25 stycznia
wtorek
Pawła, Miłosza, Elwiry
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Blaski i cienie monarchii

Ocena: 0
922

Aż 44 kraje świata mają monarchów jako głowy państwa – to prawie jedna czwarta wszystkich członków ONZ! Choć przez wielu traktowane są jako przeżytek i feudalna pozostałość, monarchie mają się dziś całkiem nieźle.

fot.pixabay.com

Królowie czy książęta panują zazwyczaj symbolicznie, a nie realnie. Tak jest w Japonii, jedynym istniejącym cesarstwie, gdzie Naruhito otacza wielki szacunek, ale jego władzę można określić jako mniej niż skromną. Podobnie jest w Wielkiej Brytanii, a królowa Elżbieta II jest też monarchinią w Australii, Kanadzie, Nowej Zelandii i wielu mniejszych krajach, jak Jamajka czy Grenada. W Belgii król Filip pozostaje postacią jednoczącą kraj podzielony na Walonów i Flamandczyków; w Danii (Małgorzata II), Norwegii (Harald V) i Szwecji (Karol XVI Gustaw) monarchie stały się bardziej demokratyczne niż gdziekolwiek indziej. Ale w Arabii Saudyjskiej król Salman ibn Abd al-Aziz Al Su’ud jest władcą absolutnym, a krytykowanie władcy Tajlandii Vajiralongkorna grozi bardzo surowymi karami.

Najdziwniejszą monarchią jest Andora, która ma dwóch współksiążąt – prezydenta Francji, a więc obecnie Emmanuela Macrona, a także biskupa katalońskiej diecezji Urgel, którym jest Joan Enric Vives i Sicilia. Mieszkańcom tego niewielkiego państewka nie przeszkadza, że funkcjonują w systemie w gruncie rzeczy ustanowionym w 1809 r. przez Napoleona i dziś skrajnie anachronicznym. Ale może pozostaje on w mocy właśnie dlatego, że jest przestarzały i anachroniczny.

 


MEGXIT POŻYWKĄ DLA MEDIÓW

Elżbieta II panuje – przynajmniej formalnie – w kilkunastu krajach świata i zapewne dlatego o niej i o jej rodzinie mówi się i pisze najwięcej. A 8 stycznia 2020 r. doszło do wydarzenia niesłychanego: Harry, książę Sussex, i jego żona Meghan, pochodząca z USA, z zawodu aktorka, ogłosili na Instagramie swoją decyzję o odejściu z grona najważniejszych członków rodziny królewskiej. Planowali zamieszkać w Ameryce Północnej. W nawiązaniu do wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, Brexitu, sprawę określono mianem „Megxit”. Stała się tematem numer jeden dla węszących sensację tabloidów.

Harry i Meghan wyjechali do Kanady, a potem przenieśli się do USA. Ostatecznie zawarli z rodziną królewską porozumienie, zgodnie z którym mieli już więcej nie reprezentować królowej, choć zarazem zachować tytuły książęce. Mieli żyć głównie w USA, a w razie odwiedzin w Wielkiej Brytanii płacić za możliwość zamieszkania w ich dotychczasowej siedzibie, Frogmore Cottage.

A potem nastąpiło stopniowe usamodzielnianie się książęcej pary. Harry i Meghan zlikwidowali biuro w Pałacu Buckingham, usunęli w mediach społecznościowych konta oznaczone „Sussex Royal” (Sussexowie z rodziny królewskiej), kupili posiadłość w kalifornijskim Montecito i zapłacili 2,4 miliona funtów za odnowienie Frogmore Cottage. Założyli też własną fundację, nazwaną Archewell.

To wszystko budziło spore zainteresowanie, ale skandal wywołał dopiero niedawny wywiad dla słynnej amerykańskiej dziennikarki Oprah Winfrey. Dla Brytyjczyków była to więcej niż sensacja, także dlatego, że rozmowa została wyemitowana, gdy książę Filip, dziadek Harry’ego i mąż Elżbiety II, leżał w szpitalu po operacji serca.

Słowa Meghan były przede wszystkim wielkim oskarżeniem rodziny królewskiej. Mówiła, że czuła się tak izolowana i samotna, że rozważała samobójstwo. Prosiła o pomoc, ale jej nie uzyskała. Tymczasem ciągle atakowały ją brytyjskie media. A ludzie, którzy powinni pomóc w odnalezieniu się w roli księżnej, nie uczynili niczego. Na dodatek rodzina królewska zachowywała się w sposób rasistowski. Meghan jest Mulatką, a inni książęta i księżne mieli się obawiać, iż jej dziecko może urodzić się czarnoskóre.

Ten wywiad przyniósł drastyczny spadek popularności Harry’ego w jego ojczystym kraju. Według badań, negatywną opinię o nim ma 48 proc. Brytyjczyków, a pozytywną 45 proc. W przypadku Meghan jest jeszcze gorzej – to zaledwie 10 proc. ocen pozytywnych i 58 proc. negatywnych! Paradoksalnie, także Amerykanie nie poprawili swej opinii o parze Sussex. Pozytywnie ocenia Harry’ego 54 proc. badanych, a Meghan jedynie 48 proc.

 


KŁOPOTY HISZPAŃSKIEGO MONARCHY

Ale to wszystko nic w porównaniu z sytuacją w Hiszpanii. Kiedy 2 czerwca 2014 r. król Hiszpanii Juan Carlos I abdykował, koronę przejął jego syn Felipe VI. Zastał trudną sytuację, bo wizerunek rodziny królewskiej przyćmiły liczne skandale. Felipe podjął stanowcze działania: wprowadził kodeks postępowania dla członków rodziny królewskiej, większą przejrzystość w transakcjach finansowych La Zarzuela (pałac królewski) oraz zakaz przyjmowania bardzo drogich prezentów. Najbardziej drastyczną decyzją Felipe było zmniejszenie oficjalnej liczby członków ścisłej rodziny królewskiej do sześciu: obok niego samego i królowej także jego rodziców oraz dwóch córek. Królewskie siostry, szwagrowie, siostrzenice i siostrzeńcy zostali z niej wykluczeni.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, politolog, analityk, działacz społeczny. W przeszłości związany z "Tygodnikiem Demokratycznym", "Kurierem Polskim" i "Rzeczpospolitą". Specjalizuje się w tematyce wschodniej.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 25 stycznia

Wtorek, III Tydzień zwykły
Święto Nawrócenia św. Pawła Apostoła
Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili.
+ Czytania liturgiczne (rok C, :II): Mk 16,15-18
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter