26 marca
niedziela
Larysy, Emanyela, Teodora
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Szefowa parlamentu Włoch: Trzeba promować integrację europejską

Ocena: 0
55

Podczas rozpoczętych w piątek obchodów 60-lecia Traktatów Rzymskich w Izbie Deputowanych Włoch jej przewodnicząca Laura Boldrini wezwała do promowania integracji europejskiej w reakcji na antyunijną retorykę podsycaną przez "siły populistyczne i ksenofobiczne".

fot. PAP/EPA/ALESSANDRO DI MEO

Na piątkowe uroczystości w Wiecznym Mieście, inaugurujące jubileusz traktatów, które dały początek europejskiej integracji, przybyli przewodniczący parlamentów wszystkich krajów członkowskich UE.

Polskę reprezentują marszałek Senatu Stanisław Karczewski i przewodnicząca sejmowej komisji do spraw UE Izabela Kloc.

W swym przemówieniu szefowa niższej izby włoskiego parlamentu Laura Boldrini nazwała "paradoksem" to, że obecnie, w dobie globalizacji, pojawia się perspektywa "rozpadu Unii i powrotu do XIX-wiecznych koncepcji instytucjonalnych". – Bez wspólnej odpowiedzi nasz kontynent jest skazany na stopniową i niebezpieczną marginalizację – ostrzegła. Wskazała, że "należy zareagować umieszczając w środku odnowy nasz wspólny dom". – Europa pierwsza, Europe first – podkreśliła.

Według Boldrini "tworzy się prawdziwa antyeuropejska narracja, podsycana przez siły populistyczne i ksenofobiczne, których celem jest podminowanie projektu europejskiego". – W niektórych naszych krajach, w perspektywie zbliżających się wyborów, przywołuje się wprost, dla zdobycia poparcia, koncepcję wyjścia ze strefy euro czy wręcz z Unii Europejskiej – mówiła.

"Naszym zadaniem jest" – dodała Boldrini – "głoszenie wartości integracji europejskiej i sprzeciw wobec tych, którzy deprecjonują jej znaczenie". Zbyt często – wskazywała szefowa włoskiej Izby Deputowanych – Unia Europejska postrzegana jest jako "czynnik negatywny" i "kozioł ofiarny".

Przywoła też koncepcję Unii różnych prędkości, zaznaczając, iż "rezerwa, z jaką podchodzą" do niej niektóre państwa, "nie może być źródłem paraliżu dla wszystkich".

– Trzeba przyjąć do wiadomości to, że mimo osiągniętych celów, obecna Unia Europejska nie funkcjonuje. Przypomina samochód z zaciągniętym ręcznym hamulcem i zmuszona jest do podążania z ograniczoną prędkością – oświadczyła Boldrini. Jako dowód wskazała m.in. "brak możliwości solidarnego podejścia do fali migracji". Przewodnicząca włoskiej Izby dodała, że struktura Unii nie jest dostosowana do wyzwań, jakie przed nią stoją.

Głos zabrał też były przewodniczący Komisji Europejskiej, były dwukrotny premier Włoch Romano Prodi, który ocenił, że Europa "weszła w fazę zmęczenia i strachu". Mówiąc o drugoplanowej jego zdaniem pozycji Unii na świecie, stwierdził: – Nie ma europejskich cukierków, są tylko chińskie i amerykańskie.

Po południu uroczystości przeniosą się do siedziby Senatu Włoch w Palazzo Madama. Wezmą w nich udział przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani i Rady Europejskiej Donald Tusk.

Kulminacja obchodów 60-lecia Traktatów Rzymskich odbędzie się w rocznicę ich podpisania 25 marca. Na szczyt Unii w Rzymie przyjadą przywódcy wszystkich krajów członkowskich.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -


SALON DZIENNIKARSKI

- Reklama -

- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły