19 lutego
wtorek
Arnolda, Konrada, Marcelego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Burza wokół konferencji

Ocena: 0
905

Zbliża się termin zapowiadanej na 13-14 lutego konferencji bliskowschodniej w Polsce, a nie jest pewne ani kto na nią przyjedzie, ani też jakie przyniesie korzyści – lub szkody – naszemu krajowi. Zresztą nie jest pewne, czy w ogóle się odbędzie.

fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

Pierwszy, 11 stycznia, o konferencji poinformował sekretarz stanu USA Mike Pompeo. Oświadczył, że ważnym tematem będzie sprawa Iranu, dla obecnej administracji amerykańskiej – wroga numer jeden na Bliskim Wschodzie. – Skupimy się na kwestii stabilności, pokoju, wolności i bezpieczeństwa w rejonie Bliskiego Wschodu. W tym zawiera się ważny problem, by Iran nie stanowił czynnika destabilizującego – podkreślił Pompeo.

Okazało się jednak, że antyirański program konferencji zniechęcił do tego przedsięwzięcia wielu potencjalnych uczestników. Szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini ma zaplanowaną inną podróż i nie dotrze do Warszawy, podobnie jak ministrowie spraw zagranicznych wielu krajów. A sam Iran robi wszystko, by do konferencji nie doszło.

 

Ropa i uran

Żeby zrozumieć, na czym polega irański aspekt konferencji, trzeba się przyjrzeć historii porozumienia nuklearnego z tym krajem, zawartego w 2015 r. i zerwanego w maju 2018 r. przez prezydenta USA Donalda Trumpa.

Iran od dłuższego czasu rozwijał swój program atomowy. Jego początki datują się na 1957 r. i rządy ówczesnego szacha Mohammada Rezy Pahlawiego. To zresztą Stany Zjednoczone dostarczyły w 1967 r. Iranowi pierwszy reaktor badawczy, a współpraca amerykańsko-irańska trwała do 1979 r., czyli do upadku szacha.

Później władze nowo powstałej islamskiej republiki, w jaką przekształcił się Iran, dowodziły, że program atomowy ma wyłącznie cele cywilne. Jednak w 2004 r. okazało się, że Iran ma tajne zakłady badawcze wzbogacające uran i produkujące ciężką wodę. A to oznaczało, że kraj ten zmierza do wyprodukowania broni jądrowej.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 6 (695), 10 lutego 2019 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 24 lutego 2019 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, politolog, analityk, działacz społeczny. W przeszłości związany z "Tygodnikiem Demokratycznym", "Kurierem Polskim" i "Rzeczpospolitą". Specjalizuje się w tematyce wschodniej.



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -