20 kwietnia
sobota
Czeslawa, Agnieszki, Mariana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań - Wigilia Paschalna

665

Piotr bardzo cierpi z tego powodu, że zawiódł Jezusa. Wyparł się Go, choć zapewniał, że jest gotowy nawet z Nim umrzeć. Jezus wiedział, co działo się z Piotrem, wiedział, jak bardzo Piotr potrzebował usłyszeć, że nadal jest uczniem, i Pan ma dla niego wiadomość. Taki jest Jezus, nie odtrąca, nie przekreśla, ale przebacza i przygarnia tak, jak czynił to Bóg na kartach Starego Testamentu.

Tekst czytań

Fot. Canva

komentarze Bractwa Słowa Bożego,
autor: s. Karmela Katarzyna Sługocka OP

Pierwsze czytanie: Rdz 1,1-2,2

Poemat o stworzeniu jest napisany językiem obrazowym, który przemawiał do czytelnika hebrajskiego żyjącego w starożytności. Każdy naród miał swoją narrację o początkach świata i ludzi, a w narracji biblijnej dominuje przekonanie o tym, że Bóg jest Panem świata, a w tym świecie jest harmonia i ład oraz celowość, które odzwierciedlają ich twórcę. Człowiek został stworzony na końcu, gdy wszystko jest gotowe do jego funkcjonowania. Liczba dni nie oznacza odliczania doby w takiej postaci, w jakiej my ją odliczamy, ale jest symbolem sekwencji zdarzeń. Moc Boga jest ukazana jako moc stwarzania bez udziału rąk czy narzędzi. Autor przedstawia czytelnikowi obraz, w którym cud stworzenia pozostaje całkowicie w ręku Boga i pod Jego opieką.

Psalm responsoryjny: Ps 104, 1-2a.5-6.10.12.13-14.24.35c

Stworzenie świata to przejaw wielkiej mądrości i mocy Boga, ale stała troska
o stworzenie nie wynika ani z jednej, ani z drugiej z tych cech. Jest wyłącznie dowodem Jego wielkiej miłości do tego, co stworzył. Można podziwiać rękę Boga kształtującą świat, ale do karmiącej każde, nawet najmniejsze ze stworzeń może tylko przylgnąć w dziecięcym geście.

Drugie czytanie: Rdz 22,1-18

W postawie Abrahama jest gotowość do złożenia ofiary Bogu ze swojego syna Izaaka. Współczesnego czytelnika dziwi takie wydarzenie, być może nawet oburza i wywołuje protest. Jak to możliwe, że Bóg zażądał złożenia umiłowanego syna w ofierze? W starożytności nie budziło to negatywnych emocji. Składanie bóstwom ofiar z ludzi było dosyć powszechną praktyką i nie budziło zastrzeżeń. Także widzimy to w historii Abrahama. On nie zgłasza zastrzeżeń co do czynności ofiarniczych i nie buntuje się przeciwko nim. Jest tu nawet coś więcej: spolegliwość Abrahama może być odczytana jako zgoda na to, że Bóg ma prawo zażądać najwyższej ofiary. Chodzi tu o syna, którego Abraham miłuje, więc to szczególny syn ma zostać złożony w ofierze, i jest to ofiara godna Boga. Inną kwestią jest pytanie o to, czy Bóg rzeczywiście takiej ofiary potrzebuje i jak wiemy z przebiegu tej historii, nie. Bóg, który zakazał Izraelowi składania ofiar z ludzi, nie sprzeniewierzył się swojemu poleceniu, gdy ofiarę z życia złożył Boży Syn, Jezus. Ofiary składane z ludzi nie miały żadnych zbawczych skutków, ale inaczej jest z ofiarą dokonaną przez Jezusa. Ona jako jedyna ma zbawczą moc.

Psalm responsoryjny: Ps 16, 5.8.9-10.11

W drugim psalmie responsoryjnym sytuację wyjściową stanowi bunt narodów przeciw Bogu i Jego Mesjaszowi. Ten król powołany i namszczony przez Boga zachowuje ufność nawet w momentach bardzo trudnych i raniących. Jest pewien, że idąc przez życie z Bogiem, nie przegra. Ufność tego mesjańskiego władcy łączy postawę Abrahama, gotowego poświęcić swego syna, z postawą Chrystusa w czasie męki. Mają w sobie ten sam spokój płynący z zaufania Bogu.

Trzecie czytanie: Wj 14,15-15,1a

Opowiadanie o przejściu przez Morze Czerwone jest tak ważne, że w przepisach liturgicznych, które zezwalają na opuszczenie pozostałych czytań podczas Wigilii Paschalnej, przy tym jednym jest właśnie zastrzeżenie, że nigdy nie wolno opuścić tego trzeciego czytania. Co takiego w nim jest? Z pewnością nie chodzi o spektakularność wydarzenia. Jak wiemy, to doświadczenie plag egipskich, wyjście z Egiptu, zwycięskie przejście przez Morze Czerwone może być odczytywane w perspektywie takiej, jaką żyły starożytne kultury, mianowicie walki bogów między sobą, okazywania siły, czyli tego, który bóg/Bóg jest silniejszy. Który został pokonany i przez kogo. Izraelici żyjący ponad czterysta lat w Egipcie oswoili się z bogami Egipcjan, znali ich. O swoim Bogu wiedzieli niewiele: jest to Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba. To nie jest długa i bogata historia. Na razie wiedzieli o swoim Bogu tylko tyle, że On jest, że zawarł przymierze z ich przodkami, ale nie znali jeszcze Jego działania, dopiero je poznawali. Jak czytamy w naszej perykopie właśnie to doświadczenie działania Bożego, tego KIM Bóg jest, nie CZY jest, że zwycięża bogów Egiptu, z naczelnym bogiem, jakim był dla nich faraon, to skutkowało tym, że gdy Izraelici zobaczyli to wielkie dzieło, chodzi o wybawienie Izraela z rąk ścigających ich Egipcjan, wówczas ulękli się Pana i uwierzyli Jemu. Zwróćmy uwagę na ten zwrot: uwierzyli Jemu, nie w Niego. Może jest to dobry kierunek wiary dla nas, że nie chodzi o to, by wierzyć w Boga, ale właśnie Bogu, Jego Słowu i Jego zbawczemu działaniu.

Psalm responsoryjny: Wj 15,1.2.4-5.17ab -18

Zaczerpnięta z Księgi Wyjścia pieśń wojenna wysławiająca zwycięstwo Boga nad Jego wrogami jest naturalną kontynuacją opowiadania o przejściu Izraelitów przez Morze Czerwone (właściwie Morze Sitowia) oraz o zagładzie Egipcjan. Wielkość i moc Boga, która dla jednych okazała się zbawieniem, dla innych była powodem zguby. Wchodząc w świętowanie nocy paschalnej, każdy z nas wybiera sobie jedną z tych dwóch ról, każdy z nas odpowiada sobie na pytanie, czy chce pójść drogą otwartą przez Boga, czy też wyjdzie naprzeciw fal, postawionych jak mur potęgą Jego woli. Noc ta jest dla nas chwilą wyzwolenia albo wyborem unicestwienia. Pytanie z sederu paschalnego (obrzędu rodzinnej wieczerzy paschalnej), czym ta noc różni się od innych, ma dla nas prostą odpowiedź: ta noc uświadamia nam, że poza wyborem danej przez Boga wolności do wybierania dobra i życia istnieje tylko wybór grzechu i zatracenia się w nim.

Czwarte czytanie: Iz 54,4a.5-14

Obraz nakreślony przez Izajasza jest bardzo poruszający: Stworzyciel jest małżonkiem dla stworzenia, którego symbolem jest tu Jerozolima. Małżonek Bóg wchodzi w rolę Odkupiciela, który przebacza małżonce niewierność i zapewnia, że przygarnia ją z ogromną miłością. Mówi o swoim gniewie, ale ten gniew jest tylko na chwilę, natomiast to, co jest na wieczność, to ulitowanie się nad słabą kondycją małżonki i okazanie jej miłosierdzia. Bóg zapewnia, że mimo swoich przewinień małżonka nie musi się Go bać, On nie chce jej strachu, uspokaja jej lęki i przywraca do chwały.

Psalm responsoryjny: Ps 30,2.4.5-6a.11.12a.13.b

Trudno określić tożsamość oranta w Psalmie 30, ale słowa o żałobnym zawodzeniu
i o tańcu pozwalają się domyślać, że może chodzić o kobietę, która stała się przedmiotem pogardy i drwin. Przepłakała całą noc, skoro płacz nawiedził ją z wieczora, a rankiem przyszło wesele. Portret tej modlącej się postaci jest więc bliski obrazowi oblubienicy Boga – świętemu miastu Jeruzalem, któremu Małżonek przebaczył grzechy i niewierności. Czuwamy w noc paschalną i w czasie tej świętej wigilii na naszych policzkach schną łzy wyciśnięte przez konsekwencje naszych grzechów. Ranek przywitajmy radością z Bożego zbawienia.

Piąte czytanie: Iz 55,1-11

Tekst zaczyna się od wielkiej empatii Boga wobec wszystkich spragnionych. Zachęca ich, by u Niego szukali zaspokojenia pragnienia. Zapewnia o tym, że nie trzeba za to żadnej zapłaty. Ta darmowość i wrażliwość Boga są Jego cechami charakterystycznymi. To, co wybrzmiewa w tym tekście, to odsłonięcie się Boga przed człowiekiem, Bóg nie chce być sam. On nawołuje o przyjście człowieka do Boga, o podjęcie trudu szukania Boga, słuchania Go i chodzenia Jego drogami. Dlaczego? Bo Bóg chce przyozdobić człowieka i chodzi o to, by człowiek pozwolił Bogu na to, by przyjął od Niego te szaty, w które On nas chce przyozdobić. Autor daje czytelnikowi do zrozumienia, że Bóg ma plan wobec ludzkiego życia, i że jest to plan pełen miłości, która objawia się w Jego Miłosierdziu.

Psalm responsoryjny: Iz 12,2.3.4bcd.5-6

Krótki rozdział 12 Księgi Izajasza to wzorowana na Psalmach modlitwa dziękczynna za dar zbawienia przedstawiony w poetyckiej formie jako czerpanie wody. Dla nas, przyzwyczajonych do tego, że woda jest zawsze pod ręką, a jej uzyskanie wymaga niewiele więcej niż mały ruch ręki odblokowujący zawór w kranie, jest to może obraz niezbyt sugestywny. Nie wiemy bowiem, co to znaczy, gdy wody nie ma, gdy zaczerpnięcie jej staje się marzeniem trudnym do spełnienia. Duża część ludzkości ma jednak doskonałą świadomość, jak radosny widok stanowi bogate w wodę źródło, czy pełna wody studnia. Tak samo może stać się z Bożym darem zbawienia. Jeśli przywykniemy do niego, jako do czegoś, co się nam po prostu należy, to zgaśnie w nas radość z tego najpiękniejszego daru.

Szóste czytanie: Ba 3,9-15.32-4,4

Księga Barucha powstała ok. 582 roku, niedługo po przesiedleniu mieszkańców Judy do Babilonii. Prorok Baruch działał w czasach, gdy Królestwo północne (Izrael) przestało istnieć, a Królestwo południowe (Juda) właśnie się rozpada. Ból proroka jest ogromny: Cóż się to stało, Izraelu, że jesteś w kraju nieprzyjaciół, wynędzniały w ziemi obcej, uważany za nieczystego na równi z umarłymi? Sytuacja egzystencjalna, w jakiej znaleźli się mieszkańcy najpierw Izraela, a teraz Judy, jest tragiczna, i wszystko wskazuje na to, że zostali opuszczeni przez Boga, ale nie dlatego, że Bóg ich porzucił, lecz dlatego, że to oni odeszli od Boga, porzucili źródło mądrości i Bożą drogę. Jednak Pan deklaruje swoją przynależność do nich, On jest ich Bogiem i nikt inny Go nie zastąpi. Ani Bóg nie chce być zastąpiony, ani tych, których wybrał i obdarzył przywilejami, nie chce zastępować kimś innym, nawet w obliczu tego, że został przez nich odrzucony.

Psalm responsoryjny: Ps 19,8-9.10-11

Prawo zwykliśmy odbierać jako przykre jarzmo, bojaźń jako przejaw słabości, od której powinniśmy się uwolnić, sąd Boży zaś próbujemy zasłonić parawanem miłosierdzia. Psalm 19 o Prawie Bożym mówi jako źródle pokrzepienia, bojaźń Bożą ukazuje jako fundament życia, a Boże sądy jako najpiękniejszy wykład Jego mądrości. To bardzo pozytywne ujęcie spraw, których raczej staramy się uniknąć, płynie z tego wniosek, że wszystkie pochodzą od Boga i są odbiciem Jego zbawczej miłości.

Siódme czytanie: Ez 36,16-17a. 18-28

Prorok Ezechiel działa podobnie jak Baruch w okresie wygnania babilońskiego. Została zburzona świątynia w Jerozolimie, naród został w kilku falach deportowany do niewoli i tam reaguje na wydarzenia związane z tym, że Żydzi zaczęli przyjmować pogańskie zwyczaje i obcy kult, co skutkowało bezczeszczeniem imienia Pana. Wobec takiej sytuacji, gdy przestano troszczyć się o święte imię Pana, On sam je przywraca. I nie tylko to. W tekście słychać ogromny smutek z powodu tego, że Bóg został porzucony przez swój naród. Ezechiel zapowiada zmianę sytuacji. Na pierwszym planie jest to zmiana dotycząca świętego imienia Bożego, przywrócenia mu należnej czci i chwały, ale nie tylko o to chodzi. Warto zauważyć, że Bóg, zabiegając o szacunek dla swojego imienia, nie przestaje myśleć o losie człowieka i zapowiada naprawę jego sytuacji. Zapowiada oczyszczenie i obmycie w czystej wodzi. Zapowiada zabranie serc kamiennych i obdarowanie sercami z ciała oraz napełnienie życiem. Objawia swoją wolę, chce, by Jego naród żył według Jego pouczeń, by wrócił do przestrzegania przykazań, by chciał być ludem należącym do Boga.

Psalm responsoryjny: Ps 42,2-3.5; Ps 43, 3.4.

Tłum ludzi wypełniający świątynię w czasie uroczystych obchodów, ciżba tłoczących się pielgrzymów skłaniają psalmistę do ucieczki we wspomnienia z własnych obserwacji czy z opowieści snutych przez innych. Opisuje bowiem siebie w zatłoczonym przybytku przy pomocy obrazu, który przywołuje krańcowo odmienną atmosferę: łani przy wodopoju. Płochliwe zwierzę nie czuje żadnego zagrożenia, spokojnie gasi swe pragnienie. Nie obchodzi go i nie niepokoi obserwator, który może być myśliwym – najgroźniejszym gatunkiem drapieżnika. Jest spragniona i dla niej istniej tylko woda, jej orzeźwiający chłód, przywracająca wigor świeżość. Skupia się na źródle, które pozwoli jej przeżyć kolejny dzień, cieszyć się życiem, wolnością. Pielgrzym nie idzie do świątyni jak na ludny i krzykliwy targ, ale cieszy się Bogiem – źródłem zbawienia. Takie przeżywanie święta pozwala czerpać z niego siłę i radość.

Epistoła: Rz 6,3-11

Kiedy jest mowa o chrzcie, warto zobaczyć jego znaczenie w religii żydowskiej. Komentatorzy zauważają, że dla Żydów chrzest był obrzędem, w wyniku którego nie-Żyd przyjmował judaizm. Oznaczało to ostateczne czy też całkowite usunięcie pogańskiej nieczystości, oczyszczenie z niej. Żydowskie prawo zakładało, że osoba, która przyjęła taki chrzest, decydowała się na całkowite porzucenie dawnego stylu życia i teraz stawała się nową osobą, otrzymywała nowe życie. Podobnie przedstawia sprawę Paweł, mówiąc, że człowiek, który otrzymał chrzest Jezusa, otrzymał od Niego nowe życie, a dla dawnego życia umarł.

Psalm responsoryjny: Ps 118,1-2.16-17.22-23

Dziękczynienie Bogu za łaskę wybawienia z ziemi Egiptu, z domu niewoli to treść Psalmu 118, który ma charakter litanijny. Powraca w nim po wielokroć wezwanie Jego łaska na wieki. Dla dzisiejszego czytelnika może być ono szokujące, gdy pojawia się w kontekście dzieł Boga owocujących zagładą, śmiercią, żałobą. Musimy sobie jednak przypominać, że celebrowanie Świąt Wielkanocnych nie jest obrzędem noszenia koszyczka ze święconką, ale udziałem w rzeczywistym zmaganiu się, którego stawką jest życie lub śmierć. Radosny okrzyk: nie umrę, ale żyć będę! – nie może wyrwać się z piersi kogoś, kto żyje złudzeniem, że życie jest jego nieutracalnym prawem. Mając przekonanie o własnej konieczności i znaczeniu, nie doświadczymy znaczenia słów o kamieniu wyrzuconym jako niepotrzebny, wręcz zawadzający, który uznano za zdatny do oparcia na nim całej konstrukcji budynku. Zbawienie to ocalenie życia, to życie dane na nowo, to zmartwychwstanie.

Ewangelia: Mk 16,1-8

W świecie starożytnego Bliskiego Wschodu namaszczenie ciała osoby zmarłej miało miejsce wówczas, gdy zmarły był kimś wybitnym, zasłużonym, przede wszystkim namaszczano ciało zmarłego władcy.  Gest namaszczenia ciała Jezusa był w ostrej opozycji wobec sposobu Jego śmierci. Zginął poprzez ukrzyżowanie jak największy zbrodniarz i przestępca, a to wykluczało Go z kręgu tych, którym przysługiwało namaszczenie. A jednak Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome nakupiły wonności i chciały poprzez namaszczenie oddać cześć Jezusowi. W normalnej sytuacji namaszczenia dokonano by w trakcie pogrzebu, jednak, nie zdążono tego zrobić z uwagi na szabat, zatem odłożono czynności pogrzebowe na czas po szabacie. Zwyczaj chowania zmarłego w skale był zwykle praktykowany przez zamożnych Żydów, którzy często jeszcze za życia przygotowywali grób dla siebie. Taki grób wykuwano w skale lub adaptowano naturalne groty. Grób składał się z dwóch części: przedsionka i grobu właściwego. Dlatego autor pisze, że kobiety weszły do grobu, czyli do środka. Zamiast śmierci, której się spodziewały, spotkały Życie. Anioł oznajmił im rzecz bez precedensu, nikt wcześniej nie zmartwychwstał. Ta perykopa o zmartwychwstaniu zawiera polecenie, by kobiety powiedziały uczniom i Piotrowi o tym, że Pan żyje. Nie da się nie zauważyć tego, jakim Mistrzem i Nauczycielem jest Jezus, nie tylko wobec Piotra. Dlaczego tak ważny jest tutaj Piotr? Dlaczego tak ważne jest powiedzenie właśnie jemu, że Pan żyje? Ponieważ Piotr bardzo cierpi z tego powodu, że zawiódł Jezusa. Wyparł się Go, choć zapewniał, że jest gotowy nawet z Nim umrzeć. Jezus wiedział, co działo się z Piotrem, wiedział, jak bardzo Piotr potrzebował usłyszeć, że nadal jest uczniem, i Pan ma dla niego wiadomość. Taki jest Jezus, nie odtrąca, nie przekreśla, ale przebacza i przygarnia tak, jak czynił to Bóg na kartach Starego Testamentu.

PODZIEL SIĘ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 20 kwietnia

Sobota, III Tydzień wielkanocny
Słowa Twoje, Panie, są duchem i życiem.
Ty masz słowa życia wiecznego.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): J 6, 55. 60-69
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter