13 sierpnia
sobota
Diany, Hipolita, Poncjana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Rozbuchane elity

Ocena: 0
963

 


UNIJNA SAMOWOLA

Niezwykłe rozbuchanie elit jest widoczne także po drugiej stronie Atlantyku. Komisja Europejska zachowuje się tak, jakby była demokratycznie wybranym europejskim rządem, podczas gdy jest właśnie dokładnie… komisją, organem mianowanym przez polityków. UE nie jest krajem federalnym, stąd Polska nie jest jakimś odpowiednikiem amerykańskiego stanu, tylko suwerennym państwem.

Unia nie ma żadnych uprawnień w zakresie sądownictwa w krajach członkowskich, bo na mocy traktatów ta dziedzina jest w wyłącznej gestii członków. Mówi o tym na przykład prof. Anna Łabno („Idziemy” nr 42/2021). Dodajmy, że w USA rząd centralny ma uprawnienia tylko w zakresie organizacji sądów federalnych, natomiast stany mają pełną suwerenność w organizacji sądów stanowych. Większość spraw jest rozpatrywana w sądach stanowych, bo prawo federalne reguluje głównie kwestie przekraczające jurysdykcję jednego stanu i przestępstwa popełnione w stosunku do rządu federalnego.

 


„EUROPEJSKIE WARTOŚCI”

W USA w sporach o kompetencje politycy nie posługują się takimi pojęciami, jak „amerykańskie wartości”, bo to nie jest żaden termin prawny. W Stanach rozdział kompetencji pomiędzy rządem federalnym i rządami stanowymi jest jasno określony w konstytucji. Jeśli pojawią się sprawy sporne, są one rozstrzygane przez Sąd Najwyższy. W USA jest nie do pomyślenia, żeby jakiś urzędnik z Waszyngtonu – nawet sam prezydent – zadecydował, że ten czy ów stan nie przestrzega uznawanych przez rząd federalny „wartości” i w związku z tym nie przekazujemy mu pieniędzy. Takie zachowanie to jest przykład urzędniczej samowoli.

Po ubiegłorocznych wyborach prezydenckich w Stanach, w związku z kontrowersjami, jakie wywołały niektóre ich aspekty, szczególnie forma korespondencyjna, niektóre stany postanowiły zaostrzyć wymogi związane z głosowaniem. Na lewicy od razu rozpętała się nagonka, że te nowe procedury jakoby miały ograniczać powszechność głosowania. Ale w USA stany mają pełną kontrolę nad organizacją wyborów. Żadnemu przedstawicielowi rządu federalnego nie przyszedł do głowy pomysł blokady funduszów dla „nieposłusznych” stanów.

Jeśli już, to prawa stanów do organizacji i kontroli wyborów mogą być ograniczone tylko w drodze ustawy uchwalonej przez federalną władzę ustawodawczą – Kongres. Amerykański Kongres jest prawdziwą władzą ustawodawczą, bo jego władza jest umocowana w konstytucji, podczas gdy Parlament Europejski jest ciałem, które może ogłaszać rezolucje, ale nie stanowić prawo, ponieważ UE nie posiada konstytucji. Z tego powodu także TSUE nie ma żadnego umocowania.

USA są krajem federalnym, podczas gdy UE, jak to słusznie określa niemiecki Trybunał Konstytucyjny, jest tylko międzynarodową organizacją. Niemniej zakres autonomii stanu jest w USA szerszy niż ten, który KE jest skłonna przyznać Polsce – nadal niepodległemu państwu!

 


SOLIDARNE ELITY

Oczywiście takie działania KE w stosunku do Polski i Węgier byłyby niemożliwe bez pełnego poparcia głównych potęg w Unii. Fakt ten nie jest nawet zbyt skrzętnie ukrywany, bo przecież Ursula von der Leyen była namaszczona przez kanclerz Merkel na swojego następcę, ale nie sprawdziła się w Berlinie. Niemniej, formalnie rzecz biorąc, to nie Niemcy i Francja, ale KE zmusza Polskę do całkowitej uległości.

Unijni potentaci mogą sobie na takie postępowanie pozwolić, ponieważ w sukurs idą im rodzime elity. Mimo wspomnianych powyżej przypadków wskazujących na regres w zakresie amerykańskiej kultury politycznej w USA nie zdarza się, żeby emerytowani sędziowie Sądu Najwyższego krytykowali orzeczenia swoich następców. Takie zachowanie spotkałoby się z powszechnym potępieniem, ponieważ uderza w prestiż Sądu. Zadaniem sędziów, zarówno pełniących obowiązki, jak i tych, którzy są już w stanie spoczynku, jest obrona jego dobrego imienia. Krytyka orzeczeń dokonywana przez emerytowanych sędziów w oczywisty sposób podważa autorytet tej kluczowej instytucji.

Ale to, co w USA jest powszechnie uznawane za oczywiste, nie obowiązuje nad Wisłą. Dla znacznej części rodzimych elit ważniejsza jest solidarność z ich europejskimi odpowiednikami niż z interesem własnego narodu. Na bezgraniczną „miłość” do UE nakłada się tradycyjne sarmackie pieniactwo i warcholstwo i tym sposobem nie jest możliwa racjonalna dyskusja.

Niestety, powszechna wśród naszego establishmentu czołobitność w stosunku do unijnych instytucji nie jest hamowana przez skuteczne przeciwdziałania. Na przykład gdyby wyroki zagranicznych trybunałów konstytucyjnych tyczące się nadrzędności konstytucji państw członkowskich nad unijnymi traktatami były przetłumaczone na język polski i opublikowane, to siłą rzeczy dyskusja byłaby bardziej rzeczowa i trudno byłoby podnosić bezpodstawne krzyki o próbie Polexitu.

Nieudolność polskich władz jest też doskonale widoczna na przykładzie sporu o kopalnię w Turowie. Czy nasza pozycja negocjacyjna nie byłaby dużo mocniejsza, gdyby polska strona zamówiła ekspertyzę, powiedzmy, naukowców z Harwardu lub innej znakomitej uczelni? Mielibyśmy jakąś miarodajną ocenę szkód, jeśli takowe występują. Gdyby Czesi zasłonili się argumentem o suwerenności i nie wpuścili ekspertów, to mielibyśmy znakomity argument natury propagandowej.

Tym sposobem rozbuchane elity, którym wydaje się, że jedynym zadaniem obywatela jest głosowanie w wyborach na kandydatów, których one im wyznaczą, napotykają słaby opór. Nic zatem dziwnego, że w USA demokracja kuleje, w UE zaś jest bliska zapaści.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest profesorem ekonomii w Hollins University w stanie Wirginia, USA

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 13 sierpnia

Sobota, XIX tydzień zwykły
Stwórz, o mój Boże, we mnie serce czyste
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Mt 19, 13-15
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter