8 października
sobota
Pelagii, Brygidy, Walerii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Piąta kolumna sojuszu

Ocena: 0
690

Szczyt NATO w Madrycie na długo przed jego inauguracją został oprotestowany przez licznych na Półwyspie Iberyjskim sympatyków prezydenta Rosji. Wśród głosicieli haseł zbieżnych z retoryką kremlowskiego dyktatora nie brakuje znanych osób, a także byłych dowódców Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Mówienie o „piątej kolumnie” w związku ze szczytem NATO w Madrycie pasuje do hiszpańskiej stolicy jak ulał. To tam bowiem, podczas wojny domowej z lat 1936–1939, po raz pierwszy użyto stwierdzenia o grupie ukrytych zwolenników wroga, prowadzących działania dywersyjne na tyłach frontu. Dziś, o czym świadczy deklaracja szefowej resortu obrony Hiszpanii Margarity Robles, sytuacja się nie zmieniła, a poplecznicy Putinowskiej Rosji aktywni są również w Hiszpanii. Minister obrony już kilka tygodni przed czerwcowym szczytem zapowiedziała, że żaden z przedstawicieli koalicyjnego bloku Unidas Podemos (UP), współrządzącego Hiszpanią z socjalistami (PSOE), nie będzie mógł pojawić się na najbliższym szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego.

 


NATO – TEMAT ZASTĘPCZY

Wśród polityków Unidas Podemos, a także skrajnie lewicowych hiszpańskich komentatorów pochwały pod adresem Władimira Putina pojawiają się stosunkowo rzadko, ale nie oznacza to, że nie sprzyjają oni Rosji. Już kilka dni po inwazji jej wojsk na Ukrainę hiszpańska lewica rozpętała histeryczną debatę o rzekomych zagrożeniach dla Europy ze strony Sojuszu Północnoatlantyckiego. Straszenie „inwazją” NATO należy również do strategii zasiadających w portugalskim parlamencie komunistów. Pomimo odżegnywania się od związków z Putinowską Rosją politycy Portugalskiej Partii Komunistycznej (PCP) prowadzą jawnie nieprzychylną aktywność wobec walczącej z agresją Ukrainy, krytykując m.in. prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Twierdzą, że został on oszukany stworzonym przez USA mirażem przyłączenia Ukrainy do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Prokremlowska postawa tego ugrupowania jest tak bardzo widoczna, że jego członkowie są stale krytykowani w mediach, a budynki należące do partii systematycznie padają celem wandali. Z kolei pod koniec czerwca popierający Ukrainę hakerzy przeprowadzili zmasowany atak na strony internetowe Portugalskiej Partii Komunistycznej oraz jej młodzieżówki.

 


KARŁY PUTINA

Wojna na Ukrainie, jak wskazuje szef lizbońskiego radia Observador Jose Manuel Fernandes, ujawniła nie tylko ludzi „zafascynowanych” Putinem i prowadzoną przez niego polityką, ale również prorosyjską grupę komentatorów politycznych. Część z nich to „pożyteczni idioci” popierający agresję na niepodległe państwo, zaznaczył publicysta, wskazując jako przykład znanego portugalskiego literata Miguela Sousę Tavaresa. Jeszcze 23 lutego utrzymywał on, że do rosyjskiej inwazji na Ukrainę nie dojdzie.

Na licznych na Półwyspie Iberyjskim zwolenników podbojów prezydenta Rosji wskazuje inny komentator Observadora, Paulo Tunhas. Nazywa ich „karłami Putina”. Zauważa, że osoby te popierają jednocześnie demokrację portugalską i imperialny reżim rosyjski. Twierdzi, że są one „osobliwościami” miary karłów, których miał na swoim dworze Piotr Wielki. Przypomniał, że zmarły w XVIII w. monarcha o wysokim wzroście paradoksalnie stał się wzorem dla mierzącego zaledwie 1,68 m Putina, który „nieudolnie” próbuje naśladować cara. – Putinowi bliżej do karła niż do mierzącego 2,03 m Piotra Wielkiego (…). Kompleks niższości otwiera szeroko drogi ku zaspokajaniu kompleksu wyższości – ocenił Tunhas.

 


OFICEROWIE Z PRZESZŁOŚCIĄ

Uznawany wśród Portugalczyków za największego znawcę polityki współczesnej Rosji Jose Milhazes po ponad czterech miesiącach od wybuchu wojny zastanawia się nad celowością inwazji rosyjskiej. Pisarz i komentator telewizji SIC odnotowuje, że ukraińska polityka Putina nie tylko nie przyniosła żadnych sukcesów, ale poważnie szkodzi samej Rosji. Jej prezydenta nazywa autorem „tragicznych błędów”. – Napada on na Ukrainę i nie udaje mu się żadne zwycięstwo. Chce zablokować rozszerzenie NATO, ale jeszcze bardziej stymuluje je, prowadząc do efektu odmiennego od zamierzonego. Gdybym był rosyjskim patriotą, to zacząłbym myśleć, że Putin może być amerykańskim agentem pracującym na szkodę Rosji – stwierdził Milhazes.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 8 października

Sobota, XXVII tydzień zwykły
Błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego
i zachowują je wiernie.

+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Łk 11,27-28
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



Najczęściej czytane komentarze



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter