13 grudnia
środa
Lucji, Otylii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

21. Colloquia Torunensia o roli mediów w Polsce

Ocena: 0
878

Roli mediów i ich znaczeniu w życiu społecznym poświęcone były 21. Colloquia Torunensia. Debata pt. „Spór o media w Polsce” odbyła się w dniach 6-7 listopada w Centrum Dialogu im. Jana Pawła II i w Sali Mieszczańskiej Ratusza Staromiejskiego w Toruniu.

2015-11-07 14:35
xpb / Toruń (KAI), mz

Toruńska debata tradycyjnie odbywała się przez dwa dni. Pierwszego dnia (6 listopada) odbyło się spotkanie zamknięte, w którym uczestniczyli dziennikarze mediów ogólnokrajowych i regionalnych, naukowcy, politycy i samorządowcy oraz duchowni trzech wyznań. Spotkaniu, które odbyło się w Centrum Dialogu im. Jana Pawła II przewodniczył prof. Ryszard Wiśniewski.

Zdaniem dr. hab. Marcina Zdrenki, dyrektora Zakładu Etyki Instytutu Filozofii UMK, mimo iż dokonuje się rewolucyjna zmiana medialna, a tradycyjna filozofia pozostaje za nią w tyle, konieczne jest budowanie na niej, a nie tworzenie jeszcze bardziej zawodnych kodeksów etyki medialnej czy innych quasi systemów. – Jeśli dziennikarz nie będzie uczciwym człowiekiem, nie będzie stosował uczciwych zasad w dziennikarstwie – powiedział.

Dr Hanna Karp, wykładowca w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej zwróciła uwagę, że media katolickie w Polsce nie nadają głosu debacie publicznej, a jedynie podchwytują dominujące trendy przekazowe. Przykładowo „Gość Niedzielny”, który jest najczęściej kupowanym tygodnikiem opinii w kraju, jest o wiele rzadziej cytowany niż znajdujące się za nim "Polityka" czy "Do Rzeczy".

Drugiego dnia obrad (7 listopada), w Sali Mieszczańskiej Ratusza Staromiejskiego debatę prowadził prof. Ryszard Wiśniewski. Zaznaczył, że tematyka spotkań toruńskich od pewnego czasu wyszła już poza charakter międzywyznaniowy. Organizatorzy zadecydowali, by debata dotyczyła także spraw społecznych, ważnych dla dzisiejszego człowieka.

W minionych latach wielokrotnie powtarzano, że wielką rolę w debacie społecznej spełniają media. Dlatego tegoroczne spotkanie poświęcono mediom, by zastanowić się, na ile media w Polsce służą budowaniu świata wartości, a na ile przyczyniają się do dewaluacji wartości; na ile realizują swoją konstytucyjną misję. Prof. Wiśniewski postawił kilka ważnych pytań w dyskusji: komu i czemu służą media? Co psuje media i co je chroni?

Prelegentami tegorocznej debaty byli: prof. dr hab. Wiesław Godzic, o. Paweł Gużyński OP, red. Małgorzata Łaszcz, prof. dr hab. Andrzej Szachaj, dr. hab. Marcin Czyżniewski.

Prof. Andrzej Szachaj wyraził swoje niezadowolenie ze stanu mediów w Polsce. Różnią się one nie tylko formą przekazu, ale także standardami, w tym standardami moralnymi. Właśnie te standardy są płaszczyzną, na której toczy się spór. – To, co dobre tonie w powodzi tego, co złe – mówił prof. Szachaj zaznaczając, że obecność tzw. „mediów śmieciowych” sprawia, że żerowanie na skandalu, podglądactwo, budzenie emocji i wywoływanie sensacji wpisuje się w funkcjonowanie swoistego przemysł strachu. Podtrzymuje to przekonanie, że świat jest zły i toczy się w nim walka każdego z każdym. Podkreślił, że wielkim niebezpieczeństwem jest tabloidyzacja mediów publicznych. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest pogoń za zyskiem, co prowadzi do obniżania jakości przekazu.

Prelegent powiedział, że warszawskocentryczność mediów sprawia, iż pracujący w mediach nie rozumieją tego, co dzieje się w Polsce i stają się dziennikarzami krótkowzrocznymi. – Jako ludzkość fantastycznie rozwijamy kanały komunikacji, ale mamy coraz mniej do powiedzenia – zakończył prof. Szachaj.

Redaktor Małgorzata Łaszcz dzieląc się swoim 25-letnim doświadczeniem pracy w zawodzie dziennikarza zaznaczyła, że istnieje wielka walka między mediami. Media powinny służyć prawdzie i Polsce. Tam, gdzie pojawia się służenie jakiejś grupie, czy środowisku zanika wiarygodność mediów. Informacja, by dotarła do jak największej liczby odbiorców musi być podana w sposób ciekawy. – Jakość dziennikarstwa zależy od jakości samego dziennikarza i wydawcy – powiedziała red. Łaszcz. Wymaga to codziennej wytężonej pracy i odpowiedzialności za słowo.

Dr hab. Marcin Czyżniewski w swoim wystąpieniu podkreślił, że media są przede wszystkim narzędziem, które ma służyć przekazywaniu opinii oraz umożliwiać uczestnictwo w debatach, dyskusjach. Zaznaczył, że mówiąc o mediach, o tym komu służą, mówimy o nas samych, a więc o pracujących w mediach i o odbiorcach. Media są bowiem takie jakie jest społeczeństwo. W dzisiejszym szybko rozwijającym się świecie każdy z nas może być postrzegany jako dziennikarz, a to poprzez rozwój mediów społecznościowych.

Dyskusja o tym, komu i czemu służą media jest bardzo szeroka. Należałoby bowiem to pytanie postawić w kontekście poszczególnych programów, tekstów i przekazów medialnych. Przestrzeń wokół nas jest zapełniona tyloma treściami, że w swojej wolności możemy wybierać to, co nam odpowiada. Nie musimy wybierać tabloidów, „mediów śmieciowych” na tym polega właśnie wolność mediów. Trzeba zatem wychowywać odbiorców do mądrego korzystania z mediów.

Dominikanin o. Paweł Gużyński zaznaczył, że w mediach mamy do czynienia z postawą uwiedzenia. Uwiedzenie, które dokonuje się przez media sprawia, że często zaproszeni do studia goście, w tym politycy, stają się odklejeni od rzeczywistości. To jest bardzo charakterystyczne w sposobie kreowania rzeczywistości przez media. – Komu służą media? Myślę, że kreowaniu rzeczywistości – mówił o. Gużynski.

Nawiązał także do funkcjonowania mediów katolickich. Mówił, że w mediach katolickich problemem jest zamknięcie się na pluralizm opinii. Większa otwartość pozwoliłaby na skuteczniejsze ich funkcjonowanie społeczne. Wielkim problemem mediów jest oglądalność, która sprawia, że zaprasza się do studia określone osoby, wiedząc jaki będzie efekt tego spotkania, że dojdzie do tzw. „medialnej rzeźni”. Gdyby nie odbywała się zacięta walka o widza jakość programów byłaby o wiele wyższa.

Prof. Wiesław Godzic zaznaczył, że często tzw. media „śmieciowe” (tabloidy) przyczyniają się do budowania opinii publicznej. Nawet serial „Świat według Kiepskich” staje się wielkim polem do edukowania społeczeństwa poprzez karykaturalne ukazywanie wad społecznych. Powołując się na przeprowadzone przez siebie badania zaznaczył, że dziennikarz według ludzi powinien spełniać wiele ról. Powinien być nauczycielem, czyli wyjaśniać wszystko; księdzem – bronić moralności i prawdy; klaunem – zabawiać i śmieszyć; celebrytą – świecić w świecie stając się wzorem.

Podsumowaniem debaty była bardzo żywa dyskusja podczas, której uczestnicy mogli zadawać pytania. Podkreślono podczas niej, że dziennikarz powinien posiadać głęboką wiedzę a niekoniecznie studia dziennikarskie. Media to głoszenie słowa prawdy, a dzisiaj można odnieść wrażenie, że mediom to słowo umknęło. Postawiono także pytanie o respektowanie w mediach chrześcijańskiego systemu wartości. Wysunięto wniosek o konieczności wprowadzenia do szkół edukacji medialnej.

Organizatorami spotkania byli: rektor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika prof. Andrzej Tretyn, prezydent Torunia Michał Zaleski, biskup toruński Andrzej Suski, prezes Towarzystwa Naukowego w Toruniu prof. Andrzej Radzimiński.

Colloquia Torunensia nawiązują do tradycji historycznego wydarzenia: Colloquium Charitativum z 1645 roku. Wówczas zgromadzeni w Toruniu teolodzy katoliccy, luterańscy i kalwińscy podjęli wysiłek przywrócenia jedności między Kościołami, które reprezentowali. Debata miała wielką wartość ekumeniczną i pozytywnie zapisała się w historii kontaktów pomiędzy Kościołami chrześcijańskimi.

W 1995 r., w 350. rocznicę Colloquium Charitativum, Kuria Diecezjalna Toruńska, Uniwersytet Mikołaja Kopernika, Urząd Miasta Torunia i Towarzystwo Naukowe w Toruniu podjęły inicjatywę wznowienia braterskiego dialogu. Dzięki współpracy władz kościelnych i samorządowych już po raz 21 zostały zorganizowane jesienne spotkania naukowe, których tematyka dotyczy dialogu społecznego i międzykulturowego.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły