16 września
poniedziałek
Edyty, Korneliusza, Cypriana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań - XIX Niedziela zwykła

495

Szemranie jest naszym chlebem powszednim, zarówno na poziomie osobistym, rodzinnym, parafialnym, diecezjalnym jak i społecznym. Warto zatem nie poddawać się pokusie rzucania oszczerstw czy pomawiania tych, którzy stanowią dla mnie zagrożenie, choćby przez to, że ich nie rozumiem.

Tekst czytań

Fot. Pixabay - CC0

komentarze Bractwa Słowa Bożego,
autor: dr Andrzej Kosiński

Pierwsze czytanie: 1 Krl 19,4-8 

Pan Bóg, powołując proroka, wyposażał go w stosowne narzędzia – zwłaszcza w dar wiary oraz łaskę współodczuwania Bożych emocji. Jednak natura ludzka pozostaje niezmienna i nie jest wolna od ludzkich słabości oraz chorób. Może właśnie dlatego prorocy wydają się nam tacy „ludzcy”. Dla współczesnego człowieka taką postacią jest Eliasz. Wcześniejsze wydarzenia związane z konfrontacją z czterystu pięćdziesięcioma prorokami Baala wywarły na niego bardzo destruktywny wpływ. Eliasz postanowił udać się w miejsce odosobnione, aby – jak pisze autor biblijny – tam umrzeć. Z dzisiejszej perspektywy oraz rozwoju medycyny można dopatrzeć się u Eliasza elementów głębokiej depresji. Pragnienie śmierci, oddalenie się w miejsce odosobnione, położenie się w pozycji embrionalnej (wskazuje na to schronienie się w cieniu janowca, który, choć niewielki, to ze względu na strukturę gałęzi daje mocny cień), ucieczka w sen przed swoimi emocjami i lękami, brak łaknienia to są objawy towarzyszące właśnie silnej depresji. Bóg nie pozostawia jednak Eliasza samego. Posyła więc swego anioła, który zmusza Proroka do przełamania się i zjedzenia posiłków przed długą drogą na spotkanie Pana w łagodnym powiewie. Bóg nigdy nie pozostawia człowieka samemu sobie i jego niemocy!

Psalm responsoryjny: Ps 34, 2-3. 4-5. 6-7. 8-9 

Dawid, uciekając przed Saulem, przybył do Akisza, króla Gat. Tam słudzy króla rozpoznali w Dawidzie władcę Izraelitów. Ten zaś, obawiając się filistyńskiego króla, zaczął udawać obłąkanego i zachowywać się jak szalony (por. 1 Sm 21,11-16). Fortel się udał i Dawid bezpiecznie opuścił Gat.

Psalm 34 powstał po tych wydarzeniach i jest pieśnią dziękczynną za ocalenie. Teofan Rekluz – wybitny teolog i asceta prawosławny – zauważa, że Dawid swoim przykładem ukazuje, jak można być usłyszanym w czasie nieszczęścia. Aluzyjnie wskazuje na Ducha pokory i uniżenia, z jakim należy wzywać Boga.

Drugie czytanie: Ef 4,30-5,2

Św. Paweł zachęca nas dzisiaj, abyśmy porzucili życie według starej, grzesznej natury i naśladowali Boga, który objawił swoją miłość w Chrystusie. Mówiąc wprost, zostaliśmy obdarzeni Duchem Świętym, a to zobowiązuje nas do odrzucenia gniewu, znieważania, wrzaskliwości, które są zaprzeczeniem darów i charyzmatów danych nam przez Boga. Droga nowego człowieka wiedzie przez okazywanie innym dobroci i miłosierdzia, ale również przebaczania sobie i innym. A to nie jest łatwe – zwłaszcza konfrontacja z sobą samym. Często na przeszkodzie do stania się naśladowcą Boga stoi wewnętrzna niezgoda na siebie samego, na swoją historię, na wzloty i upadki, na brak akceptacji siebie, jakim jestem. Bardzo często bariera do życia w pełni miłości Bożej leży właśnie w nas samych. A przecież Chrystus ukochał nas i zaakceptował takimi, jacy jesteśmy – bez żadnych warunków!

Ewangelia: J 6, 41-51

Cichym, negatywnym „bohaterem” dzisiejszej Ewangelii jest czynność szemrania. Jest to postawa przeciwna wierze (Lb 14,11), będąca nie tylko wyrazem niezadowolenia, lecz także oznaką buntu podnoszonego przeciw Bogu. Szemranie jest typową postawą ludu izraelskiego podczas wędrówki przez pustynię. Nawet jeśli szemrze on przeciw samemu Mojżeszowi (Wj 15,24; 17,3) czy przeciw Mojżeszowi i Aaronowi (Wj 16,2; Lb 14,2), to ostatecznie szemranie to zwraca się przeciwko Bogu (Wj 16,7n). W Nowym Testamencie również znajdujemy kilka fragmentów, w których Żydzi szemrzą czy to przeciw właścicielowi winnicy (Mt 20,11), przeciw Jezusowi (Łk 15,2; J 6,41.43.61) czy Jego uczniom (Łk 5,30).

Ewangelista Jan wskazuje, że powodem szemrania Żydów było stwierdzenie Jezusa, że jest „chlebem, który z nieba zstąpił”. Co ciekawe, nie chodzi im o stwierdzenie, że „jest chlebem”, ale to, że „zstąpił z nieba”. Dla Żydów jasne było, że Jezus jest synem Józefa i znają Jego ojca i matkę. Wydaje się, że w ogóle nie pojmowali nauki Nazarejczyka o jego misji danej Mu od Ojca Niebieskiego – to przekraczało ich możliwości percepcji. Dlatego zaczęli szemrać.

Kilka lat temu papież Franciszek zauważył, że w szemraniu chodzi o odrzucenie świadectwa, a gdy ktoś jest nieuczciwy, to dąży do ubrudzenia swoich przeciwników szemraniem. Niestety, szemranie jest naszym chlebem powszednim, zarówno na poziomie osobistym, rodzinnym, parafialnym, diecezjalnym jak i społecznym. Warto zatem nie poddawać się pokusie rzucania oszczerstw czy pomawiania tych, którzy stanowią dla mnie zagrożenie, choćby przez to, że ich nie rozumiem.

PODZIEL SIĘ:
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 16 września

Poniedziałek, XXIV Tydzień zwykły
Wspomnienie Świętych męczenników Korneliusza, papieża, i Cypriana, biskupa
Tak Bóg umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodzonego;
każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Łk 7, 1-10
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
Nowenna do św. Stanisława Kostki 9-17 IX
+ Nowenna do św. Ojca Pio

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter