20 czerwca
czwartek
Diny, Bogny, Florentyny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Język polityki

Ocena: 5
759

W ramach cyklu audycji „Sztuka dialogu” z drem Bartoszem Łukaszewskim, socjologiem z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II i Collegium Humanum, rozmawia Piotr Otrębski.

Fot. salvenet.pl

Piotr Otrębski: Zacznę od takiej parafrazy: „pan mi przerywa, to pan kłamie”. Kojarzy pan, kto tak mógł powiedzieć?
 
Bartosz Łukaszewski: Jestem przekonany, że mówili tak politycy.
 
To jest język polityków. Oczywiście nie wszystkich, ale jak oglądamy telewizję, słuchamy radia, to często takie sformułowania się pojawiają. Pytanie czy politycy na więcej mogą sobie pozwolić i czy w tych sytuacjach przekraczane są już pewne granice sporu?
 
Ja tylko mogę zażartować i delikatnie się zdziwić, że jeśli chodzi o wyrażenie „Ja panu nie przerywałem”, to nie powstał o tym tytule program typu talk show. Natomiast czy politycy mogą więcej? Nie, nie mogą więcej. Paradoksalnie, gdybyśmy odnieśli się do definicji polityki, to właśnie nie powinni więcej dlatego, że powinny być to osoby, które rozumieją koncepcję dobra wspólnego. To jest pierwsza kwestia. Wszystko to, o czym rozmawiamy, świat polityki definiowany jest jako roztropna troska właśnie o dobro wspólne. W jakim celu rozmawiamy, w jakim celu działają politycy? W jakim celu ludzie są społecznie zaangażowani? Żeby wypracowywać różnego rodzaju mechanizmy na rzecz wypełnienia potrzeb społecznych. Pewien wybitny socjolog i politolog amerykański stwierdził, że cała ta dziedzina, o której rozmawiamy, dzisiaj rozumiana jest jako po prostu strategia wizerunkowa, debata, dialog społeczny. No właśnie dialog, a jak są politycy, to z reguły jest walka o to, kto jest piękniejszy, kto lepiej wypadnie, kto lepiej wygląda, kto zakrzyczy przeciwnika. Tutaj brakuje nam merytoryki. Jeśli tej merytoryki będzie brakować dalej, to okaże się, że i dialog społeczny będzie w coraz większym rozkładzie.
 
Piotr Otrębski: Znam takiego prowadzącego pewien program całkiem popularny, który często powtarza, że widz ma władzę absolutną. Dlaczego? Bo widz ma pilot w ręku, jak mu coś nie odpowiada, to zmienia kanał, ale mam wrażenie, że im bardziej temperatura w studiu jest większa, im bardziej oni się przekrzykują, tym bardziej ta decyzja o zmianie kanału jest odraczana. Czyli jest to być może celowe działanie na przykucie uwagi. Uzyskanie rozpoznawalności trochę poprzez okopanie się na swoim stanowisku. Każdy chce się identyfikować z jakimiś konkretnymi poglądami.
 
Mobilizacja twardego elektoratu poprzez radykalizm werbalny również ma swoje granice i warto byłoby zapytać tego widza, który właśnie nie przełączył, dlaczego? Dlatego że dzieje się coś ciekawego. Czy to ma wpływ na jego proces egzystencjalny? Otóż ma wpływ tylko dysfunkcyjny. Kiedy zastanowi się dłużej, kiedy oceni dyskusję, którą obserwował, a może po prostu krzykliwą wymianę zdań i to niemerytorycznych, to zauważy, że przecież to są mniej lub bardziej jego reprezentanci. Ktoś, na kogo najprawdopodobniej głosował w wyborach. Teraz pytanie, jaki program przedstawił? Jasne, można patrzeć na to jako na polityczne widowisko, można patrzeć na to, jak na pewnego rodzaju ekscesy, ale jeśli nie wrócimy do dyskusji programowej, to widz po pewnym czasie zauważy, że to jego działanie jest działaniem przeciwskutecznym i działa wbrew sobie realnie, bo ci, którzy mają decydować o kształcie życia społecznego, będą zastanawiać się w gruncie rzeczy nad tym, jak kłócić się w programie i jak dobrze wypaść w nim. Tymczasem my mamy tutaj o czymś porozmawiać, wymienić informacje, przedstawić sytuację i to też jest odpowiedzialność polityczna. Od polityków powinno się wymagać i odpowiedzialności społecznej, a jeśli będziemy bazować tylko na emocjach w polityce, to polityka będzie teatrem, niczym więcej. Ona nie będzie rozwiązywać żadnych społecznych problemów.

---------------------------------

Tekst pochodzi z cyklu audycji „Sztuka dialogu” wyemitowanym na kanale Salve NET www.youtube.com/salvenet.
Projekt sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich NOWEFIO na lata 2021-2030.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 20 czerwca

Czwartek, XI Tydzień zwykły
Dzień powszedni
Otrzymaliście Ducha przybrania za synów,
w którym wołamy: «Abba, Ojcze».

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 6, 7-15
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter