15 września
niedziela
Albina, Nikodema, Marii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Tracimy bezcenny czas

Ocena: 0
677

Dlaczego w sprawach mienia pozostałego po społeczności żydowskiej zamiast przejąć inicjatywę, chowamy głowę w piasek?

Fot. Ron Przysucha / Departament Stanu USA / Public Domain

Ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher wita się z amerykańskim sekretarzem stanu Mikem Pompeo

Ponad rok temu amerykański Kongres przez aklamację uchwalił ustawę Justice for Uncompensated Survivors Today (O natychmiastową sprawiedliwość dla ofiar, które nie uzyskały zadośćuczynienia), w skrócie JUST, co w języku angielskim znaczy „sprawiedliwość”. Ustawa ta nosi numer 447 i między innymi postuluje użycie mienia bezdziedzicznego dla dobra żyjących ofiar Holokaustu, na rzecz upamiętnienia Zagłady i edukacji o niej oraz na inne bliżej nieokreślone cele. Na tych łamach („Idziemy” 19/2018) uznaliśmy tę ustawę, niezwłocznie wtedy podpisaną przez prezydenta Donalda Trumpa, za największe zagrożenie dla naszej suwerenności. Niestety, rozwój sytuacji potwierdza te obawy.


 

Krok za krokiem

W maju 60 senatorów wystosowało list do premiera Mateusza Morawieckiego z apelem o niezwłoczny zwrot lub udzielenie sprawiedliwej rekompensaty osobom pochodzenia żydowskiego za mienie zagrabione przez nazistów i potem znacjonalizowane przez komunistów. Podobny list, tyle że podpisany już przez 88 senatorów, napisano 5 sierpnia do amerykańskiego sekretarza stanu Mike’a Pompea. Inicjatywa senatorów to nie jest nowe zjawisko; pierwszy taki list 59 senatorów wystosowało do rządu polskiego już w marcu 2018 r. Mówiąc wprost, lobby proizraelskie wzmaga nacisk. A co robi polski rząd?

Jak podała „Rzeczpospolita”, zdaniem anonimowych przedstawicieli polskich władz nie ma powodów do obaw, ponieważ sprawa ta nie będzie poruszana przez prezydenta Trumpa podczas jego zbliżającej się wizyty w Polsce. Nic w tym dziwnego, strona amerykańska postępuje zgodnie z podstawowymi zasadami dyplomacji – o sprawach spornych i drażliwych rozmawiać należy wówczas, gdy moja pozycja jest bardzo mocna, a pozycja drugiej strony słaba.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 34 (723), 25 sierpnia 2019 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 9 września 2019 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest profesorem ekonomii w Hollins University w stanie Wirginia, USA

NIEDZIELNY DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 15 IX



Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -