2 kwietnia
czwartek
Wladyslawa, Franciszka, Teodozji
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

W co gra Turcja?

Ocena: 0
580

Doszło do kolejnych starć na pograniczu syryjsko-tureckim. Tak naprawdę to już nowa wojna na Bliskim Wschodzie. Wydawałoby się: daleko od Polski.

fot. PAP/EPA/TOLGA BOZOGLU

Tymczasem działania zbrojne stały się pretekstem dla władz w Ankarze do otwarcia granic dla dziesiątków tysięcy uchodźców, którzy teraz usiłują się przedostać do Europy. Na dokładkę Turcja walczy z siłami rządu prezydenta Syrii Baszara Asada, który wspierany jest przez Rosję. To zaś powoduje, że Turcy i Rosjanie, którym wcześniej udało się porozumieć w kwestii rozejmu w Syrii, znów stają po przeciwnych stronach barykady. A są tradycyjnymi przeciwnikami – walczyli przeciw sobie np. podczas I wojny światowej. W starciach na Kaukazie zginęło wówczas 140 tys. Rosjan i 300 tys. Turków. Co prawda 5 marca doszło do spotkania prezydentów obu krajów, Władimira Putina i Recepa Tayyipa Erdogana, na którym uzgodniono zawieszenie broni – nie wiadomo jednak, jak długo ono przetrwa.

 


WALKI O IDLIB

Należąca do Syrii muhafaza Idlib, czyli prowincja Idlib, której stolicą jest miasto o tej samej nazwie, liczyła przed wojną 1,5 mln mieszkańców. W 2011 r. opanowali ją antyrządowi rebelianci. Większość z nich należy do Hajat Tahrir al-Szam, ugrupowania palafitów, wierzącego, że poprzez dżihad – świętą wojnę – musi doprowadzić do zwycięstwa islamu w radykalnej wersji sunnickiej. Ugrupowanie to oskarżane jest o powiązania z al-Kaidą, choć samo dementuje te informację. Faktycznie realizuje cele Państwa Islamskiego. Na przełomie stycznia i lutego kontrolowało blisko 60 proc. muhafazy Idlib, nazywanej „ostatnią twierdzą opozycji w Syrii”.

Armia Asada skutecznie zwalczała opozycję. Przez lata walk zdołała wypracować odpowiednią taktykę, tym bardziej, że rebelianci byli zazwyczaj słabo uzbrojeni. Jednak 27 lutego, podczas nalotu na turecki konwój przejeżdżający na północy prowincji zginęło co najmniej 36 tureckich żołnierzy (choć są informacje o 50 lub nawet stu zabitych). Nie wiadomo, dlaczego właściwie do tego nalotu doszło i dlaczego syryjskie – a może rosyjskie? – samoloty zrzuciły bomby. Jednak Turcy zdecydowali się udzielić Asadowi bardzo ostrej odpowiedzi, używając artylerii oraz dronów.

Brytyjski „Guardian” pisał: „To, co dzieje się teraz w północno-zachodniej Syrii, nie jest już jakąś udawaną wojną. Jest to bezpośrednia konfrontacja między dwoma silnie uzbrojonymi sąsiadami”. A izraelski „Haaretz” dowodził, że „Turcja uważa Idlib za strategicznie ważny [region]. Jest zdecydowana utrzymać swoją obecność wojskową w tej syryjskiej prowincji, aby zapobiec możliwemu napływowi uchodźców ku swoim granicom. Kraj, w którym mieszka już 3,6 mln syryjskich uchodźców, uważa, że Damaszek celowo kieruje syryjskich uchodźców w kierunku granicy, aby ukarać Ankarę”.

Turcy informują o zestrzeleniu kolejnych, syryjskich samolotów. Syryjczycy – o niszczeniu tureckich dronów. Syryjska telewizja poinformowała, że zamknięta zostaje przestrzeń powietrzna w północno-zachodniej części kraju i każdy, który ją naruszy, będzie „uważany za samolot wrogi, który musi zostać zestrzelony”.

Syryjskie siły rządowe opanowały kluczowe miasto Sarakeb, leżące na skrzyżowaniu ważnych dróg M4 i M5, łączących główne miasta kraju. Sarakeb dwukrotnie przechodził z rąk do rąk w ciągu ostatniego miesiąca, ale dramatyczna eskalacja walk w ciągu ostatnich kilku dni spowodowała wycofanie się uzbrojonych grup opozycyjnych do sąsiednich wiosek. Syryjskie siły rządowe działały pod osłoną rosyjskich samolotów.

Tym niemniej Ankara twierdzi, że w krótkim czasie wojska tureckie zestrzeliły co najmniej dwa syryjskie odrzutowce i osiem śmigłowców, zniszczyły 135 czołgów i 77 pojazdów pancernych oraz zabiły 2,5 tys. żołnierzy. W piątek 6 marca wszedł w życie rozejm i w Idlibie zapanował spokój. Pytanie, czy przetrwa... Już po wejściu rozejmu w życie doszło do starć, w których zginęli żołnierze syryjscy i tureccy.

 


CO ZROBI ROSJA?

Sytuacją w Syrii bardzo niepokoi się Moskwa. Wydawało się, że wszystko jest jasne: Turcja zawarła porozumienie z Rosją przewidujące utworzenie „strefy bezpieczeństwa” w Syrii, wzdłuż granicy tureckiej, która miała być kontrolowana przez wojska tureckie. Główny cel – powstrzymanie sił kurdyjskich (które Turcja określa mianem „terrorystów”) – i zapobieganie przedostawaniu się syryjskich uchodźców do Turcji. To porozumienie miało uspokoić sytuację i zapobiec wznowieniu walk. Ale tym razem nie chodzi o Kurdów, a o znacznie silniejsze wojska syryjskie, wspierane przez Rosjan. Turcy zabili kolejnych syryjskich żołnierzy.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, politolog, analityk, działacz społeczny. W przeszłości związany z "Tygodnikiem Demokratycznym", "Kurierem Polskim" i "Rzeczpospolitą". Specjalizuje się w tematyce wschodniej.

- Reklama -
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 2 kwietnia


Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych,
lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

Dziś w Kościele: czwartek, V Tydzień Wielkiego Postu
Czytania liturgiczne (rok A, II): Rdz 17,3-9; Ps 105,4-9; J 8,51-59
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ Wielkopostne Kościoły Stacyjne
2 kwietnia – Parafia Św. Zygmunta (Plac Konfederacji 55, AW)
+ "Ziarna Słowa" Jana Pawła II

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter