24 czerwca
poniedziałek
Jana, Danuty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Nowe głowy Hydry

Ocena: 0
5846
Polska ma wyjątkowe zadanie do wypełnienia. Jej misja polega na przeciwstawianiu się różnym totalitaryzmom o charakterze globalnym – uważa prof. Anna Pawełczyńska
Z prof. Anną Pawełczyńską rozmawiają Barbara Sułek-Kowalska i Marek Krukowski


Wiek XX był stuleciem dwóch totalitaryzmów: faszystowskiego i komunistycznego. Który z nich Pani zdaniem był groźniejszy?

Najczęściej wartościuje się je niesłusznie na korzyść komunizmu. Totalitaryzm faszystowski nie jest już tak niebezpieczny, jak był kiedyś, gdyż jego hasła mogą poruszyć tylko jeden wywyższający się naród. Natomiast hasła komunistyczne mogą mobilizować całe rzesze bez względu na ich przynależność narodową, ponieważ fałszywie obiecują dobro dla wszystkich ludzi na świecie. Niebezpieczeństwo komunizmu polega również na tym, że można przekształcać pewne sformułowania i hasła w zależności od środowisk, do których są adresowane. Nadto, choć oba te totalitaryzmy wyrosły na bazach państwowych, to totalitaryzm komunistyczny uległ takim przekształceniom, że tej bazy państwowej mieć już nie musi. Potrzebuje tylko środków przekazu i mechanizmów propagandy oraz – ewentualnie – skorumpowanego aparatu nauki i oświaty.


Wspomniała Pani o przemianach totalitaryzmu komunistycznego. Jaką teraz przybrał formę?

Generalnie rzecz ujmując – globalnego totalitaryzmu światopoglądowego. W moim głębokim przekonaniu ma on genezę komunistyczną. Ten totalitaryzm jest zróżnicowany co do formy, ponieważ różne siły i ośrodki liberalno-lewicowe tworzą odmienne jego wersje.


Pojęcie totalitaryzmu światopoglądowego jako wyróżnika naszych czasów może budzić zdziwienie, gdyż totalitaryzm zazwyczaj kojarzy się ze zbrodniczymi systemami hitlerowskich obozów koncentracyjnych i sowieckich łagrów czy totalną kontrolą społeczeństwa, z jaką mamy do czynienia w Korei Północnej.


Totalitaryzm wcale nie musi opierać się na przemocy fizycznej. Jest jak hydra, która wciąż ma nowe głowy. Jego współczesna odmiana stosuje przede wszystkim przemoc mentalną, a także ekonomiczną. Należy jednak przy tym pamiętać, że przemoc, różnie zresztą wykorzystywana w różnych totalitaryzmach, jest straszną, ale tylko zewnętrzną ich cechą. Opisując je, trzeba sięgnąć głębiej, odwołać się do ich struktury ukrytej.


Co jest zatem wspólnym mianownikiem, istotą totalitaryzmów?


Wspólnym mianownikiem totalitaryzmów jest dążenie do wprowadzenia relatywizmu moralnego poprzez obalenie uniwersalnego systemu wartości i zastąpienie go antywartościami. Relatywizm moralny prowadzi z kolei do destrukcji osoby ludzkiej oraz dezorganizacji więzi społecznych, dezorganizacji ludzkiej wspólnoty, jej atomizacji. Jego propagowanie zniewala ludzi, odbierając im zdolność myślenia poprzez podawanie fałszywych informacji i interpretacji oraz tworzenie mitów.


Przemoc światopoglądowa polega na lansowaniu antywartości dezorganizujących ludzką wspólnotę. Moglibyśmy prosić o przykłady takich antywartości?


Jest ich naprawdę wiele i występują na różnych poziomach. Na przykład, rodzinę, a także pośrednio życie narodu jako rodziny rodzin, dezorganizuje ideologia gender, wartości wspólnotowe Europy są zasłoną dla dominacji najsilniejszych państw unijnych kosztem interesów krajów słabszych, a pod hasłem laicyzacji państwa propaguje się antyreligię. Jeśli zaś chodzi o Polskę, to skutki oddziaływania na Polaków różnych nurtów liberalno-lewicowej ideologii są opłakane. Zniszczone zostało ideowe dziedzictwo „Solidarności”. Grozi nam załamanie demograficzne, nasz kraj przekształcono w rynek zbytu oraz usług, a zaprzepaszczono to, co jest osią działania ekonomicznego – produkcję i handel. Utraciliśmy zatem w znacznym stopniu bazę materialną naszej narodowej niezależności. To wszystko razem wzięte prowadzi do pozbawienia Polaków tożsamości narodowej.


Jednocześnie atakuje się środowiska kultywujące tradycyjne wartości.


Wszystko, co stanowi patriotyczną samoobronę Polaków przed obcymi totalitaryzmami, staje się przedmiotem napaści. Polski patriotyzm – wyjątkowy w skali Europy i najbardziej bodaj dojrzały historycznie – klasyfikuje się jako nacjonalizm i antysemityzm. Zbitkę pojęciową „Polak-katolik” wykorzystuje się jako oskarżający epitet, choć polska tożsamość i polska tradycja powstały w oparciu o chrześcijańskie wartości moralne, a obrona polskości łączyła się z obroną katolicyzmu. W moim odczuciu Polska ma wyjątkowe zadanie do wypełnienia. Jej misja polega na przeciwstawianiu się różnym totalitaryzmom o charakterze globalnym, na przechowaniu takich ukształtowanych przez dzieje wartości jak wzory stosunków między mężczyzną a kobietą czy umiejętność współżycia z innymi narodami i przedstawicielami innych religii, które przy pewnych modyfikacjach, koniecznych ze względu na odmienności kulturowe, mogą służyć innym państwom i narodom z uwagi na swój bezwzględny, uniwersalny charakter. Pytanie, czy Polska temu sprosta?


Relatywizm moralny to likwidowanie granicy między dobrem a złem. Jak rozpoznać procesy doń prowadzące?


Nie zawsze jest to łatwe, ponieważ pojawiające się początkowo pojedyncze symptomy mogą wydawać się nieważne i powierzchowne i łatwo je wtedy zlekceważyć. Ale to taka generalna uwaga, w pewnym sensie czyniona na marginesie.

Odwołam się teraz do mojego doświadczenia. Straszne czasy niemieckiej okupacji i pobytu w obozie koncentracyjnym były czasem niezawodnego i bezwzględnego podziału na dobro i zło. Każdy człowiek wychowany w takim środowisku jak moje odruchowo reagował na to, co było złe. Myśmy nie tylko bronili Polski przed utratą niepodległości, ale także naszego świata wobec ataku antywartości. Określone postawy i zachowania moralne były automatyczne, odruchowe. Wynikało to, oczywiście, z wychowania, które moje pokolenie otrzymywało w rodzinie, szkole, parafii, harcerstwie czy w organizacji „Sokoła”. Dawało ono taką pewność, jak należy postępować, że właściwie dyskusji o wartościach nie trzeba było toczyć.
PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 24 czerwca

Nie bój się, Zachariaszu; twoja prośba została wysłuchana: żona twoja Elżbieta urodzi ci syna, któremu nadasz imię Jan.

Dziś w Kościele: poniedziałek XII tydzień zwykły
+ uroczystość narodzenia św. Jana Chrzciciela
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Jr 1,4-10 ; Ps Ps 71,1-4a.5-6ab.15ab.17; 1P 1,8-12 ; Łk 1,5-17.
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -

JAN PAWEŁ II MÓWIŁ DO NAS

Pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II w czerwcu 1979 roku do Polski zmieniła trwale naszą ojczyznę i nas samych. Co wtedy papież chciał nam przekazać? Co zapamiętaliśmy?
+ 2 czerwca: Warszawa - Okęcie i Plac Zwycięstwa (1)
+ 3 czerwca: Warszawa i Gniezno (2)
+ 4 czerwca: Czestochowa (3)
+ 5 czerwca: Czestochowa (4)
+ 6 czerwca: ostatni dzień w Częstochowie i Kraków (5)
+ 7 czerwca: Kalwaria Zebrzydowska, Wadowice, Oświęcim-Brzezinka (6)
+ 8 czerwca: Nowy Targ, Kraków (7)
+ 9 czerwca: Kraków, Nowa Huta, Kraków (8)
+ 10 czerwca: Kraków i pożegnanie z ojczyzną (9)