23 maja
poniedziałek
Iwony, Dezyderego, Kryspina
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Misja

Ocena: 0
582

Dzisiejsze słowo Boże po raz kolejny w ostatnim czasie kieruje naszą uwagę w stronę wątków związanych z prorokiem i jego misją.

fot. archiwum

W pierwszym czytaniu słyszymy rozmowę dwóch ludzi zajmujących się głoszeniem Boga – Amazjasza, kapłana z Betel, i Amosa, proroka Izraela. Amazjasz nie chce problemów, które wiążą się z wymagającym nauczaniem głoszonym przez Amosa w czasach króla Jeroboama, kiedy to Izrael jeszcze cieszył się względnym dobrobytem i nie doświadczał skutków swoich odstępstw. Amos próbuje pokazać, że jego nauczanie nie jest jego. Ma swój zawód i swoje zajęcie, od którego został zabrany. Wymagające przesłanie pochodzi zatem od samego Boga. Nie musi pasować ani królowi, ani jego kapłanom. Amos chce być wierny Panu.

W drugim czytaniu św. Paweł, chwaląc Boga na początku Listu do Efezjan, ukazuje głębię mądrości Bożej ukazanej w Chrystusie i potwierdzonej pieczęcią Ducha. Bóg chce, aby Kościół-nowy Izrael stanął przed Nim jako zgromadzenie „świętych i nieskalanych”. Powołanie do doskonałości duchowej i moralnej wiąże się z pragnieniem Boga i Jego planem zbawienia wszystkich w Chrystusie. Głównym motywem tego planu jest po prostu miłość.

Wezwanie Boże i odkrycie w tym odwiecznej miłości Boga do człowieka możemy dojrzeć we fragmencie rozesłania Dwunastu. Pan Jezus przywołuje do siebie grono wybranych uczniów i wzywa ich – wyznacza im misję – aby po dwóch szli do ludzi. Zostają obdarowani władzą nad duchami nieczystymi. Zostają także zachęceni do zaufania Temu, który ich posyła. Słowo Dobrej Nowiny ma być dla nich jedynym skarbem, jaki zabiorą ze sobą w drogę. Tuż przed tą sceną rozesłania uczniowie widzieli, jak Jezus zostaje odrzucony przez swoich w synagodze w Nazarecie (zob. Mk 6, 1-6). Zadanie głoszenia nie będzie dla nich zatem drogą samych sukcesów. Muszą być przygotowani na trudy i porażki.

Wezwanie Jezusa jest wyrazem Jego zaufania i miłości do apostołów. Niełatwo im było to odkryć. Wprawdzie Marek w dzisiejszej perykopie kończy pozytywnym przesłaniem o wyrzucaniu złych duchów i namaszczaniu chorych, jednak możemy być pewni, że apostołowie kształtowali swoją tożsamość sług Jezusa w trudach i nierzadko odrzuceniu. Przeznaczeniem chrześcijanina jest odkrycie, że nasze słowa i czyny powinny być wyrazem naszej wierności Bogu i odpowiedzią na Jego miłość. Człowiek zaczyna to odkrywać właśnie przez trud świadectwa, które zostaje poprzedzone procesem oczyszczenia motywacji. Na miłość objawioną w Chrystusie możemy odpowiedzieć tylko miłością czystą, która nie szuka siebie. Miłością, która nie boi się głosić prawdy. Nawet wtedy, kiedy wiąże się to z porzuceniem siebie i oporem ze strony otoczenia. Bóg jest wtedy z nami szczególnie.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest wikariuszem parafi i św. Patryka na Gocławiu w Warszawie

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 23 maja

Poniedziałek, VI Tydzień Wielkanocny
Niech święci cieszą się w chwale, *
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): J 15,12-17
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter