26 stycznia
środa
Tymoteusza, Michała, Tytusa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań - Środa, XXXII Tydzień zwykły

Ocena: 4.95
369

Trudno powiedzieć, czy ewangelicznych dziesięciu trędowatych to poszukująca towarzystwa podobnych sobie grupa, zmuszonych do życia poza społeczeństwem nieszczęśników, czy osoby połączone jedynie wspólną chęcią poszukiwania pomocy Jezusa-Cudotwórcy. To, co jest jednak oczywiste, to ich wiara w nadludzką moc, jaką dysponuje wędrowny Nauczyciel z Nazaretu.

-teksty czytań-

komentarze Bractwa Słowa Bożego,
autor: Maciej Siekierski

Pierwsze czytanie: Mdr 6, 1-11

Perykopa dzisiejsza rozpoczyna drugą, poświęconą istocie mądrości, część Księgi zatytułowanej na jej cześć. Prezentowane przez autora tezy wkładane są w usta żyjącego około tysiąc lat wcześniej króla-mędrca, Salomona. Przedstawione dziś myśli wyjaśniają, dlaczego to właśnie dla rządzących mądrość jest darem o szczególnej wadze. Jej posiadanie okazuje się dla nich niezbędne nie tylko do właściwego sprawowania urzędu tu na ziemi, ale także by uchronić się od pośmiertnej odpowiedzialności za doczesne błędy, jaką jest wiekuiste potępienie. Warto tu zaznaczyć, że obecna w Księdze Mądrości zbliżona do chrześcijańskiej, a więc obejmująca sąd, nagrodę albo karę, eschatologia jest najdojrzalszym produktem dotyczącej tego obszaru teologii judaistycznej. W dzisiejszych słowach autor przypomina, że sąd nie ominie nawet najpotężniejszych z żyjących, którzy będą musieli zdać sprawę z władzy powierzonej im przez Boga. Przypomina on także, że choć Pan stworzył wszystkich i o wszystkich się jednakowo troszczy, to od tych, którzy otrzymali więcej, będzie się również i więcej wymagać. Napomnienie to stanowi więc dla autora kolejną przesłankę mającą zachęcać rządzących do poszukiwania mądrości Bożej.

Psalm responsoryjny: Ps 82, 3-4.6-7

Wersy dzisiejszego psalmu pochodzą z utworu odnoszącego się do losu, jakże często występujących i w historii Izraela, i w czasach nam współczesnych, niesprawiedliwych sędziów. Osoby te z racji swego zawodu powołane są do oddawania każdemu tego, co jest mu należne. W praktyce, niestety, ich postępowanie jest dalekie od przestrzegania Bożych praw i nakazów. W konsekwencji utwór ten to lamentacja nad postępującymi sprzecznie z nakazami prawa Mojżeszowego, a zajmującymi wyróżnioną pozycję społeczną, niesprawiedliwymi sędziami. Do takiej interpretacji skłania także i współczesne utworowi, prorocze przesłanie Izajasza grożącego Izraelowi niewolą jako karą za zgodę na niesprawiedliwe i krzywdzące biednych i uciśnionych sądy. Psalmista staje się tu także prorokiem - nie ograniczając się do samego ostrzeżenia przed grożącym nieprawym Bożym sądem, ale także i wzywając ich do zmiany ich dotychczasowego postępowania. Kolejne słowa psalmu przypominają o na poły Bożej pozycji ludzi, którzy będąc zastępcami Boga na ziemi, ferują wyroki i, co nie mniej ważne, o tym, że jeśli nie pełnią właściwie zleconej im misji, to sąd Boga jest w stanie przywieść ich do upadku, ukrócając czynione przez nich bezprawie.

Ewangelia: Łk 17, 11-19

Perykopa dzisiejsza to relacja z wydarzenia, która oprócz kolejnej opowieści o cudzie uczynionym przez Mistrza ma także i walor dydaktyczny, gdyż podkreśla wagę, jaką powinno mieć dla każdego z nas dziękczynienie Bogu za otrzymane łaski i dobra. Trudno jest powiedzieć, czy występujących w niej dziesięciu trędowatych to poszukująca towarzystwa podobnych sobie grupa, zmuszonych do życia poza społeczeństwem nieszczęśników, czy osoby połączone jedynie wspólną chęcią poszukiwania pomocy Jezusa-Cudotwórcy. To, co jest jednak oczywiste, to ich wiara w nadludzką moc, jaką dysponuje wędrowny Nauczyciel z Nazaretu. Wynikające z nakazów prawa Mojżeszowego polecenie udania się do kapłanów jako jedynych uprawnionych do orzeczenia uzdrowienia i przywrócenia wygnańców społeczeństwu, zostaje dziś skierowane do osób wciąż chorych. Ich zaufanie Jezusowi i wiara w moc Jego słów staje się więc warunkiem uzdrowienia, do jakiego dochodzi „w drodze”, a więc dopiero po ufnym wykonaniu wydanego na pozór na wyrost polecenia. Choć samo uzdrowienie jest ewidentnym cudem, to punkt ciężkości przekazu leży nie w nim samym, a pozostaje rozpięty na kontraście pomiędzy obecnym w życiu całej dziesiątki zawierzeniem, a brakiem jakże oczekiwanego przez Boga dziękczynienia u dziewięciu z nich. Szczególne zdziwienie słuchaczy powinno także budzić to, że do takiej reakcji zdolny jest akurat Samarytanin, a więc człowiek nie tylko nie należący do Narodu Wybranego, ale także będący dla ówczesnych Żydów kimś w zasadzie gorszym od „zwykłych” pogan, bo i religijnym renegatem, i synkretystą, a także i kolaborantem okupacyjnych władz rzymskich. Dzieje się tak być może dlatego, że ów mieszkaniec północy musiał cechować się wyjątkowo głęboką wiarą, gdyż poszukuje ratunku u Jezusa, choć zdaje sobie sprawę ze swojej gorszej pozycji, a więc także i z niewielkich szans na wysłuchanie i uzdrowienie. Co więcej w ten właśnie sposób, a więc wyrażając wdzięczność Bogu, ten dotąd pogardzany człowiek staje się i dla ówczesnych Żydów, i dla nas wszystkich nie kimś gorszym, a godnym podziwu wzorem do naśladowania.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 27 stycznia

Czwartek, III Tydzień zwykły
Dzień Powszedni
albo wspomnienie św. Anieli Merici, dziewicy
Bogu zaufam, nie będę się lękał
+ Czytania liturgiczne (rok C, :II): Mk 4, 21-25
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter