22 września
piątek
Tomasza, Maurycego, Joachima
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kto kupi nasze gazety?

Ocena: 0
88

– Żadne poważne państwo nie pozwala, by znaczący odsetek mediów znajdował się w jednym ręku – mówi Jarosław Sellin

fot. MKiDN

Z Jarosławem Sellinem, sekretarzem stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, rozmawia Piotr Kościński

 

Panie ministrze, czy dojdzie do zapowiadanej dekoncentracji mediów?

Mówimy o dekoncentracji właścicielskiej. To poważny problem, z którym państwo polskie powinno się zmierzyć. Żadne poważne państwo, także w Unii Europejskiej, nie pozwala na to, by znaczący odsetek mediów znajdował się w jednym ręku. A u nas na rynku prasy regionalnej dominuje kapitał niemiecki. U siebie nie pozwoliliby na to ani Niemcy, ani Francuzi – i mamy zresztą na to dowody. Istnieje zasada o swobodnym przepływie osób i kapitału w Unii Europejskiej, ale możliwe jest lex specialis. Zachęca do tego sama Unia Europejska, podkreślając, że powinno się pilnować, aby nie było nadmiernej koncentracji mediów.

 

Ale kto kupi gazety regionalne, które chyba nie są zbyt dochodowe?

Myślę, że biznes medialny wciąż jest dość intratny. Od lat rośnie skala sprzedaży pakietów reklamowych, i to we wszystkich segmentach rynku. Sądzę więc, że chętni do kupienia gazet się znajdą. Jest tylko kwestia decyzji, że ktoś ma tych gazet za dużo i powinien część ich sprzedać.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 38 (624), 17 września 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 27 września 2017 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, politolog, analityk, działacz społeczny. W przeszłości związany z "Tygodnikiem Demokratycznym", "Kurierem Polskim" i "Rzeczpospolitą". Specjalizuje się w tematyce wschodniej.



SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły