegać unijnych praw i regulacji, pozostanie członkiem jednolitego rynku i unii celnej, oznacza to, że na 11 miesięcy w praktyce stanie się niegłosującym członkiem UE.

Do końca okresu przejściowego nic się nie zmieni także w codziennych sprawach - tak samo jak dotychczas można będzie podróżować, pracować czy studiować w Wielkiej Brytanii. Jednak ci obywatele UE, którzy będą chcieli w niej pozostać, muszą do czerwca 2021 r. złożyć wniosek o status osoby osiedlonej.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 2 lipca

Czwartek, XIII Tydzień zwykły
+ dzień powszedni
Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: «Ufaj, synu! Odpuszczone są ci twoje grzechy».
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Am 7,10-17; Ps 19,8-11; Mt 9,1-8
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy


- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter