9 grudnia
piątek
Wiesława Leokadii Joanny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Mocarstwo chce decydować

Ocena: 0
877

W drugiej połowie XX w. ZSRR i USA toczyły ze sobą walki, ale nie na własnych terytoriach. Czy trwający konflikt na Ukrainie można nazwać wojną zastępczą?

for. PAP/EPA/MIKHAEL KLIMENTYEV/SPUTNIK/KREMLIN POOL

Rosja rości sobie pretensje do decydowania o krajach położonych najbliżej niej – Ukrainie, Białorusi czy Kazachstanie. Ale to nic nowego. Wielkie mocarstwa zawsze chciały decydować o „swoich” regionach.

Rosja takim mocarstwem już nie jest, ale usiłuje nim być. O ile Stany Zjednoczone zasadniczo zawsze wskazywały, że chodzi im głównie o własny interes, to Rosja w kolejnych odsłonach – jako bolszewicki ZSRR czy teraz, jako kraj o ambicjach imperialnych – dokłada do tego ideologię.

 


ZIMNA WOJNA

Najsilniej widać to było podczas zimnej wojny. Państwa bloku wschodniego, nazywane „krajami demokracji ludowej” czy po prostu „socjalistycznymi”, funkcjonowały pod sowiecką kontrolą. Najsilniejsza była ona za rządów Stalina, później nieco osłabła. Ale wszelkie próby wyswobodzenia się spod niej napotykały bardzo ostry sprzeciw – w kilku przypadkach „porządek” zaprowadzano przy użyciu wojska. Widać to było zwłaszcza na Węgrzech i w Czechosłowacji.

Na Węgrzech okres stalinowski był cięższy niż w PRL – w kraju tym było trzy razy więcej więźniów politycznych niż w znacznie większej Polsce. Po śmierci Stalina nasiliły się żądania przemian demokratycznych. W październiku 1956 r. doszło do wielkiej manifestacji w Budapeszcie. Premierem Węgier został umiarkowany (ale oczywiście komunistyczny) polityk Imre Nagy. Zmiany jednak następowały szybko. 1 listopada Nagy ogłosił wystąpienie Węgier z Układu Warszawskiego, w efekcie czego Moskwa postanowiła podjąć działania zbrojne. Sowietom pomogli kolaboranci – wicepremier János Kádár ogłosił utworzenie Węgierskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej i powstanie „rewolucyjnego rządu robotniczo-chłopskiego”. 4 listopada rozpoczęła się sowiecka akcja wojskowa na dużą skalę. Zginęło w niej 2,5 tys. Węgrów, 20 tys. zostało aresztowanych, 200 tys. uciekło do Austrii i Jugosławii. Warto zauważyć, że kilka dni wcześniej, 30 października, ambasador USA w Moskwie Charles E. Bohlen powiadomił władze sowieckie, że Stany Zjednoczone nie są zainteresowane sytuacją Węgier.

Nieco podobnie było w Czechosłowacji. W 1968 r., w efekcie starć między partyjnym „betonem” i reformatorami, przywódcą Komunistycznej Partii Czechosłowacji został umiarkowany Alexander Dubček. Rozpoczęto przeprowadzanie daleko idących reform, zmierzających zwłaszcza do liberalizacji gospodarki. Pojawiły się jednak daleko idące żądania polityczne, sprowadzające się do demokratyzacji kraju. W efekcie, w nocy z 20 na 21 sierpnia rozpoczęła się operacja Dunaj – ponad 600 tys. żołnierzy radzieckich, a także polskich, węgierskich i bułgarskich wkroczyło do Czechosłowacji. Dubček i jego współpracownicy zostali aresztowani i wywiezieni do Moskwy. Podczas walk (głównie z Armią Czerwoną) zginęło ponad sto osób, a później doszło do zmiany władz czechosłowackich oraz represji na wielką skalę. W efekcie w Czechosłowacji polityczna „śruba” przez całe lata była dociśnięta mocniej niż w innych krajach.

 


INTERWENCJE USA

W tym samym czasie Stany Zjednoczone podejmowały wysiłki, by w Ameryce Łacińskiej coraz częściej dochodząca do władzy lewica (częstokroć mająca wsparcie Moskwy) została zastąpiona rządami prawicowymi. I tak np. Brazylia doświadczyła kilku dekad autorytarnych rządów, zwłaszcza po wspieranym przez Stany Zjednoczone zamachu stanu z 1964 r., kiedy to obalono socjaldemokratę João Goularta. Prezydenci USA, w tym demokrata John F. Kennedy, obawiali się, że Brazylia przekształcona zostanie w „drugą Kubę”. Z kolei w Argentynie siły zbrojne obaliły demokratycznie wybraną prezydent Isabel Perón w zamachu stanu w 1976 r., ustanawiając dyktaturę wojskową gen. Jorge Rafaela Videla. Zarówno zamach stanu, jak i rządzący w jego efekcie autorytarny reżim były wspierane przez władze Stanów Zjednoczonych.

Najbardziej chyba znany, także w Polsce, był dramatyczny zamach stanu w Chile. Gdy prezydentem tego kraju został w 1970 r. lewicowy (czy nawet komunizujący) Salvador Allende, prezydent USA Richard Nixon rozpoczął blokadę gospodarczą Chile. W 1973 r. doszło do zamachu stanu, wspieranego bezpośrednio przez CIA. Rządy objął gen. Augusto Pinochet. Jego trwająca do 1990 r. dyktatura była szczególnie krwawa – zabito do 3 tys. osób, 80 tys. internowano, a 30 tys. poddano torturom. Jedyny plus rządów Pinocheta to zdecydowana poprawa sytuacji gospodarczej, określana jako „chilijski cud”.

Po latach odtajnione zostały odręczne notatki sporządzone przez dyrektora CIA Richarda Helmsa w 1973 r. Okazuje się, że prezydent USA Richard Nixon wydał wyraźne instrukcje, aby zapobiec inauguracji nowo wybranego prezydenta Chile lub stworzyć warunki do obalenia go, jeśli przejmie urząd prezydenta.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, politolog, analityk, działacz społeczny. W przeszłości związany z "Tygodnikiem Demokratycznym", "Kurierem Polskim" i "Rzeczpospolitą". Specjalizuje się w tematyce wschodniej.

- Reklama -
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 9 grudnia

Piątek, II tydzień Adwentu - dzień powszedni albo wspomnienie św. Jana Diego Cuauhtlatoatzin
Dasz światło życia idącym za Tobą
+ Czytania liturgiczne (rok A, I): Mt 11, 16-19
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

Aplikacja Rodzina Rodzin

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz


- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter