13 kwietnia
sobota
Przemyslawa, Hermenegildy, Marcina
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Bałkański węzeł gordyjski

Ocena: 0
782

Ten kraj Serbowie uważają za nieodłączną część swego dziedzictwa. Nic dziwnego, że nie chcą się pogodzić z jego niepodległością. Kosowo długo jeszcze może być punktem zapalnym na mapie Europy.

fot. Aboodi Vesakaran/unsplash

Tak zresztą do niedawna było z całym obszarem byłej Jugosławii. Serbowie i Chorwaci posługują się bardzo podobnymi językami (gdy byli w jednym państwie, mówiono o jednym, serbochorwackim), różniącymi się głównie alfabetem: serbski pisany jest cyrylicą, a chorwacki – „łacinką”. Są chrześcijanami, ci pierwsi prawosławnymi, a drudzy katolikami. Tymczasem zaciekle walczyli przeciwko sobie.

Na szczęście konflikt między nimi wygasł, także w Bośni, co tyczy się również żyjących tam Muzułmanów, nazywanych też Boszniakami. Zasadniczo muzułmanie to grupa wyznaniowa, powinno się więc pisać ich małą literą, w Bośni to jednak odrębna narodowość. To wszystko brzmi w sposób strasznie skomplikowany – i dobrze oddaje złożoność tamtejszej sytuacji.

 


SERBOWIE WYPARCI ZE SWYCH ZIEM

Kosowo tworzy nieforemny kwadrat, granicząc z Serbią, Macedonią, Albanią i Czarnogórą. W przeszłości było zamieszkane przez Serbów. Jednak cały obszar Bałkanów przez dłuższy czas zajmowany był przez Turcję. W efekcie nastąpiła islamizacja Kosowa. Część Serbów opuściła ten region, niektórzy przeszli na islam, a ponadto na terenie Kosowa osiedlali się wyznający islam Albańczycy.

Kluczowy był rok 1689 i przegrana Austriaków w wojnie z Turkami. Doszło wówczas do Wielkiej Wędrówki Serbów, a w praktyce emigracji ludności serbskiej, na miejsce której przybyli Albańczycy. Prawosławny serbski patriarcha Arseniusz III podawał, że razem z nim do Austrii uciekło 40 tys. ludzi, ale być może było ich więcej.

Podczas I wojny bałkańskiej w 1912 r. Serbowie zajęli Kosowo. Doszło do czystek etnicznych – zamordowanych zostało ok. 25 tys. Albańczyków. W 1913 r. Kosowo i granicząca z nim południowa Metochia zostały przyłączone do Serbii, a północna Metochia – do Czarnogóry. Potem Serbia stała się częścią Jugosławii. Belgrad prowadził akcję kolonizacyjną zmierzającą do osiedlania w Kosowie Serbów.

Przegrana Jugosławii w 1941 r. doprowadziła do jej podziału. Większość Kosowa została włączona do włoskiej Albanii, część do okupowanej przez Niemców Serbii i zajętej przez Bułgarię Macedonii. Po wojnie Kosowo stało się regionem autonomicznym w ramach Serbii, będącej częścią Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Jugosławii.

W 1989 r. Albańczycy usiłowali utworzyć własną republikę w ramach Jugosławii – bezskutecznie. Nowa konstytucja Jugosławii ograniczyła ich autonomię. Wszystko to prowadziło do zaostrzenia sytuacji. W 1996 r. powstała Armia Wyzwolenia Kosowa (UCK) i rozpoczęła się wojna domowa. Nasilały się walki wojsk jugosłowiańskich z UCK, dochodziło do pogromów i masakr – tak Albańczyków, jak Serbów, choć głównie tych pierwszych. W 1999 r. w Raczaku odkryto 45 ciał zamordowanych Albańczyków, co było apogeum kryzysu.

Ponieważ Serbowie odrzucili międzynarodowy plan pokojowy, NATO rozpoczęło „operację reagowania kryzysowego”, mającą zmusić prezydenta Serbii Slobodana Miloszevicia do zaprzestania czystek etnicznych w Kosowie, wycofania z prowincji jednostek wojskowych oraz umożliwienia wprowadzenia do niej międzynarodowych sił pokojowych. Siły Sojuszu rozpoczęły bombardowanie celów w Jugosławii, a potem działania na lądzie. 9 czerwca 1999 r. w Kumanovie podpisano porozumienie o warunkach wycofania wojsk serbskich z Kosowa oraz wejścia do prowincji sił międzynarodowych NATO – KFOR. Serbscy ekonomiści oszacowali szkody spowodowane nalotami NATO na kwotę 1,2 mld dolarów, a straty ekonomiczne na około 29,6 mld dolarów, choć źródła rządowe w Belgradzie mówią nawet o 200 mld dolarów. Działania NATO, bez zgody ONZ, są dziś dla Rosji argumentem, że Zachód stosuje podwójne standardy: Rosjan krytykuje za nieprzestrzeganie prawa międzynarodowego, tymczasem sam to prawo złamał – nawet jeśli uczynił to w dobrej sprawie.

W 2008 r. Kosowo proklamowało niepodległość, ale nie uznała tego Serbia i wiele innych krajów. Około połowy państw członkowskich ONZ uznaje Kosowo, w tym – obok Polski (która pozytywną decyzję podjęła bardzo szybko) – USA, Wielka Brytania, Kanada, Francja i Niemcy. Nie uczyniły tego, obok Serbii, także m.in. Bośnia, Rosja, Białoruś, Armenia, Azerbejdżan, Indie, Argentyna i wiele państw Ameryki Łacińskiej, jak również Watykan. Nie jest do końca jasne, czy faktycznie kilkanaście państw (w tym Liberia, Madagaskar i Papua-Nowa Gwinea) wycofało swoje uznanie, jak twierdzi Serbia.

 


NIBY-PAŃSTWO

Dzisiaj Kosowo ma bardzo dziwny status. Zgodnie z rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ z 1999 r. ma ono „rzeczywistą autonomię o znaczącej samorządności”. Z punktu widzenia prawa międzynarodowego jego władze podlegają „tymczasowej administracji międzynarodowej” (UNMIK), ustanowionej przez ONZ. UNMIK nadał Kosowu tymczasową ustawę zasadniczą („Podstawa Konstytucyjna”), przewidującą istnienie prezydenta, rządu z premierem na czele i parlamentu oraz sądów. Siły pokojowe NATO, KFOR, usiłują zapewnić spokój i bezpieczeństwo.

Prezydentem jest Vjosa Osmani-Sadriu, Albanka, prawniczka, która studiowała w Prisztinie, a potem w USA. Urząd premiera sprawuje Albin Kurti, również Albańczyk. W 120-osobowym parlamencie też dominują Albańczycy; 58 posłów ma partia „Samookreślenie” („Vetëvendosje”) premiera Kurtiego, sprzeciwiającego się zaangażowaniu wspólnoty międzynarodowej w sprawy wewnętrzne Kosowa. Serbowie mają zagwarantowane 10 miejsc. Bo w Kosowie Albańczycy stanowią aż 92 proc. ludności, gdy Serbowie tylko 4 proc. Ci ostatni zamieszkują głównie północno-zachodnią część kraju.

Sytuacja wewnątrz Kosowa jest niesłychanie skomplikowana. Według projektu raportu powstałego na zlecenie Rady Europy, stworzonego w 2010 r. przez szwajcarskiego senatora Dicka Marty’ego, ówczesny premier Kosowa Hashim Thaci był wcześniej szefem gangu przemycającego heroinę; dochodzić też miało do zabijania ludzi (przede wszystkim Serbów) w celu pozyskania organów na nielegalne przeszczepy. Do grupy przestępczej mieli należeć również bliscy współpracownicy premiera Kosowa. W 2020 r. Thaci – wtedy już prezydent Kosowa – ustąpił z urzędu z powodu potwierdzenia oskarżenia o zbrodnie przeciwko ludzkości i zbrodnie wojenne.

W ubiegłym roku władze Kosowa zabroniły używania starych serbskich tablic rejestracyjnych na samochodach, co wywołało wielkie niezadowolenie miejscowych Serbów. Spory między Albańczykami i Serbami zaczęły gwałtownie narastać niedawno, gdy w kwietniu odbyły się wybory lokalne. Serbowie zażądali poszerzenia autonomii, co nie nastąpiło. W efekcie zbojkotowali wybory. Władze zrezygnowały z rozmieszczenia komisji wyborczych w kierowanych przez Serbów szkołach i postawiły namioty. Siły KFOR, głównie z Łotwy i Włoch, miały pilnować porządku. Frekwencja wyborcza wyniosła zaledwie 4 proc. – w ten sposób na burmistrzów kilku serbskich miast wybrani zostali Albańczycy. To doprowadziło do zamieszek i starć. W miasteczku Zvecan kosowska policja użyła gazu pieprzowego, próbując odeprzeć szturm demonstrantów na siedzibę miejscowych władz. Natomiast w Leposaviciu amerykańscy żołnierze KFOR rozciągnęli wokół ratusza zaporę z drutu kolczastego, by powstrzymać tłum przed wtargnięciem do budynku. Żołnierze KFOR ochraniali też siedziby lokalnych władz w Zubin Potoku. Według agencji Reuters serbscy manifestanci zaatakowali wojskowych z KFOR gazem łzawiącym i granatami hukowymi, a na pojazdach sił NATO namalowali litery Z, czyli symbol rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

 


ROSYJSKA INTERWENCJA

Pojawiły się informacje, że w całą sprawę zaangażowana jest Rosja. Prezydent Vjosa Osmani-Sadriu twierdziła, że rosyjscy najemnicy z grupy Wagnera przerzucali broń i mundury bez oznaczeń do serbskich organizacji zbrojnych w Kosowie. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow stanowczo oświadczył, że Rosja „bezwarunkowo popiera Serbię i Serbów”, dodając, że „wszystkie prawa i interesy kosowskich Serbów muszą być uszanowane”.

Moskwa tradycyjnie popiera Serbię, tak samo prawosławną jak Rosja i jak Rosja używającą cyrylicy. I liczy na to, że Belgrad – czując zagrożenie ze strony popieranego przez Zachód Kosowa – stanie się bardziej prorosyjski i antyzachodni. Serbowie doskonale pamiętają wydarzenia z 1999 r. Swe samoloty wojskowe wysłały nad Jugosławię Belgia, Kanada, Dania, Francja, Niemcy, Włochy, Holandia, Norwegia, Portugalia, Hiszpania, Turcja i Wielka Brytania. 23 kwietnia, gdy rozpoczynał się szczyt NATO w Waszyngtonie, lotnictwo Sojuszu wykonało uderzenie pociskami manewrującymi na stację radiowo-telewizyjną w Belgradzie. Mimo ostrzeżeń NATO śmierć poniosło szesnaścioro cywilów. Zdaniem niektórych organizacji praw człowieka atak stanowił naruszenie prawa międzynarodowego.

Najwyraźniej jednak Serbowie nie chcą się angażować po stronie Rosji. Prezydent Aleksandar Vucić oznajmił, że jego kraj będzie dostarczał broń dla Ukrainy i nie pomoże Moskwie poprzez tzw. paralelny import, czyli reeksportując do Rosji obłożone zachodnimi sankcjami towary. Dzieje się tak, choć Vucić co trzy miesiące spotyka się z Putinem. Wygląda to trochę na stosowanie starej taktyki „panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek”.

Jedno jest pewne: na zamieszaniu wokół Kosowa korzysta przede wszystkim Rosja. Jeśli doszłoby tam do walk na dużą skalę, Zachód musiałby interweniować, przenosząc przynajmniej część swojej uwagi z Ukrainy. Jedynym wciąż aktualnym pomysłem na rozwiązanie problemu Kosowa jest zmiana granic i przejęcie przez Belgrad terenów zamieszkanych głównie przez Serbów. Ale co z tymi, którzy pozostaną w pozostałej części Kosowa? Tu niestety nie ma dobrego rozwiązania.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, politolog, analityk, działacz społeczny. W przeszłości związany z "Tygodnikiem Demokratycznym", "Kurierem Polskim" i "Rzeczpospolitą". Specjalizuje się w tematyce wschodniej.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 13 kwietnia

Sobota, II Tydzień wielkanocny
Zmartwychwstał Chrystus, który wszystko stworzył
i zlitował się nad ludźmi.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): J 6, 16-21
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz

- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter