16 października
wtorek
Gawla, Ambrozego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Polska zawetowała unijne konkluzje w sprawie Karty Praw Podstawowych. Broniono chrześcijan i żydów

Ocena: 4.6
297

Polska na spotkaniu ministrów sprawiedliwości w Brukseli zawetowała w czwartek konkluzje dotyczące stosowania Karty Praw Podstawowych w 2017 roku, ze względu na brak zgody na dodanie do nich zapisu o prześladowaniach chrześcijan i żydów. Polskę na spotkaniu reprezentował wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak. Po posiedzeniu polski resort sprawiedliwości wydał oświadczenie, w którym poinformował, że jest to decyzja ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Przyjęcie konkluzji wymagało jednomyślności.

fot. Tauno Tohk, CC-BY-2.0

Jak powiedziały źródła PAP w Brukseli, Polska zawetowała konkluzje, bo na Radzie UE nie było zgody na dodanie do nich zapisu dotyczącego prześladowań chrześcijan i żydów. "Polska wniosła o dodanie takiego zapisu, ale nie było na to zgody" – podało źródło. Posiedzenie Rady UE prowadziła austriacka prezydencja. Strona polska chciała, by – na równi m.in. z kwestią przestrzegania praw osób o odmiennej orientacji seksualnej, dzieci imigrantów czy kobiet – uwzględnić w konkluzjach potrzebę ochrony chrześcijan i żydów przed dyskryminacją religijną.

Sformułowana w dwóch zdaniach poprawka polskiej delegacji mówiła, że Rada Unii Europejskiej dostrzega także ten problem i uważa, że należy mu przeciwdziałać. Resort sprawiedliwości poinformował w komunikacie, że obecnie ofiarą nietolerancji, dyskryminacji oraz podżegania do nienawiści stają się na masową skalę osoby wierzące, w szczególności chrześcijanie i żydzi.

"Powodowane nienawiścią religijną zbrodnie, jak zamach na bożonarodzeniowy jarmark w Berlinie, w którym zginęło 12 osób, okrutny mord na francuskim księdzu z Normandii, któremu sprawcy poderżnęli podczas mszy gardło czy zabicie trojga żydowskich dzieci i ich nauczyciela przed szkołą w Tuluzie we Francji, spotykają się z jednorazowymi wyrazami współczucia ze strony międzynarodowej społeczności. Nie znajdują jednak wystarczającego potępienia w ważnych międzynarodowych dokumentach, nie inicjują skutecznych działań zmierzających do ochrony przed nimi, a ich religijny motyw bywa często przemilczany" – wskazano w komunikacie.

Ministerstwo podało, że "bezczynność wobec wielkich zbrodni prowokuje zbrodnie małe". "Daje sprawcom poczucie bezkarności. Jest przyczyną fizycznych ataków na osoby noszące symbole wiary, jak pobicie rok temu dwóch Polek wracających z Mszy Świętej w kościele w Brukseli czy mieszkańca Berlina, który miał chrześcijańskie krzyże na szyi. Jest powodem zamachów na obiekty religijne, jak podpalenie w lipcu kościoła w Orleanie we Francji czy obrzucenie koktajlami Mołotowa synagogi w szwedzkim Goeteborgu" - wskazuje resort.

Ministerstwo wskazało również, że bezczynność taka sprzyja profanowaniu religijnych symboli, "co Polacy – przeżywający śmierć polskiego prezydenta i prawie 100 osób, które w 2010 roku zginęły w katastrofie samolotu w Smoleńsku – boleśnie odczuli, gdy ich publicznej modlitwie towarzyszyły prześmiewcze demonstracje z krzyżem zrobionym z puszek po piwie". "Sprzyja też mowie nienawiści, która jest nie tylko tolerowana, ale często przynosi rozgłos i aplauz" - napisano.

"To Polska już w XVI wieku stała się ziemią obiecaną dla wyznawców judaizmu, którzy na zachodzie Europy padali ofiarą pogromów i prześladowań. W międzywojennej Polsce przedstawiciele żydowskich stronnictw politycznych zasiadali w polskim parlamencie, a w Wojsku Polskim funkcjonowało muzułmańskie duszpasterstwo. To Polska jest jedynym krajem w Europie, w którym prawo karne nigdy nie przewidywało sankcji za stosunki homoseksualne, podczas gdy np. w Niemczech takie kary zniesiono dopiero w 1969 roku" – wskazano. Ministerstwo sprawiedliwości podkreśliło ponadto, że Polska, odzyskując równo 100 lat temu niepodległość, jako jedno z pierwszych europejskich państw przyznała prawa wyborcze kobietom, podczas gdy np. we Francji wprowadzono je dopiero w 1944 roku, pod okupacją niemiecką.

Resort sprawiedliwości podał też, że poszanowanie praw i wolności wszystkich obywateli oraz tolerancja to w Polsce element wielowiekowej tradycji, a nie wyłącznie przepisów. "Dlatego Polska jako członek europejskiej +unii wartości+ czuje się strażnikiem praw i wolności określonych w Karcie Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Uznaje za swój obowiązek występowanie w obronie tych, których prawa i wolności są łamane" – wskazano.

Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej to zbiór fundamentalnych praw człowieka uchwalony i podpisany w grudniu 2000 r. podczas szczytu unijnego w Nicei przez Parlament Europejski, Radę UE oraz Komisję Europejską. Moc wiążąca dokumentu została mu nadana przez traktat lizboński podpisany w 2007 roku.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najczęściej czytane komentarze

 

Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI