23 sierpnia
piątek
Apolinarego, Filipa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Idee mają konsekwencje

Ocena: 0
1285

Zachodni prawodawcy nazywają dziś związki homoseksualne małżeństwami i zgadzają się, by człowiek raz określał się jako mężczyzna, a raz jako kobieta. Jak do tego doszło?

fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

Alexis de Tocqueville wydał swoją monumentalną „Demokrację w Ameryce” w latach 40. XIX w. Demokracja – pisał – nie sprzyja myśli metafizycznej i teologicznej, rozwija zaś język służący codziennym zajęciom praktycznym. Czyni to tym skuteczniej, że starym słowom przydaje zupełnie nowe znaczenia i tworzy także słowa nowe, odpowiadające technicznemu charakterowi komunikacji międzyludzkiej. Pisał, że demokracja zmierza ku indywidualizmowi, który będzie jej kulminacją. I nie będzie to indywidualizm przeżywany przez jednostkę wyposażoną w poczucie szczególnej godności, ponieważ temu sprzeciwia się ideał równości wszystkich. Jednostka będzie słaba i bezradna, praktycznie niezdolna do udźwignięcia ciężaru odpowiedzialności za siebie i bliskich, za ich przyszłość, niezdolna do miłości ku innej osobie i do nienawiści. Jej dogmatyczna nieufność wobec wszelkiego autorytetu, w tym autorytetu osobowej władzy, uczyni ją podporządkowaną temu, co bezosobowe – opinii publicznej, w istocie tworzonej przez bezimiennych „ekspertów”, albo, jak to zauważyli późniejsi myśliciele, równie bezosobowym prawom historii czy technologicznego rozwoju. Już więc Tocqueville obawiał się łagodnego, administracyjnego despotyzmu, sterującego państwem dla tzw. dobra ogółu.

 

Wyjaśnić świat

Średniowieczny ład kulturalny i polityczny Europy załamał się ostatecznie wraz z nadejściem reformacji. Na dłuższy czas zahamowany został wspaniały rozwój europejskich uniwersytetów, które stały się bastionami obrony wyznania panującego w danym regionie mocą edyktu monarszego lub książęcego. Naturalną reakcją na zniszczenie jedności wiary i powstanie wielu wyznań stała się postępująca sekularyzacja wiedzy i kultury. Oliwy do skromnego dotąd płomyka sekularyzmu dodały XVII-wieczne konflikty religijne.

Nowa klasa średnia – inteligencja i burżuazja – przygotowała grunt pod epokę oświecenia. W szeregach laickiej inteligencji Francji i Anglii powstała kasta zawodowych dziennikarzy i ludzi pióra, nieliczna, ale niezwykle sprawna w promocji swych antykatolickich i wolnomyślicielskich poglądów. Burżuazja nie była wroga religii, ale była krytycznie nastawiona do autorytetu władzy kościelnej. Religia była dla niej sprawą prywatną, natomiast życie społeczne było zasadniczo podległe regułom ekonomii i biznesu. Wreszcie z końcem XVIIw. uznano, iż nauka ma się zamknąć w naturalistycznych ramach i patrzeć na świat jak na mechanizm. Wbrew samemu Newtonowi jego mechanika była, według ideologicznych przeciwników obecności Boga w świecie, najlepszym orężem przeciwko tej obecności – miała uczynić świat dającym się w pełni wyjaśnić mechanizmem.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 23 sierpnia

„Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”.

Dziś w Kościele: piątek, XX tydzień zwykły
+ dzień powszedni albo wspomnienie św. Róży z Limy, dziewicy
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Rt 1,1.3-6.14b-16.22; Ps 146 (145),5-10; Mt 22,34-40
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań

Lato z SalveNet - na okres wakacji proponujemy formację duchową w przystępnej formie: codziennie jeden kilkuminutowy film z cyklów prezentowanych na portalu SalveNet.



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -