3 kwietnia
piątek
Ryszarda, Pankracego, Ingi
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Biskupi katoliccy Ziemi Świętej krytykują plan pokojowy USA

Ocena: 0
390

Przedstawiony projekt niczego nie rozwiązuje. Przeciwnie, może być źródłem jeszcze większych napięć, przemocy i rozlewu krwi. Nie bierze pod uwagę praw Palestyńczyków, a popiera postulaty tylko jednej strony – Izraela - tak o planie pokojowym przedstawionym niedawno przez prezydenta USA Donalda Trumpa, a dotyczącym Izraela i Palestyny wypowiedzieli się członkowie Zgromadzenia Ordynariuszy Katolickich Ziemi Świętej.

W specjalnym oświadczeniu hierarchiwe wyrazili oczekiwanie, by wcześniejsze porozumienia podpisane przez obie strony były przestrzegane i ulepszane, a nie odwrotnie.

Jednym z tematów zapalnych między Izraelem i Palestyną jest status Jerozolimy. Według planu miałaby ona być stolicą Izraela, a jedynie jej peryferyjna wschodnia część, poza murem ochronnym, należałaby do przyszłego państwa palestyńskiego.

W sprawie Jerozolimy mieliśmy zawsze tę samą propozycję, wspieraną także przez Stolicę Apostolską: Jerozolima musi mieć status specjalny i musi być miastem wszystkich i otwartym dla wszystkich. Nie może być stolicą tylko jednego państwa, nie tylko Izraela, ani nie Palestyny. Musi być wszystkich. Jerozolima jest mamą wszystkich, to miasto Boga.
Z propozycji przedstawionej przez prezydenta USA Donalda Trumpa trudno dowiedzieć się, kto byłby odpowiedzialny za miejsca święte. Jordania? Izrael? Palestyna? Z przedstawionego planu w żaden sposób to nie wynika. Jedynym rozwiązaniem jest, aby Jerozolima była międzynarodowa. Mówi się to już od lat, ale niestety nie realizuje. Miał rację Jan Paweł II, który powiedział: «Jeżeli nie będzie pokoju w Jerozolimie, nigdy nie będzie pokoju na świecie»

- mówił w wywiadzie dla Radia Watykańskiego o. Ibrahim Faltas OFM, konsultor Kustodii Ziemi Świętej..

Franciszkanin z Ziemi Świętej podkreślił, że wśród ludzi jest wielkie pragnienie pokoju i zmian, ale od lat zwaśnione strony nie siadają do stołu rozmów.

Oczywiście, że ludzie chcą zmian. Palestyńczycy pragną pokoju tak samo jak Izraelici. Jest wiele inicjatyw pokojowych, również obecnie, ale o tym się nie mówi. Zawsze uważałem, że to, co dzieje się między tymi narodami, to dramat i masakra tysięcy obcych dla siebie osób, spowodowany interesami niewielkiej grupy znajomych, między którymi nigdy nie dochodzi do napięć i konfliktów

– zaznaczył franciszkanin.

Znam wielu Izraelitów i wielu Palestyńczyków. Rozmawiając z nimi widzi się, że są skłonni ryzykować, aby wprowadzić pokój. Wspólnota międzynarodowa musi się bardziej zaangażować, musi w tej sprawie więcej pracować. Nie tylko Ameryka, czy Rosja – muszą pracować wszyscy

- dodał.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -
- Reklama -

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 3 kwietnia

Słowa Twoje, Panie, są duchem i życiem.
Ty masz słowa życia wiecznego.

Dziś w Kościele: piątek, V Tydzień Wielkiego Postu
Czytania liturgiczne (rok A, II): Jr 20,10-13; Ps 18,2-7; J 10,31-42
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ Wielkopostne Kościoły Stacyjne
3 kwietnia – Parafia MB Nieustającej Pomocy (ul. Nobla 16, DW-P)
+ "Ziarna Słowa" Jana Pawła II

- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter