18 kwietnia
niedziela
Boguslawy, Apoloniusza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań - Wtorek, II Tydzień Wielkiego Postu

Ocena: 5
336

Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony”. Jak ćwiczyć się w takiej postawie? Jezu cichy i pokornego serca, uczyń serca nasze według Serca Twego!

-teksty czytań-

Fot. cathopic.com

komentarze Bractwa Słowa Bożego
autor: Mateusz Mickiewicz, diakon VI roku WMSD w Warszawie

Pierwsze czytanie: Iz 1,10.16-20

Jaki spór mamy wieźć z Bogiem? Pan Bóg zwraca się do Izraelitów w formie rozprawy sądowej. I jest tu zarówno sędzią, jak i oskarżycielem. W perspektywie tak wielu niewierności Izraela wobec przymierza, wyrok wydaje się jednoznaczny. Bóg jednak jest nie tylko sprawiedliwy, ale i miłosierny – daje swojemu ludowi szansę.
Dlaczego więc to wszystko brzmi tak groźnie? Bo z grzechem nie ma żartów. Każde nasze wykroczenie przeciw Bożemu prawu, nawet pozornie niewinne, czy niewidoczne dla innych, powoduje nieporządek – w nas samych, w naszych relacjach, w świecie. Pan Bóg traktuje nas poważnie – od momentu chrztu jesteśmy z Nim w relacji przymierza i każdy nasz wybór ma znaczenie. Mamy zatem dzisiaj uznać naszą winę, naszą odpowiedzialność za grzech, i pokornie prosić o łaskę Bożą, aby – na tyle, na ile umiemy- naprawić wyrządzone zło. Co więcej, właśnie w tym Wielkim Poście mamy wykorzystać każdą okazję, aby uczynić coś dobrego.
Wobec ogromu zła sami bylibyśmy bezradni. A dobry Bóg to wszystko bierze na siebie – Jezus umarł na krzyżu za nas, przelał swoją krew, ,,zmazał dłużny zapis starodawnej winy” (por. Exultet). Dzięki bogactwu Jego miłosierdzia, współpracy z Jego łaską, nasze czerwone szaty mogą zostać znów wybielone.
O takiej niezwykłej przemianie mówi też Księga Apokalipsy, gdy ukazuje tłum stojący w niebie: ,,to ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili” (Ap 7, 14). Ofiara krzyżowa Pana Jezusa jest dla nas wciąż źródłem nadziei! Jesteśmy powołani, aby znaleźć się wśród mieszkańców nieba!

Psalm responsoryjny: Ps 50,8-9.16bc-17.21 i 23

,,Nie oskarżam cię za twoje ofiary (…) nie przyjmę cielca z twego domu”. Dlaczego? Przecież sam Bóg w Starym Przymierzu określił wyraźnie, jakie ofiary i kiedy mają być składane. ,,Czemu wymieniasz moje przykazania i na ustach masz moje przymierze”? Dlaczego Bóg ma o to pretensje? Przecież każdy Izraelita miał nieustannie rozważać Boże Prawo, rozmyślać nad nim dniem i nocą (por. Ps 1, 2).
To bardzo częsty motyw u proroków, potem podjęty przez samego Pana Jezusa: Bogu tak naprawdę nie chodzi o nasze ofiary. I Bogu nie chodzi jedynie o znajomość Jego prawa. Jemu chodzi o nasze serce! Może być przecież tak, że człowiek składa wiele ofiar – modlitw, praktyk ascetycznych, wyrzeczeń, ale wcale nie kocha bardziej Boga i bliźnich, co więcej, oddala się od nich. Można przecież łatwo uciec w pobożność… Człowiek może bez trudu wymieniać przykazania, ale wcale nie postępować według nich. Czy mamy zatem dystansować się od praktyk religijnych? Czy mamy nie rozważać Bożego słowa, nie przypominać sobie przykazań Bożych?
Wielki Post to intensywny czas praktyk religijnych. Mamy zawalczyć o to, by częściej być na Mszy świętej, a ponadto wziąć udział w Drodze Krzyżowej, w Gorzkich Żalach. Po co jednak te praktyki? Aby spotkać się żywym Bogiem, Jego uwielbić, Jemu się oddać i potem – z sercem napełnionym Jego łaską – iść do naszych bliźnich. Mamy adorować cierpiącego Chrystusa, żeby potem dostrzec Go w tych, którzy czekają na nasz gest miłości – bo cierpią fizycznie, psychicznie, duchowo. Czas pandemii to świetna okazja, żeby czynić tym więcej dobra, by nieść innym tę miłość, której nie mamy sami z siebie – miłość Chrystusa!
,,Kto składa dziękczynną ofiarę, ten cześć Mi oddaje, a tym, którzy postępują uczciwie, ukażę Boże zbawienie”. Żydzi wierzyli, że na końcu czasów będzie składana już tylko jedna ofiara – ofiara dziękczynna. Jest dla nas, chrześcijan, zupełnie jasne, że tą ofiarą – najdoskonalszą – jest Eucharystia. To najpiękniejsze dziękczynienie, jakie sam Chrystus składa Ojcu, ofiarowując siebie za nas. I w tę ofiarę Chrystus włącza nas – z naszymi ofiarami dnia codziennego, naszym cierpieniem, pracą, miłością.
W Wielkim Poście uświadamiamy sobie bardzo mocno, że sami nie jesteśmy w stanie się zbawić, że to nie z nas i z naszych ofiar płynie prawdziwa moc. Najpełniej możemy się tego uczyć podczas Mszy świętej, kiedy to przede wszystkim Chrystus działa i obdarowuje nas swoim zbawieniem.

Ewangelia: Mt 23,1-12

Pan Jezus bardzo wyraźnie piętnuje obłudę uczonych w Piśmie i faryzeuszów, a więc najpobożniejszych ,,liderów” religijnych tamtego czasu. Nie mieli problemu z wypełnianiem praktyk religijnych, ale one nie przekładały się na ich życie. Dobrze znali Pisma, nawet dużo wiedzieli o Bogu, dużo o Nim mówili…, ale tak naprawdę nie mieli z Nim relacji. Ich serca były zatwardziałe, głuche na Jego delikatny głos.
To słowo to nie tylko rzut oka na czasy Pana Jezusa. Także nam, katolikom żyjącym współcześnie, a zwłaszcza tym, którzy uważają się za ,,nieco lepszych” w wierze, grozi poważne niebezpieczeństwo. Niebezpieczeństwo, że już coś osiągnąłem, że jestem w wierze ,,kimś”, może nawet jestem mocno zaangażowany w jakąś wspólnotę czy ruch w Kościele, głoszę do innych konferencje, prowadzę grupę, jestem bardzo biegły w znajomości Pisma Świętego. W kontekście obecnie trwającego Wielkiego Postu łatwo wtedy powiedzieć sobie w sercu: ,,lekko przeżyję ten Wielki Post”. Nie muszę się jakoś szczególnie zmieniać, nawracać, już wszystko mam poukładane. Może właśnie wtedy najbardziej trzeba prosić Ducha Świętego, by pokazał mi moją pychę, skruszył moje twarde serce i otworzył je na Boże miłosierdzie. Bym nie był tylko specjalistą od chrześcijaństwa, ale był chrześcijaninem pokornym, nieustannie wpatrzonym w mojego jedynego Mistrza - Ukrzyżowanego Pana.
,,Nie pozwalajcie nazywać się Rabbi (…). Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony”. Jak ćwiczyć się w takiej postawie? Jezu cichy i pokornego serca, uczyń serca nasze według Serca Twego!

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 18 kwietnia

III Niedziela Wielkanocna
Sam stanął pośród nich i rzekł do nich: «Pokój wam!»
+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Łk 24,35-48
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Gdzie szukasz Jezusa? (komentarz "Idziemy")

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter