19 stycznia
środa
Henryka, Mariusza, Marty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań - Wtorek, XXXIV Tydzień zwykły

Ocena: 5
383

Jezus Chrystus wyzwala z bojaźni paraliżującej umysł w obliczu naturalnych klęsk oraz klęsk w ogóle. Słowa: „nie trwóżcie się”, wypowiedziane przez Jezusa, są zachętą do zachowania równowagi ducha. Cokolwiek by się działo z Jerozolimą i z całym światem, to Bóg jest większy od świata i Miasta świętego oraz od wszelkich wydarzeń.

-teksty czytań-

Fot. pixabay.com/CCO

komentarze Bractwa Słowa Bożego,
autor: prof. dr hab. Eugeniusz Sakowicz

Pierwsze czytanie: Dn 2, 31-45

Daniel był zawsze z Bogiem. Chodził w Jego obecności. Zatrzymywał się, chociażby w ognistym piecu, „na chwilę” w obecności Wszechmogącego. Z Jego mądrości czerpał swoją mądrość. Mądrość wyraża się w rozsądku, w jasności spojrzenia na świat w umiejętności oceny rzeczywistości.
Sny i wizje zawsze odgrywały w życiu ludzi Bliskiego Wschodu, ale też i w innych kręgach kulturowych, bardzo ważną rolę. Nie były one traktowane jako ułuda, fikcja, jako fatamorgana. Wyjątkowe znaczenie miały sny królów. W celu ich wyjaśniania na dworach królewskich służbę pełnili ci, którzy je „profesjonalnie” interpretowali.
Król Nabuchodonozor, który z przyzwolenia Boga najechał i opanował Jerozolimę, miał tajemny sen o posągu. Nie poradzili sobie z jego wyjaśnieniem królewscy wykładacze snów. Nie miał z tym problemu Daniel. Potrafił wskazać na „odpowiedniki” ciała posągu w rzeczywistości politycznej. Potężny, monumentalny posąg, stojąc na nogach częściowo z żelaza, częściowo z gliny w wyniku uderzenia kamieniem skruszył się. Daniel dostrzegł tu przyszłe losy królestwa Nabuchodonozora. Po upadku jego królestwa nastaną inne imperia. „Bóg wielki ukazał królowi, co ma przyjść potem (…)” (Dn 2, 45). Daniel, interpretując sen, wyrwał króla ze świata nierealnego. Pozwolił władcy spojrzeć na rzeczywistość taką, jaka jest i jaka będzie.

Psalm responsoryjny: Dn 3, 57-58a i 59a. 60a i 61

„Hymn trzech młodzieńców” – wrzuconych za karę za wierność tradycji przodków i nade wszystko wierze w Boga – jest wielkim wyrazem wdzięczności ludzkiej wobec Stwórcy. Bóg może w każdej chwili przyzwolić na unicestwienie człowieka. Może też wyrwać go z największej opresji. Pozwala opanować, pokonać największy, nieugaszony ogień nienawiści. Skoro dzieła Pańskie, niemal antropomorfizowane, mogą chwalić Boga, to cóż dopiero człowiek? Dzieła te są świadectwem obecności Bożej w świecie. Na każdym dziele natury, na całym wszechświecie zostały odciśnięte ślady stwórczego „ramienia Pańskiego”.
Hymn pochwalny śpiewają Bogu całe zastępy aniołów. Byli oni obecni przy młodzieńcach w piecu ognistym, by śpiewać wówczas Bogu pieśń chwały. Niebiosa, rozciągnięte sprawiedliwie nad wszystkimi ludźmi, chwalić mają Pana. Każdy człowiek stanowi tajemnicze „zwieńczenie” świątyni, którą jest ziemia. Jedno jest niebo nad wszystkimi ludźmi i do jednego nieba są oni powołani. „Hymn” pochwalny nakazujący słońcu i księżycowi błogosławić Boga, wskazuje na zwycięstwo nad bałwochwalstwem. Nie ma już bowiem ślepych bóstw słońca i księżyca. Nie ma ślepego determinizmu losu, lecz całym wszechświatem włada najwyższy, wszechpotężny Pan. On nadał piękno światu i nad nim panuje.

Ewangelia: Łk 21, 5-11

Trudne to słowa Jezusa mówiące o zniszczeniu świątyni i zburzeniu Jerozolimy. Piękno doczesne, nawet jeśli jest sakralne, nie ma charakteru absolutnego, wiecznotrwałego. Bogaty wystrój świątyni, cudowna, harmonijna architektura, przemyślana, nieprzypadkowa aranżacja wnętrza zgodna z dyspozycjami Biblii, uporządkowana infrastruktura, gdzie każdy miał swoje miejsce, to jeszcze nie wszystko. W gruncie rzeczy to niewiele. Największą, najwspanialszą świątynią jest ta wewnętrzna, w której na ołtarzu serca składana jest Bogu ofiara z samego siebie.
Ludzie ciekawi są przyszłości. „Kiedy to nastąpi?” To pytanie nie tylko tych, którzy słyszeli od Jezusa o wizji zniszczenia świątyni, jej upadku, ale też pytanie dotyczące innych intrygujących faktów, zadawane od chwili stworzenia świata po dzień dzisiejszy.
Zburzeniu Jerozolimy towarzyszyć będą rozliczne znaki. Zamienienie Miasta Bożego w ruinę stało się faktem historycznym. Zapowiedź Jezusa miała też wymowę eschatologiczną. Jerozolima bowiem symbolizuje cały świat. Rodzimy się duchowo w Jerozolimie i dążymy przez życie ku śmierci – ku duchowemu Jeruzalem. Trzęsienia ziemi, głód, zaraza zawsze „towarzyszyły” człowiekowi. Skoro tak, to w każdym kataklizmie kryje się myśl eschatologiczna. Każde traumatyczne wydarzenie odsyła do czasów ostatecznych i je zapowiada.
Jezus Chrystus uczy, by w sytuacjach granicznych, krańcowych zachowywać spokój sumienia i stateczność myśli. Sytuacje apokaliptyczne generują u jednych lęk, u innych potęgują irracjonalną nieufność. W takich okolicznościach mogą pojawić się i pojawiają fałszywi prorocy, którzy chcą siebie wypromować. Wiedzą, iż wszechpanujący lęk i trwoga, ucisk, strapienie dają im szansę „wypłynięcia”, by nad innymi zapanować. Najbardziej dziwnym jest fakt, iż w okolicznościach takich zjawiają się – jak „zjawy” – również ludzie ukrywający się „pod imieniem Chrystusa”. Nie mają oni jednakże cokolwiek wspólnego ze zbawczym imieniem Jezusa. Scena ze zburzeniem Jerozolimy uwrażliwia na sytuację manipulacji religią i wykorzystanie jej dla celów pozareligijnych. Jezus Chrystus wyzwala z bojaźni paraliżującej umysł w obliczu naturalnych klęsk oraz klęsk w ogóle.
Słowa: „nie trwóżcie się”, wypowiedziane przez Jezusa, są zachętą do zachowania równowagi ducha. Cokolwiek by się działo z Jerozolimą i z całym światem, to Bóg jest większy od świata i Miasta świętego oraz od wszelkich wydarzeń.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 19 stycznia

Środa, II Tydzień zwykły
Wspomnienie św. Józefa Sebastiana Pelczara, biskupa
Jezus głosił Ewangelię o królestwie
i leczył wszelkie choroby wśród ludu.

+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Mk 3,1-6
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter