27 października
wtorek
Iwony, Sabiny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań - Środa, XXVI Tydzień zwykły

Ocena: 3.725
225

Jezus nie tyle poucza o trudach dorównywania Mu kroku – o niewygodzie, o stratach, o jednoznaczności wyboru i niepodzielności serca – ile zdradza własne posłuszne rozmiłowanie w woli Ojca, który Go temu światu dał i który, wkrótce, stąd Go zabierze do siebie

-teksty czytań-

Fot. srflorence.wordpress.com

komentarze Bractwa Słowa Bożego,
autor: ks. Błażej Węgrzyn

Pierwsze czytanie: Hi 9, 1-12. 14-16

Gdyby nie wczorajsze święto, usłyszelibyśmy jęk zrozpaczonego Hioba: Niech zginie dzień, w którym się urodziłem! (Hi 3, 3). Zniechęcenie i bunt to normalne, uzupełniające się reakcje na nieszczęście. Księga Hioba uczy, by zastawane w sobie przeżycia przyjmować, nazywać i wyrażać (przed sobą i innymi, w rozmowie, na piśmie, w modlitwie). Inaczej po-dwójnie skrzywdzimy siebie: tłumieniem uczuć i pozbawianiem się pocieszenia (osamotnianiem się). Przecież sam Jezus, którego Hiob zapowiedział, dzielił się smutkiem, oporem przed śmiercią, aż do lamentowania na krzyżu… (zob. J 12, 27; Mt 26, 38; Mk 15, 34). Dziś, z kolei, uczymy się, by nie oceniać pochopnie własnego cierpienia. Oto przyjaciel Hioba zarzucił mu, że jego cierpienie jest karą za grzech: przecież Bóg niewinnego nie odrzuca, powiedział Bildad (a w domyśle: „tak jak odrzucił ciebie, Hiobie”; Hi 8, 20). Tymczasem, „jeśli prawdą jest, że cierpienie ma sens jako kara wówczas, kiedy jest związane z winą – to natomiast nie jest prawdą, że każde cierpienie jest następstwem winy i posiada charakter kary. Postać sprawiedliwego Hioba jest szczególnym na to dowodem w Starym Testamencie” (Jan Paweł II, Salvifici doloris, nr 11). Między Hiobem a przyjaciółmi narasta napięcie: „Komu mam uwierzyć? Świadectwu własnego sumienia, które nic mi nie wyrzuca? Czy świadectwu ludzi, którzy ściśle łączą dobrobyt z prawością życia, a niepowodzenie z grzechem?” (por. J 9, 2). Każ-dy uczciwy człowiek zna dobrze to napięcie; ostatecznie jest to pytanie o Boga: „Gdzie jesteś, gdy cierpię lub przyglądam się cierpieniu innych?”. Dziś podpatrujemy Hioba, gdy wewnętrznie nastawia się na odpowiedź – przez pokorę, przez dobrowolne uniżenie się, przez uznanie, że Bóg jest Bogiem, a człowiek człowiekiem. Między Bogiem a mną nie ma równości. Nie mogę na Nim wymusić odpowiedzi na skandal zła – mogę ją tylko przyjąć.

Psalm responsoryjny: Ps 88 (87), 10b-11. 12.13 14-15

Psalm ten, choć numerycznie inny, w swej Hiobowej treści zbiega się z tym poniedziałkowym. Towarzyszymy dziś sercu człowieka, który nie tylko woła do Boga z otchłani niezawinionego cierpienia, ale wręcz ponagla go. Psalmista nie chce odpłaty na „tamtym” (przyszłym) świecie! Czy dla umarłych uczynisz cud?! Czy Twoją łaskę sławi się w grobach?! Strapiony człowiek ma prawo nawet do bardzo intensywnej i rozemocjonowanej modlitwy, lecz musi uważać, by nie przekroczyć granicy rozpaczy i „samonakręcania się”. Choć tekst psalmu nie oddaje istnienia tej granicy, wierzymy, że jego autor jej nie przestąpił – podobnie jak Hiob. Wtórujmy im.

Ewangelia: Łk 9, 57-62

W tzw. lekturze ciągłej Ewangelii w dni powszednie (lectio continua) przeszliśmy wczoraj do drugiej części dzieła św. Łukasza, czyli długiej i konsekwentnej podróży Jezusa do Jerozolimy (zob. Łk 9, 51 – 19, 27; umknęło nam to z racji święta). Gdy dopełniały się dni wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił [dosłownie: „jego twarz stężała”] udać się do Jeruzalem… Trzecia Ewangelia wyjątkowo ceni Jerozolimę: to w niej się rozpoczyna i kończy. Odczytajmy dzisiejsze trzy krótkie wymiany zdań Jezusa z potencjalnymi uczniami jako ujawnienie Jego własnego serca. Jezus nie tyle poucza o trudach dorównywania Mu kroku – o niewygodzie, o stratach, o jednoznaczności wyboru i niepodzielności serca – ile zdradza wła-sne posłuszne rozmiłowanie w woli Ojca, który Go temu światu dał i który, wkrótce, stąd Go zabierze do siebie. Realizm i rozbrajająca szczerość Jezusa w podejściu do trudów chrześci-jaństwa bierze się z jasnego oglądu celu: Jerozolimy. Przysłuchując się jeszcze raz trzem rozmowom Jezusa, pomyśl, czy także żyjesz ze względu na jakiś dobry i trudny cel czy tak płyniesz sobie z prądem (bądź wręcz dryfujesz)?

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 27 października

Wtorek, XXX Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi,
że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Ef 5,21-33; Ps 128,1b-5; Łk 13,18-21
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter