19 października
czwartek
Ziemowita, Jana, Pawla
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Warszawa: pożegnanie prof. Władysława Bartoszewskiego

Ocena: 0
1748
Z udziałem najwyższych władz państwowych, w tym prezydentów Polski i Niemiec w Warszawie pożegnano dziś prof. Władysława Bartoszewskiego – wybitnego historyka, powstańca warszawskiego, polityka, orędownika pojednania polsko-niemieckiego i chrześcijańsko-żydowskiego. 2015-05-04 16:34
tk, am, mp / Warszawa (KAI), sg

fot. PAP/Paweł Supernak

– Żegnamy ostatniego z największych świadków historii – powiedział kard. Kazimierz Nycz na początku żałobnej Mszy św. w stołecznej archikatedrze. Po południu Władysław Bartoszewski spoczął w Alei Zasłużonych Cmentarza na Powązkach.

W żałobnej Mszy Świętej w archikatedrze św. Jana uczestniczyli m.in. prezydenci Polski i Niemiec, premier rządu, ministrowie, przewodniczący Rady Europejskiej, posłowie i senatorowie, ludzie kultury, nauki i sztuki. Obecni byli także przedstawiciele innych Kościołów chrześcijańskich.

Mszy Świętej przewodniczył metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz, a koncelebrowało ją kilkunastu biskupów, w tym nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore.

W homilii bp Grzegorz Ryś wskazywał, że najważniejszą inspiracją działania profesora Bartoszewskiego było chrześcijaństwo i to ono otwierało go na innych. Nawiązując w homilii do słów Chrystusa: Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazywani synami Bożymi, biskup zachęcił: "Medytujmy nad tym błogosławieństwem – błogosławieństwem pokoju – bo jesteśmy przekonani, że najcelniej objaśnia ono najważniejsze obszary życia Profesora Bartoszewskiego".

Kaznodzieja przypomniał, że najwięcej swojej energii i pracy poświęcił Zmarły dialogom: polsko-niemieckiemu i chrześcijańsko-żydowskiemu. – Nie było posiedzenia Rady Oświęcimskiej, na którym by Profesor nie odwołał się – z całą prostotą i oczywistością – do swojej wiary jako najważniejszej inspiracji działania. W taki właśnie sposób doświadczał chrześcijaństwa – jako siły, nie tylko mądrości, która otwiera na innych – podkreślił bp Ryś.

Wskazywał też, że – tak ważne w życiu Profesora – działanie na rzecz zachowania pamięci o przeszłości jest zadaniem kolejnych pokoleń. – Ludzie bez pamięci są ludźmi bez przyszłości – przestrzegł bp Ryś i dodał, że nie pamiętając bezrefleksyjnie otwieramy się na najbardziej szatańskie nawet scenariusze. – Panie Profesorze, chcemy pamiętać. To, co Ty, i tak, jak Ty. Błogosławimy Boga za wszystko, co uczyniłeś dla nasze pamięci – również w tym wymiarze, który św. Jan Paweł II nazywał "oczyszczeniem pamięci – powiedział w homilii bp Grzegorz Ryś.

Przemawiając na zakończenie Mszy Świętej prezydent Bronisław Komorowski zaznaczył, że historia postawiła przed Władysławem Bartoszewskim niezwykle trudne, wręcz karkołomne zadania, zaś Profesor zwycięsko je podjął. – Żegnamy wspaniałego człowieka, który dla całych pokoleń Polaków był, jest i będzie przykładem a nawet prawdziwym wzorcem postaw obywatelskich i patriotycznych – powiedział Prezydent RP.

Zmarłego 24 kwietnia historyka i polityka nazwał swoim wielkim przyjacielem oraz wybitym nauczycielem. – Miałeś odwagę i rację głosząc, że warto być przyzwoitym, potwierdziłeś to własnym życiem. Dziękujemy i z całego serca poświadczamy: Władysław Bartoszewski dobrze zasłużył się Ojczyźnie. Dzisiaj wiemy, że jesteś nam nadal bardzo potrzeby, że nadal potrzebuje Ciebie Polska! – zakończył Bronisław Komorowski.

Z kolei prezydent Niemiec wskazywał, że że nawet w najtrudniejszych czasach Władysław Bartoszewski trwał przy wizji wolnej, niezależnej, niepodległej i demokratycznej Polski.

– Jako Niemcy żegnamy go jako człowieka, który wyciągnął do nas dłoń w czasach gdy gest ten spotkał się z nieprzychylnością obu stron. Żegnamy przyjaciela, którego bliskość była dla nas bezcennym darem i za co jesteśmy dozgonnie wdzięczni. Jako Europejczycy żegnamy świadka ostatniego stulecia, który na naszym kontynencie przeżył dwie dyktatury ale nie poddał się – powiedział Gauck.

Przypomniał, że jako więzień obozu koncentracyjnego Auschwitz Bartoszewski nie czuł się bezradny. – Po pierwsze był wierzącym chrześcijaninem, wiedział, że jest niesiony miłością Pana, która jest większa od wszelkiej ludzkiej ułomności. Jednocześnie czuł, że jest powołany przez Boga do wypełnienia misji. Ta wiara była dla niego drogowskazem, który umacniał go w samodzielnym myśleniu i działaniu – mówił prezydent Niemiec. – Dziękuję bardzo Panie Władysławie – zakończył po polsku niemiecki polityk.

Po Mszy Świętej trumnę z ciałem Zmarłego przewieziono w uroczystej asyście na Cmentarz Powązkowski. Modlitwie przewodniczył metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz. Oprócz rodziny Zmarłego obecni byli m.in. premier i prezydent RP, przedstawiciele rządu i parlamentu oraz tłumy warszawiaków.

Żegnając Zmarłego naczelny rabin Polski Michael Schudrich, odśpiewał fragment Psalmu 15.

Podczas uroczystego ceremoniału z udziałem kompanii reprezentacyjnej Wojska Polskiego trumnę z ciałem Profesora złożono w grobie w Alei Zasłużonych.

Władysław Bartoszewski urodził się 19 lutego 1922 r. w Warszawie. Był wybitnym historykiem okresu II wojny światowej, pisarzem i publicystą, wieloletnim wykładowcą uniwersytetów polskich (w tym KUL) i niemieckich, badaczem dziejów Armii Krajowej, prasy konspiracyjnej, eksterminacji Polaków i Żydów. Był jednym z pierwszych Polaków, któremu jerozolimski instytut Yad Vashem przyznał tytuł "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata".

Był oficerem AK, więźniem Auschwitz, z którego został zwolniony prawdopodobnie dzięki działaniom Międzynarodowego Czerwonego Krzyża i staraniom rodziny. Jako żołnierz Armii Krajowej brał udział w Powstaniu Warszawskim, podczas którego został odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami oraz Krzyżem Walecznych. Był współtwórcą Rady Pomocy Żydom "Żegota". Władze PRL uwięziły go pod zarzutem szpiegostwa łącznie sześć i pół roku (1946-48 i 1949-54). Został zrehabilitowany w 1955 roku.

W 1970 roku w związku z aktywną działalnością opozycyjną i licznymi kontaktami w krajach zachodnich, został objęty zakazem druku w Polsce (do jesieni 1974) oraz poddany innym represjom, jak: rewizje, odmowy wydania paszportu, rozpowszechnianie fałszywych informacji. Władysław Bartoszewski był współpracownikiem Radia Wolna Europa. W 1980 r. współtworzył Komitet Obrony Prześladowanych za Przekonania przy NSZZ "Solidarność".

W latach 80. ub. wieku był między innymi współzałożycielem Towarzystwa Kursów Naukowych i wykładowcą "Uniwersytetu Latającego". Wykładał także na KUL i na uniwersytetach niemieckich. W czasie stanu wojennego został internowany.

Otrzymał tytuł profesora uniwersytetu bawarskiego, był też doktorem honoris causa wielu uniwersytetów, między innymi w Warszawie, Wrocławiu, Marburgu, Uniwersytetu Żydowskiego w Baltimore, a także honorowym obywatelem kilku polskich miast.

W latach 1990-1995 pełnił funkcję ambasadora w Wiedniu. Ministrem spraw zagranicznych był w rządach: Józefa Oleksego w 1995 roku oraz Jerzego Buzka – od 2000 do 2001 roku. W latach 1997-2001 zasiadał w senacie, gdzie pracował między innymi w komisji praw człowieka i praworządności.

W latach 2001-2010 był prezesem polskiego PEN-Clubu. Potem pełnił funkcję honorowego prezesa. W 1995 r. otrzymał Order Orła Białego, a w 2001 r. Wielki Krzyż Orderu Zasługi RFN za pracę na rzecz pojednania między Niemcami, Polakami i Żydami.

W obecnym rządzie RP prof. Bartoszewski pełnił funkcję sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pełnomocnika ds. relacji międzynarodowych. Pracował do ostatniej chwili życia, jeszcze dziś był w swej pracy w Kancelarii Premiera.

Z okazji 80. urodzin prof. Bartoszewskiego Jan Paweł II skierował doń słowa: „Starał się Pan budować świat lepszy, oparty na prawdzie, sprawiedliwości, miłości i wolności. Gratuluję bogatych owoców życia, zrodzonych również na gruncie cierpienia”.Z kolei Benedykt XVI przed pięcioma laty przekazywał Profesorowi wyrazy głębokiego szacunku i uznania dla działalności, „która dla Polaków jest przykładem autentycznego patriotyzmu, prawdziwej odwagi i żywej postawy chrześcijańskiej”.

Prof. Bartoszewski był laureatem wielu wyróżnień krajowych i zagranicznych. W 1966 roku został odznaczony medalem "Sprawiedliwy Wśród Narodów świata" przez Instytut Yad Vashem w Jerozolimie. Honorowy obywatel państwa Izrael. W 1995 roku otrzymał Order Orła Białego. W 2011 roku prezydent Bronisław Komorowski powołał go w skład kapituły tego odznaczenia - profesor Bartoszewski objął funkcję Kanclerza Orderu Orła Białego.

Został też uhonorowany między innymi Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, Wielkim Krzyżem Zasługi Orderu Republiki Federalnej Niemiec oraz Austriackim Krzyżem Honorowym w Nauce i Sztuce I klasy. Był autorem ponad 40 książek i blisko 1,5 tys. artykułów, głównie o powstaniu warszawskim, stosunkach polsko-żydowskich i polsko-niemieckich. W 1962 r. ukazały się: "Konspiracyjne Varsaviana poetyckie 1939-44" wydane w Warszawie. W Krakowie w 1967 r. – "Ten jest z Ojczyzny mojej. Polacy z pomocą Żydom 1939-1945", w 1974 r. – "1859 dni Warszawy", „Warszawski pierścień śmierci”, w 2005 r. „Warto być przyzwoitym”, w 2008 r. „Mimo wszystko. Wywiad rzeka z Michałem Komarem, w 2010 r. „Moja Jerozolima, mój Izrael”.

Był wieloletnim członkiem zarządu Fundacji na rzecz Wymiany Informacji Katolickiej, należącej do Konferencji Episkopatu Polski.Władysław Bartoszewski zmarł 24 kwietnia, w szpitalu MSWiA w Warszawie. Miał 93 lata.


PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI

- Reklama -


Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

- Reklama -