2 grudnia
środa
Balbiny, Bibianny, Pauliny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kultura refleksji

Ocena: 0
1177

Chrześcijaństwo zawsze podchodziło z ufnością do mocy ludzkiego rozumu.

fot.pixabay.com/CC0

Dane zalewają świat. Parafrazując przysłowie: jeżeli ktoś chce kogoś uderzyć, zawsze znajdzie odpowiednie statystyki. Od lat 60. XX w. dziennikarze starali się monitorować władzę poprzez analizę danych publicznych. Wraz z postępem technologicznym stała się możliwa analiza dużych ich ilości. Ta sama technologia dostarcza narzędzi zarówno do pozyskiwania danych, jak i do wydobywania informacji oraz ukazywania tendencji i zależności między nimi. Ostatnio zaczęło się mówić o „dziennikarstwie danych” (data jurnalism), polegającym na gromadzeniu i analizowaniu dużych ilości danych. Jednak istota tego dziennikarstwa to zastosowanie specjalistycznego oprogramowania, aby informacja stała się zrozumiała dla odbiorców.

Dziennikarstwo danych wymaga umiejętności korzystania z programów takich jak ScrapeWiki do wydobywania danych z wyjścia innych programów, Google Forms do analizowania ankiet lub DataWrapper do szybkiego tworzenia wykresów. Chociaż w tej dyscyplinie dane są niezwykle ważne, fachowcy z branży podkreślają, że są one „tylko punktem wyjścia, a nie celem samym w sobie”. Celem jest opowiadanie historii i udzielanie odpowiedzi na przedstawiane zagadnienia. To znaczy, że dane przechodzą przez filtr interpretacji, który może być związany z interesami jakiejś grupy, np. tych, którzy zapłacili za artykuł.

Nie wszystkie informacje są dostępne dla dziennikarzy i ogółu społeczeństwa. Każdy kraj ustanawia swoje prawo w zakresie przejrzystości danych. Obecnie lista instytucji dających dostęp do swoich danych stopniowo się powiększa. Dziennikarstwo danych skorzystało z tego trendu i obecnie wiele międzynarodowych mediów ma wyspecjalizowane działy, w których publikowane są artykuły oparte na analizie danych, grafika komputerowa, wizualizacje i aplikacje interaktywne, a w niektórych przypadkach media te oferują również dostęp do swoich baz danych.

Chrześcijaństwo podchodziło zawsze z ufnością do zdolności poznawczych człowieka i do mocy ludzkiego rozumu. Wiara też przypomina o ograniczeniach człowieka. Człowiek może błądzić, nie tylko dlatego, że jego rozum jest ograniczony i nie poznaje złożonej rzeczywistości, ale i dlatego, że jego wola jest słaba. Może świadomie oszukiwać innych, a nawet siebie samego, aby usprawiedliwiać własne zachowanie. Dlatego w okresie zalewu informacji, wykresów, statystyk czy multimedialnych prezentacji jeszcze bardziej potrzebna jest „kultura refleksji”, by dobrze korzystać z informacji, jaka do nas dociera.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest duchownym Prałatury Opus Dei w Warszawie

- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 2 grudnia

Środa, I Tydzień Adwentu
+ Dzień Powszedni
Oto Pan przyjdzie, aby lud swój zbawić.
+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Iz 25,6-10a; Ps 23,1b-6; Mt 15,29-37
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter