17 kwietnia
środa
Rudolfa, Roberta
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań - Sobota, II Tydzień Wielkiego Postu

450

Można bowiem zarówno wywyższać się moralnie i przez to gardzić innymi, jak również poniżać się z racji upadków moralnych i przez to pozbawiać się powrotu do innych. Konkluzja jest jasna: obaj synowie, czyli bracia z dzisiejszej przypowieści, potrzebują nawrócenia.

-teksty czytań-

Fot. Canva

komentarze Bractwa Słowa Bożego,
autor: ks. dr Błażej Węgrzyn

Pierwsze czytanie: Mi 7, 14-15. 18-20

Stary Testament obfituje we wzmianki na temat Reszty Izraela. Pierwotnie i dosłownie „Reszta” oznacza tych, którzy ostali się po jakimś prześladowaniu czy przesiedleniu; wtórnie i duchowo zaś, „Reszta” obejmuje tych, którzy wiernie obstawali przy Panu, sercem i uczynkami, częstokroć pozostając w liczebnej mniejszości i skazując się na takie czy inne szykany. Dzisiejsze czytanie łączy oba te znaczenia: przysłuchujemy się bowiem modlitwie ufności „Reszty Izraela”, która zanosi pod adresem Boga niejako hymn pochwalny w obliczu katastrofy polityczno-moralnej, która dotknęła królestwo północne w VIII w. przed Chr. Choć ówczesne zagrożenie mniej dotknęło królestwo południowe, to jego mieszkańcy odczytują je jako lekcję uczenia się na cudzych błędach. Utwierdzają się też we właściwym obrazie Boga, którego gniew – symbol sprawiedliwości – dopełniany jest przez miłosierdzie. Historia biblijna pokazuje jednak, że z biegiem czasu to paliwo nawrócenia wyczerpało się, skutkując wygnaniem babilońskim w VI w. przed Chr. Wtedy z dzisiejszej „Reszty” wyodrębniła się nowa „Reszta”, która przechowała wiarę dzięki cnocie stałości. I tak proces wyłaniania się z różnych burz dziejowych „Reszty Izraela” trwa do dziś. Czy należymy do współczesnej „Reszty Kościoła”? Do rachunku sumienia niech posłuży nam otrzeźwiające zdanie ostatniego Soboru: „Nie dostępuje zbawienia, chociażby był wcielony do Kościoła, ten, kto nie trwając w miłości, pozostaje wprawdzie w łonie Kościoła ciałem, ale nie sercem” (Sobór Watykański II, Lumen gentium, 14).

Psalm responsoryjny: Ps 103 (102), 1b-2. 3-4. 9-10. 11-12

Pozwolę sobie zadać intrygujące pytanie: któremu ze szkolnych przedmiotów najbliżej jest do Bożego miłosierdzia? Odpowiadam: geografii (względnie: astronomii)! Wcześniej Micheasz posłużył się obrazem morskiej toni: Wrzucisz, Panie, w morskie głębiny wszystkie ich grzechy; teraz psalmista odwołuje się do obserwacji astronomicznych: Jak wysoko niebo wznosi się nad ziemią, tak wielka jest łaska Pana dla Jego czcicieli! Jak odległy jest wschód od zachodu, tak daleko odsuwa od nas nasze winy! W zależności od miejsca zamieszkania i aktualnej pogody zafundujmy sobie w najbliższych dniach taki Boży spacer z psałterzem w ręku, może otwarta przestrzeń, przyroda usposobią nas do naocznego poznania ogromu Bożego miłosierdzia, jego kontemplacji; a może wyrośnie przed naszymi oczami jeszcze inny jego obraz, i to jeszcze lepszy, bo nasz.

Ewangelia: Łk 15, 1-3. 11-32

Zamykamy tydzień spotkaniem z ostatnią, i to mieszaną, grupą słuchaczy Jezusa: pojawiającymi się dopiero teraz celnikami i grzesznikami oraz znanymi nam już faryzeuszami i bliskimi im uczonymi w Piśmie. Obie grupy dość gładko zidentyfikują się ze swoimi odpowiednikami w dzisiejszej przypowieści: celnicy i grzesznicy z młodszym synem, faryzeusze i uczeni w Piśmie zaś z synem starszym. Choć to truizm, w tej akurat przypowieści wypada dobitnie podkreślić, że wspólne synostwo u jednego ojca przekłada się wprost na braterstwo – albo lepiej: odkrycie braterstwa uzależnione jest od rozpoznania wspólnego ojca. Właśnie taki jest finał tej niedokończonej przypowieści, która stawia nie tyle pytanie o ojca, ile pytanie o brata. Kto nim jest dla mnie? Tudzież, jak to ujmuje św. Łukasz: Kto jest moim bliźnim? (Łk 10, 29). Katechizm poucza: „Poszanowanie osoby ludzkiej uważa bliźniego za «drugiego samego siebie» (…) Bliźni jest nie tylko «jednostką» zbiorowości ludzkiej, ale jest «kimś», kto z racji swojego wiadomego pochodzenia zasługuje na szczególną uwagę i szacunek” (KKK 1944 i 2212). Takim spojrzeniem na siebie nawzajem Jezus usiłuje „zarazić” obie grupy: faryzeuszów i uczonych w Piśmie względem celników i grzeszników, ale i vice versa. Można bowiem zarówno wywyższać się moralnie i przez to gardzić innymi, jak również poniżać się z racji upadków moralnych i przez to pozbawiać się powrotu do innych. Konkluzja jest jasna: obaj synowie, czyli bracia z dzisiejszej przypowieści, potrzebują nawrócenia.

PODZIEL SIĘ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 17 kwietnia

Środa, III Tydzień wielkanocny
Każdy, kto wierzy w Syna Bożego, ma życie wieczne,
a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): J 6, 35-40
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane komentarze



Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter