16 czerwca
niedziela
Aliny, Benona, Anety
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kościół przy Okrągłym Stole

Ocena: 0
8165
Mija właśnie ćwierć wieku od zakończenia obrad, które otworzyły drogę do wyborów 4 czerwca 1989 roku. Komu naprawdę zawdzięczamy spokojne zakończenie dramatu stanu wojennego? Kto doprowadził do społecznej ugody? Pierwsza reakcja Prymasa Polski Józefa Glempa i Episkopatu na stan wojenny z 13 grudnia 1981 roku była prosta i dla ludzi Kościoła zrozumiała: nie dopuścić do większego rozlewu krwi.

Bardzo szybko, bo już 5 kwietnia 1982 roku, Kościół wystąpił z bardzo niewygodnym dla władzy postulatem: upomniał się o nową umowę (ugodę) społeczną połączoną z ponowną legalizacją Solidarności. Wystąpiła z nim Prymasowska Rada Społeczna (powołana w 1981 roku) w Tezach Prymasowskiej Rady Społecznej w sprawie ugody społecznej.

Prasa katolicka była wówczas zawieszona. Prymas Polski już 8 kwietnia rozesłał więc biskupom dokument Prymasowskiej Rady wraz z listem przewodnim. W diecezjach decydowano o sposobach i miejscach dyskusji nad Tezami, które wydrukowane zostały także w „Piśmie Okólnym” Episkopatu. Przez korespondentów prasy zagranicznej w Polsce dokument dotarł do mediów na zachodzie Europy. I tu pojawia się ciekawostka: Tezy były tak interesujące dla partii – tym słowem określano wówczas rządzącą niepodzielnie PZPR – że wydrukowała je w dużym nakładzie w swych wydawnictwach wewnętrznych.


Oferta odrzucona

„Na czyją rzecz działa Kościół, występując w sprawie internowanych działaczy Solidarności, przeciw stanowi wojennemu?” – grzmiał miesiąc później Kazimierz Barcikowski, członek Rady Państwa i kierownictwa partii komunistycznej, w czasie posiedzenia Komisji Wspólnej rządu i Episkopatu 5 maja 1982 roku.

Władze w tym czasie nie chciały dyskutować o porozumieniu narodowym. Uważały, że delegalizacja Solidarności i rządy silnej ręki stanu wojennego załatwiają im spokój rządzenia. Stanowisko Barcikowskiego było istotne, albowiem jego ówczesna pozycja we władzach państwa i partii była bardzo wysoka. W latach 1980-1989 należał do Biura Politycznego partii, faktycznej władzy w PRL. Skoro właśnie jego uczynił Wojciech Jaruzelski odpowiedzialnym za stosunki Kościół – rząd, to znaczy, że te stosunki były ważne dla rządów generała. I że wielkim autorytetem cieszył się Kościół.

Ks. Alojzy Orszulik SAC, ówczesny dyrektor Biura Prasowego Episkopatu Polski, reaguje na słowa Barcikowskiego: „Jeżeli dojdą do władzy siły twardej ręki w partii, władza będzie działała w izolacji od społeczeństwa i Kościoła”. To znaczyło, że bez poparcia społecznego żadne, nawet najmądrzejsze reformy nie mogły się udać. To była dla władzy wyraźna opozycja w ocenie sytuacji Kościoła i Solidarności.

Jednak ta pierwsza propozycja wyjścia z kryzysu stanu wojennego drogą ugody i negocjacji została też źle przyjęta przez część opozycji. Co ciekawe – głównie przez tę część, która w 1989 roku ochotnie siadła do okrągłego stołu.

Działaczka KOR, pisarka Anka Kowalska, pisze wiersz „Zdrada”, a w liście otwartym do Prymasa Glempa zarzuca: „Tezy w istocie rzeczy usprawiedliwiają zbrodnię…”. Adam Michnik w paryskiej „Kulturze” (styczeń, 1984) publikuje „Grudniowe rekolekcje”, a w nich dla swojego środowiska nazywa Tezy „snem srebrnym Prymasa Polski o pojednaniu narodowym”. W artykule porównuje Prymasa Polski do kolaborującego z komunistami pisarza Jana Dobraczyńskiego.

Na łamach paryskiego „Kontaktu” w nr. 1 z 1983 roku Lesław Maleszka – zdemaskowany kilkanaście lat później jako współpracownik SB zaangażowany w niewyjaśnioną do dziś sprawę śmierci Stanisława Pyjasa – pod pseudonimem M. Liszkowski oskarża Prymasa o „naiwność, która poszerza skalę represji” (!).Środowisko „Kontaktu” było szczególnie infiltrowane przez Służbę Bezpieczeństwa w ramach operacji „Insekt” i w rezultacie, drogą mnożenia konfliktów, Służbie Bezpieczeństwa udało się je rozbić.

Także w nr. 13-14 z 1983 roku konspiracyjnego miesięcznika „Niepodległość” Jerzy Targalski – wtedy pod pseudonimem H. Pobożny – brutalnie zarzuca całemu Kościołowi poparcie dla komunistycznej normalizacji. Ten publicysta zapisał się w mojej pamięci jako osoba konfliktująca po wyjeździe w 1984 roku do Francji zarówno środowisko „Kontaktu”, jak i paryskiej „Kultury” oraz Radia Wolna Europa. W czasie premierostwa Jarosława Kaczyńskiego, jako członek zarządu Polskiego Radia w latach 2006-2009, swoimi działaniami doprowadził, według mojej oceny, do skonfliktowania z PiS nawet przychylnie nastawionych do tej partii pracowników publicznego radia.

Także wśród duchowieństwa Tezy nie wszędzie spotkały się ze zrozumieniem. Wyrazem tego były spotkanie kapłanów archidiecezji warszawskiej z Prymasem 7 grudnia 1982 roku, artykuł ks. Stanisława Małkowskiego w „Kontakcie” nr 3-4 z 1982 roku oraz list otwarty twórcy ruchu oazowego ks. Franciszka Blachnickiego z 2 czerwca 1982 roku, w którym ostro krytykował on nawoływanie do ugody i porozumienia. W atakowaniu Tez i Prymasa Polski celowała też paryska „Kultura”.

Ważna była spokojna i pozytywna reakcja na Tezy Tymczasowej Komisji Koordynacyjnej NSZZ Solidarność, która 22 kwietnia 1982 roku wydała oświadczenie o gotowości negocjacji z władzami na płaszczyźnie Tez.


Zwrot akcji

W marcu 1985 roku Michaił Gorbaczow zostaje sekretarzem generalnym partii komunistycznej w ZSRR i już 26 kwietnia jest w Warszawie na spotkaniu szefów partii bloku sowieckiego, przedłużającego istnienie Układu Warszawskiego. Nieoczekiwanie mówi, że „każda z bratnich partii samodzielnie określa swoją politykę”.

Dla szefów partii komunistycznych musiał to być szok. Deklaracja zapowiadała w istocie odejście od tzw. doktryny Breżniewa, która umożliwiała interwencję wojskową ZSRR w krajach komunistycznych w przypadku odchodzenia przez nie od polityki Moskwy.

Do Sekretariatu Episkopatu Polski dociera informacja na temat tego spotkania. Ksiądz Prymas rozmawia z abp. Bronisławem Dąbrowskim, sekretarzem Episkopatu, który zleca mi – jak to sformułował – wywołanie w przestrzeni publicznej tematu porozumienia. Nie była to łatwa decyzja: upłynęło zaledwie kilka miesięcy od zamordowania ks. Jerzego Popiełuszki i trwał proces jego zabójców. Ale też władze znalazły się w trudnej sytuacji i były podatniejsze na rozmowy. Należało wykorzystać sytuację.

Napisałem artykuł „Do czego warto wracać” pod pretekstem czwartej rocznicy wydania Tez Prymasowskiej Rady. Zawiozłem go do Krakowa do red. Jerzego Turowicza, a „Tygodnik Powszechny” wydrukował artykuł 18 maja 1985 roku. Tego samego dnia w niszowym wówczas „Gościu Niedzielnym” ukazał się mój tekst „Dla dobra wspólnego”. Oba z podobną tezą: władza i opozycja powinny rozmawiać. Czy to jest możliwe?

Biskupi wykazali maksimum dobrej woli i pomocy, aby doprowadzić do rozmów, ale zaufanie – szczególnie wobec komunistów – było ograniczone


W eter idzie seria audycji Radia Wolna Europa analizujących treści artykułów. Wystarczyło kilka rozmów z korespondentami prasy zagranicznej, którzy jednocześnie współpracowali z Wolną Europą, aby stacja dowiedziała się, że temat jest istotny. W „Polityce” Daniel Passent – czyli w gruncie rzeczy Mieczysław Rakowski – pisze tekst „Gołąbek” i sygnalizuje, że „ma ochotę pogruchać”. W czasie konferencji prasowej rzecznika rządu 27 maja pytanie o propozycję dialogu zadają dziennikarze „Życia Warszawy” i „Financial Times”, a Jerzy Urban deklaruje: „[…] skromny i niekonsekwentny, ale krok we właściwym kierunku”.

Dzień wcześniej, 26 maja, ks. Alojzy Orszulik w rozmowie z ministrem do spraw wyznań Adamem Łopatką mówi, że Episkopat nawołuje do „rzeczywistego dialogu” władz ze społeczeństwem i przywołuje komunikaty z konferencji plenarnych Episkopatu i artykuły Sławomira Siwka w „Tygodniku Powszechnym” i „Gościu Niedzielnym” oraz Edmunda Osmańczyka, znanego publicysty i polityka meandrującego między władzą a opozycją w „Tygodniku Powszechnym”, jako „idące po linii tych komunikatów”. Łopatka odpowiada: „Wy domagacie się, aby prowadzić rozmowy z Wałęsą, a to jest niemożliwe”.

Władze jeszcze nie bardzo wiedzą, czego chcą. W czasie rozmowy z gen. Czesławem Kiszczakiem, 14 czerwca, abp Bronisław Dąbrowski i ks. Alojzy Orszulik żądają usunięcia podsłuchów z Sekretariatu Episkopatu Polski. Ataki na różne aspekty działalności Kościoła nie ustają. Dla przykładu: w czasie obrad Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu 26 września 1985 roku dyrektor w Urzędzie ds. Wyznań Aleksander Merker mówi, że 4 września wysłał do Sekretariatu Episkopatu memoriał przytaczający fakty „wykorzystywania pielgrzymek do celów propagandy politycznej” i wręcza stronie kościelnej dwa albumy przygotowanych przez SB zdjęć z pielgrzymek na Jasną Górę z 14, 15 sierpnia i 1 września. Barcikowski mówi wprost: „Nie dziwcie się, że Służba Bezpieczeństwa na tym siada”.

W takiej zmiennej atmosferze, krok po kroku, przygotowywano „zastawę” do stołu – jeszcze nie nazywanego okrągłym.

Misja dobrych usług

Według notatki Jacka Ambroziaka – mojego kolegi z Sekretariatu Episkopatu i jednocześnie bliskiego współpracownika Tadeusza Mazowieckiego, a później sekretarza rozmów w Magdalence – 15 września 1986 roku warszawski KIK odrzuca propozycję delegowania osób do proponowanej przez władze Rady Konsultacyjnej, która była jednym z pomysłów partii na wciągnięcie opozycji do istniejących struktur, a przez to neutralizację ruchu solidarnościowego. Ani Kościół, ani Solidarność nie chciały utraty wiarygodności. Przede wszystkim liczyło się doprowadzenie do ponownej legalizacji Solidarności.

Tworzone są inne fakty: od 1985 roku regularnie spotyka się pod przewodnictwem prof. Stanisława Stommy Klub Myśli Politycznej „Dziekania” pomyślany jako szkoła przygotowująca polityków opozycji do udziału w rządzeniu krajem i jako pomost dla tych środowisk, które chcą wyjść z podziemia. Parasol nad Klubem rozpościera Prymas Polski. Przez Klub przechodzą Aleksander Hall, Jarosław Kaczyński, Marcin Król, Mirosław Dzielski i wielu innych znanych ludzi opozycji.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 15 czerwca

"Niech wasza mowa będzie: tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi"

Dziś w Kościele: sobota, X tydzień zwykły
+ dzień powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): 2 Kor 5,14-21; Ps 103 (102),1b-2.3-4.8-9.11-12; Mt 5,33-37.
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań

* Owoce Ducha Świętego (cykl SalveNet)
miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wspaniałomyślność, łaskawość, wierność, skromność, wstrzemięźliwość, czystość



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

JAN PAWEŁ II MÓWIŁ DO NAS

Pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II w czerwcu 1979 roku do Polski zmieniła trwale naszą ojczyznę i nas samych. Co wtedy papież chciał nam przekazać? Co zapamiętaliśmy?
+ 2 czerwca: Warszawa - Okęcie i Plac Zwycięstwa (1)
+ 3 czerwca: Warszawa i Gniezno (2)
+ 4 czerwca: Czestochowa (3)
+ 5 czerwca: Czestochowa (4)
+ 6 czerwca: ostatni dzień w Częstochowie i Kraków (5)
+ 7 czerwca: Kalwaria Zebrzydowska, Wadowice, Oświęcim-Brzezinka (6)
+ 8 czerwca: Nowy Targ, Kraków (7)
+ 9 czerwca: Kraków, Nowa Huta, Kraków (8)
+ 10 czerwca: Kraków i pożegnanie z ojczyzną (9)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -