17 kwietnia
środa
Rudolfa, Roberta
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Smród grzechu i woń przebaczenia

Ocena: 3.47143
1444

W Psalmie 38 znajdujemy następujące zdanie: „Bo winy moje wyrosły ponad moją głowę, gniotą mnie jak ciężkie brzemię. Cuchną, ropieją me rany na skutek mego szaleństwa” (Ps 38, 6-7).

fot. xhz

Psalm ten jest zatytułowany „Błaganie nieszczęśliwego grzesznika”. Autor zanosi w nim modlitwę w doświadczeniu śmiertelnej choroby i w opuszczeniu przez bliskich. Swój grzech obrazuje przez rany, które cuchną i ropieją. W ten sposób o grzechu mówi św. Faustyna (o której nie sposób nie wspomnieć w Niedzielę Miłosierdzia), gdy opisuje męki potępionych w swoim mistycznym doświadczeniu „wizyty” w piekle: „Rodzaje mąk, które widziałam: (…) piąta męka – jest ustawiczna ciemność, straszny zapach duszący” (Dzienniczek 741). Św. Rita z kolei przyjęła na siebie ciężar pokuty za grzeszników, nosząc na czole ranę, która wydawała bardzo przykrą woń. Z tego powodu przebywała piętnaście lat w odosobnieniu, jak czytamy w jej życiorysie. Jezus, piętnując grzech obłudy faryzeuszy, porównał ich do „grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, ale wewnątrz są pełne trupich kości i zgnilizny” (Mt 23, 27). W tym tonie grzechu, który wydaje woń zgnilizny, Mel Gibson w „Pasji” przedstawia śmierć Judasza.

Jezus po zmartwychwstaniu przychodzi do uczniów, mając na sobie rany. Te rany są Jego tożsamością. Są one dowodem tego, że Jezus, który wziął na siebie grzech całego świata i został przybity do krzyża, jest tym samym, który stoi teraz przed uczniami jako Zwycięzca nad grzechem, śmiercią, piekłem i szatanem. Jego rany na całą wieczność pozostaną źródłem, z którego wypływa uzdrawiająca miłość. Z tych ran płynie przebaczenie, uzdrowienie dla każdego, kto zechce ich dotknąć – „Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż ją do mego boku”. Te rany nie ropieją, bo nie ma w nich przekleństwa. Są jak życiodajna rzeka z Księgi Ezechiela. Z tych ran wypływa lekarstwo, a jest nim Duch Święty – „pokazał im ręce i bok (…) tchnął na nich i powiedział: weźmijcie Ducha Świętego. Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone”.

Moje i Twoje rany, te, które nie zostaną poddane Jezusowemu leczeniu, przez które w sakramencie miłosierdzia nie przejdzie miłość Ducha Świętego, będą ropieć. Będzie to ropa poczucia winy, będzie to ropa przechowywanej urazy, nabrzmiałego gniewu, smutku, zgnilizna braku przebaczenia, złości, chęci zemsty, przekleństwa. Moje i Twoje rany, które są konsekwencją naszych grzechów, albo grzechów innych, oddane w konfesjonale, pachną wonią przebaczenia, pachną zmartwychwstaniem.

„Duszo Chrystusowa, uświęcaj mnie (…) O dobry Jezu, wysłuchaj mnie, w ranach swoich ukryj mnie, nie dozwól mi odpaść od Ciebie”.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Wikariusz parafii Nawrócenia św. Pawła Apostoła w Warszawie

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 17 kwietnia

Środa, III Tydzień wielkanocny
Każdy, kto wierzy w Syna Bożego, ma życie wieczne,
a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): J 6, 35-40
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane komentarze



Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter