18 sierpnia
niedziela
Ilony, Bronislawa, Heleny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Jak tu wierzyć Ameryce?

Ocena: 0
1148

Dyplomacja za pośrednictwem wpisów na Twitterze – tak można podsumować ostatnią decyzję Donalda Trumpa o wycofaniu wojsk USA z Syrii. Została ona podana właśnie w ten sposób.

Syria; fot. PAP/EPA/STR

Prezydent nie konsultował swojej decyzji z aliantami, nawet z tak bliskim jak Wielka Brytania, ani z najbardziej zainteresowanymi, czyli z bojownikami Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF) walczącymi z samozwańczym Państwem Islamskim. W wyniku tej niespodziewanej decyzji SDF, utworzone przy wydatnej pomocy USA i do tej pory wspierane i chronione przez Amerykę, zostaje na lodzie. Nie jest to pierwszy tego typu nagły zwrot w polityce Trumpa. W czerwcu 2018 r., mimo pierwotnych zapewnień o nieustającej pomocy, bojownicy Wolnej Armii Syrii (FSA) walczący z siłami Baszara al-Assada w południowej Syrii zostali wydani na łaskę i niełaskę wojsk rządowych („Idziemy” nr 28/2018).

 

Zawód i oburzenie

„The New York Times” doniósł, że liczący około 2 tys. żołnierzy kontyngent amerykański ma zostać wycofany w błyskawicznym tempie: 30 dni. Agencja Reuters natomiast podała, że amerykańscy dyplomaci afiliowani przy wojsku na terenie Syrii mieli być wycofani w ciągu 24 godzin. Z chwilą wycofania żołnierzy mają być również wstrzymane działania amerykańskiego lotnictwa na terenie Syrii. Do tej pory był to kluczowy element w walce z terrorystami i jednocześnie obrona przed atakiem ze strony wojsk al-Assada i armii tureckiej, która wielokrotnie zapowiadała zbrojną interwencję w północno-wschodniej Syrii kontrolowanej przez SDF.

Wypada wspomnieć, że – jak informuje strona internetowa amerykańskiego MSZ – Globalna Koalicja do Walki z Państwem Islamskim obejmuje 79 państw, w tym także Polskę. Wśród najważniejszych uczestników tej koalicji decyzja Donalda Trumpa wywołała niedowierzanie, by nie rzec – zawód i oburzenie. Są oni zgodni co do tego, że Państwo Islamskie nie zostało unicestwione, i podzielają pogląd, że zaprzestanie działań przeciwko terrorystom w Syrii może doprowadzić do odrodzenia się tego ruchu. 

Bez wątpienia najbardziej zaniepokojeni są Europejczycy. Francja obwieściła, że „na razie” nie wycofuje swojego liczącego tysiąc żołnierzy kontyngentu z Syrii. Niemniej trudno sobie wyobrazić skuteczną długofalową obecność Francji i Wielkiej Brytanii w Syrii bez bezpośredniej pomocy USA.

Nie jest to jedyny przypadek jednostronnego działania obecnych władz amerykańskich. Dokładnie w tym samym czasie, gdy prezydent Trump ogłaszał wycofanie się z Syrii, amerykańscy negocjatorzy prowadzili rozmowy z przedstawicielami Talibów w Abu Zabi. W rozmowach brali udział także przedstawiciele Arabii Saudyjskiej, Pakistanu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, ale nie rządu afgańskiego. Władze w Kabulu są całkowicie uzależnione od USA i o postępach w rozmowach dowiadują się tylko i wyłącznie z ust Zalmaya Khalilzada, który przewodzi amerykańskiej delegacji. Przedmiotem rozmów jest wycofanie wojsk amerykańskich z Afganistanu, co byłoby wyrokiem śmierci dla władz w Kabulu.

 

Podarek dla Putina

Prezydent Trump uzasadnił swoją decyzję o wycofaniu wojsk z Syrii tym, że taką obietnicę złożył podczas kampanii wyborczej. Podobne obietnice składał w przypadku Afganistanu, więc nie ulega wątpliwości, że jest konsekwentny. Wypada dodać, że podczas kampanii wyborczej równie gorąco zapewniał wyborców, że jednym z podstawowych celów jego polityki zagranicznej będzie zawarcie porozumienia z Rosją. Równocześnie Trump, także wielokrotnie, nadzwyczaj krytycznie wypowiadał się o NATO, wręcz twierdził, iż sojusz jest przestarzały.

Szczyt NATO w Brukseli w lipcu 2018 r. wykazał niezmienne negatywne stanowisko amerykańskiego prezydenta względem tego sojuszu, natomiast spotkanie Trump-Putin w Helsinkach w pełni potwierdziło chęć oparcia amerykańsko-rosyjskich stosunków na nowych, przyjaznych podstawach („Idziemy” nr 30/2018). Wycofanie się USA z Syrii to zatem piękny świąteczny podarek dla Władimira Putina.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest profesorem ekonomii w Hollins University w stanie Wirginia, USA

NIEDZIELNY DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 18 sierpnia



Najczęściej czytane artykuły



ZAPRASZAMY

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -