20 maja
piątek
Bazylego, Bernardyna, Aleksandra
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

100 lat z "Rycerzem Niepokalanej"

Ocena: 0
676

W styczniu mija wiek od ukazania się pierwszego numeru pisma założonego przez św. Maksymiliana Marię Kolbego OFM Conv.

Wszystko zaczęło się w lutym 1917 r., kiedy to przebywający na studiach w Rzymie br. Maksymilian był świadkiem hucznych obchodów dwóchsetlecia masonerii i czterechsetlecia reformacji. Burmistrz Wiecznego Miasta Ernest Nathan, który był wielkim mistrzem masońskim, zarządził w mieście pochód masonerii. Niesiono w nim m.in. wizerunek Lucyfera depczącego św. Michała Archanioła, a naprzeciw okien Pałacu Apostolskiego zawieszono emblematy masońskie. Słychać było okrzyki: „Lucyfer będzie rządził w Watykanie, a papież będzie jego szwajcarem”. Młody zakonnik z Polski był wstrząśnięty. Zanotował: „W aż tak opłakanym stanie znajdowały się niektóre dusze oddalone od Boga… Dusze takie, nie czując sił do otrząśnięcia się z podlącego je jarzma, omijają Kościół albo nawet powstają przeciw niemu”.

 


NAJPIERW RYCERSTWO

Brat Maksymilian postanowił działać i 16 października 1917 r. razem z sześcioma współbraćmi zakonnymi założył Rycerstwo Niepokalanej. W jego zamyśle członkowie tej organizacji mieli głosić Boga wszystkim ludziom, modlić się o nawrócenie grzeszników, a zwłaszcza masonów, uświęcać siebie i świat cały pod opieką i za pośrednictwem Niepokalanej.

W 1919 r. Maksymilian przyjął w Rzymie święcenia kapłańskie, po czym – z doktoratami z filozofii i teologii – wrócił do Polski. W marcu 1919 r. papież Benedykt XV udzielił Rycerstwu swego błogosławieństwa, a kilka miesięcy później książę biskup krakowski Adam Sapieha zezwolił na wydrukowanie pierwszego dyplomiku Rycerstwa Niepokalanej. Przez rok o. Maksymilian był profesorem historii i filozofii w Seminarium Ojców Franciszkanów w Krakowie. W sierpniu 1920 r. musiał udać się na ośmiomiesięczną kurację do Zakopanego, gdzie leczył gruźlicę. Po niej kolejne pół roku odbywał rekonwalescencję w Nieszawie.

W listopadzie 1921 r. powrócił do Krakowa i podjął starania o wydanie czasopisma „Rycerz Niepokalanej”. „Jeśli nie będziemy mieli katolickich mediów, to nasze świątynie zostaną kiedyś puste” – mówił zakonnik.

 


PRZEZ KRAKÓW I GRODNO

Z powodu braku funduszów na papier i drukarnię początki nie były łatwe. Redakcja mieściła się w klasztorze przy pl. Wszystkich Świętych. Ojciec Maksymilian szukał dobrodziejów i darczyńców, często sam kwestował na krakowskich ulicach. W pierwszym, styczniowym numerze „Rycerza Niepokalanej” z 1922 r., na stronie drugiej ukazała się notka, że z braku kapitału redakcja nie może zapewnić czytelników, że ukażą się kolejne numery pisma. W powstaniu miesięcznika zakonnikowi życzliwie towarzyszyli współbracia. Na teksty jednego z nich, o. Wenantego Katarzyńca, liczył szczególnie. Niestety, zakonnik, dziś sługa Boży, zmarł kilka miesięcy przed ukazaniem się tytułu, a o. Maksymilian uczynił go patronem swojego dzieła.

W pierwszym numerze „Rycerza Niepokalanej” w tekście „Od redakcji” o. Maksymilian deklarował: „Celem Rycerza Niepokalanej jest nie tylko pogłębić i umocnić wiarę, wskazać prawdziwą ascezę i zapoznać wiernych z mistyką chrześcijańską, ale także w myśl zasad Milicji Niepokalanej, starać się o nawrócenie akatolików. Ton pisma będzie zawsze przyjazny dla wszystkich bez względu na różnice wiary i narodowości. Miłość, której uczył Chrystus – jego charakterem. I właśnie z tej miłości ku zbłąkanym, a przecież szukającym szczęścia duszom, postara się on piętnować fałsz, wyświetlać prawdę i wskazywać prawdziwą drogę do szczęścia”.

Wśród stałych rubryk były kronika religijna, „Iskierki” (z życia politycznego i gospodarczego), dział misyjny oraz materiały związane z Rycerstwem Niepokalanej. Przez pierwsze lata pismo miało szesnaście stron formatu zeszytowego.

Przez dziesięć miesięcy „Rycerz Niepokalanej” był wydawany w Krakowie. „Z braku lokalu mała komórka zastępowała administrację i wysyłalnię. Brak ten coraz bardziej dawał się we znaki, wobec tego poczęto radzić, gdzie by można było umieścić nowo powstające pismo.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Sekretarz redakcji tygodnika "Idziemy"

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 20 maja

Piątek, V Tydzień Wielkanocny - wspomnienie św. Bernardyna ze Sieny, prezbitera
To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): J 15,12-17
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz

- Reklama -


POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter