12 czerwca
środa
Janiny, Onufrego, Leona
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

76 lat temu III Rzesza zaatakowała Związek Radziecki

Ocena: 0
666

22 czerwca 1941 r. III Rzesza, łamiąc pakt Ribbentrop-Mołotow, zaatakowała Związek Sowiecki. Dla komunistycznej Rosji był to początek wielkiej Wojny Ojczyźnianej, która zakończyła się zdobyciem Berlina. Dla hitlerowskich Niemiec – początek końca marzeń o tysiącletnim panowaniu nad światem.

fot. Wikimedia Commons / Bundesarchiv, Bild 101I-209-0090-28 / Zoll / CC-BY-SA 3.0

Zdaniem Leszka Moczulskiego, atak Niemiec na ZSRS w czerwcu 1941 r. stanowił przełom w wojnie prowadzonej przez Hitlera od września 1939 r. Klęska była do przewidzenia, bo III Rzesza "porwała się na zadanie przekraczające jej siły" ("Miecz Nibelungów").

W czerwcowy poranek 1941 r. stanęły naprzeciwko siebie dwie potężne armie, będące na usługach dwóch największych i najbardziej krwawych dyktatorów na świata. Hitler posłał na front wschodni ponad 4 mln swoich żołnierzy (różne źródła podają zróżnicowane szacunki – od 3 mln). Wspierały ich wojska krajów sojuszniczych (Rumunia, Węgry, Finlandia, Słowacja, Chorwacja, Włochy) w liczbie około miliona. Sowieci dysponowali w tym czasie na swoim froncie zachodnim ponad 3 mln żołnierzy.

Armia Czerwona przeważała nad wrogiem liczbą sprzętu. Gdy Niemcy mieli do dyspozycji na froncie wschodnim niecałe 2 tys. czołgów, sowieci mogli im przeciwstawić pięć razy więcej tego rodzaju maszyn. Teoretycznie mieli też przewagę w powietrzu. Niespełna 3 tys. samolotów bojowych oznaczonych czarnym krzyżem walczyło przeciw trzy razy silniejszej flocie powietrznej ZSRS. Co najważniejsze, Rosja Stalina dysponowała ogromnym potencjałem ludzkim (możliwości mobilizacyjne kraju sięgały nawet 12 mln osób) i przemysłowym, ukierunkowanym na produkcję zbrojeniową.

Jednak armia niemiecka po zwycięskich kampaniach w Polsce i Francji wierzyła w swoje nieograniczone możliwości. Żołnierze byli dobrze wyszkoleni i doświadczeni na polu walki. Armia Czerwona odstawała nie tylko w tej dziedzinie. Jej główną słabość stanowił brak odpowiednio przygotowanej i zdolnej do samodzielnego działania kadry dowódczej, co w dużej mierze było wynikiem stalinowskich czystek. W latach 1937-39 rozstrzelano, osadzono w łagrach lub wydalono ze służby blisko 45 tys. członków wojskowej kadry kierowniczej.

Niemcy, zdając sobie sprawę z jednej strony z ogromnego potencjału militarnego ZSRS, a z drugiej z jego słabości, postawili – po raz kolejny w swojej historii – na Blitzkrieg, czyli wojnę błyskawiczną. Plan przygotowany przez generała majora Ericha Marcksa i uwzględniający osobiste wskazówki Adolfa Hitlera przewidywał główne uderzenie w kierunku Moskwy ("Worterbuch zur Deutschen Militargeschichte"). Führer zatwierdził plan operacji opatrzonej kryptonimem Barbarossa (od imienia jednego z cesarzy) 18 grudnia 1940 r.

Podstawową zasadą planu było szybkie uderzenie na wąskim odcinku frontu. Chodziło o przełamanie sowieckiej obrony i wejście na tyły wroga.

Natomiast plan przygotowany w Moskwie jeszcze pod koniec lat 30. zakładał, że po krótkiej fazie obrony, która pozwoli na ostateczne zebranie sił, Armia Czerwona przejdzie do kontrataku. Stratedzy Stalina wierzyli – jeżeli chodzi o liczbę żołnierzy oraz sprzętu – w nieograniczony potencjał Kraju Rad.

Kreml był gotowy – teoretycznie – nie tylko do obrony, ale i agresji na III Rzeszę. 14 października 1940 r. Generalissimus zatwierdził bowiem plan ataku na Niemcy. Nie wiadomo jednak, dlaczego nie wprowadził go w życie i nie uprzedził działań Niemców.

Mimo, że Rosjanie spodziewali się ataku ze strony swoich niemieckich sojuszników (wciąż obowiązywał pakt Ribbentrop-Mołotow), uderzenie rankiem 22 czerwca 1941 r. było dla nich zaskoczeniem. Wojska sowieckie zostały niemal sparaliżowane. Załamał się całkowicie system dowodzenia. Dowódcy, niekompetentni i działający pod presją strachu o to, jak ich decyzje oceni "góra", wydawali wykluczające się rozkazy lub ich w ogóle nie wydawali. Armia Czerwona ruszyła w popłochu do ucieczki. Niemcy szli na wschód w oszałamiającym tempie. Zaledwie po pięciu dniach od rozpoczęcia natarcia hitlerowskie czołgi były już w Mińsku. W lipcu pod niemieckim panowaniem znalazły się już kraje nadbałtyckie: Litwa, Łotwa i Estonia. Naziści odnosili także spektakularne sukcesy na Ukrainie.

Dopiero pod Smoleńskiem niemiecka machina wojenna trafiła na trwały opór. Walki trwały niemal dwa miesiące i wciągnęły hitlerowców w wojnę na wyniszczenie, a tej z Rosją nie mogli wygrać. Z głębi sowieckiego imperium nadciągały wciąż nowe posiłki.

Wojna, którą Hitler wydał swojemu głównemu przeciwnikowi Stalinowi, była wyjątkowo okrutna. Führer osobiście zobowiązał oficerów Wehrmachtu do bezlitosnego traktowania przeciwników, z tym jednak, że teraz wrogiem byli nie tylko żołnierze, ale także ludność cywilna (przede wszystkim Żydzi), w tym nawet dzieci. "Blitzkrieg przeciw ZSRS miał trwać sześć tygodni. Nawet przy założeniu, że armia radziecka przestanie istnieć w pierwszej minucie wojny, osiągnięcie tego celu było fizycznie niemożliwe. Hitler nie rozumiał tego podobnie jak jego generałowie" – ocenia Moczulski ("Miecz Nibelungów").

Powstrzymanie machiny wojennej III Rzeszy kosztowało Rosjan bardzo wiele. Do końca 1941 r. straty Armii Czerwonej sięgały przeszło 3,5 mln ludzi (zabici, zaginieni, ranni i wzięci do niewoli). W tym samym czasie wojska niemieckie i sprzymierzone straciły ponad 800 tys. żołnierzy (zabici, zaginieni, ranni i wzięci do niewoli). (PAP)

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 12 czerwca

Środa, X Tydzień zwykły
Naucz mnie, Boże, chodzić Twoimi ścieżkami,
prowadź mnie w prawdzie według swych pouczeń.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 5, 17-19
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

Nowenna do św. Antoniego z Padwy 4-12 VI
Nowenna do św. Brata Alberta 8-16 VI



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter