28 lutego
środa
Romana, Ludomira, Lecha
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań - Sobota, I Tydzień Adwentu

432

Papież Franciszek użył kiedyś takiego stwierdzenia, że chrześcijanin to „uczeń-misjonarz”, pokazując, że te dwie „nazwy” są nierozdzielne, zawsze idą razem.

-teksty czytań-

Fot. Facebook

komentarze Bractwa Słowa Bożego
autor: ks. Mateusz Wielgosz

Pierwsze czytanie: Iz 30, 19-21. 23-26

Bóg objawia prawdę o sobie, ale także i o nas. Słyszymy dzisiaj takie słowa: „Choćby ci dał Pan chleb ucisku i wodę utrapienia, twój Nauczyciel już nie odstąpi, a oczy twoje patrzeć będą na twego Mistrza”. Bóg kocha człowieka, dlatego pokazuje mu prawdę. Prawdę o trudzie, bez którego nie ma życia. Krzyż, który dźwigamy, nie jest niczym przyjemnym, ale czy istnieje życie bez trudu?

Ważna jest jednak druga część tych słów, w których Bóg zapewnia o swojej obecności. Bóg obiecuje, że będzie przy swoim ludzie. Są takie sytuacje, w których możemy tej obecności Boga nie czuć, może wydawać się nam, że Bóg gdzieś sobie poszedł, że Go z nami nie ma. Możemy tak czuć, mamy do tego prawo. Ale to wcale nie oznacza, że taka jest rzeczywistość. Imię Boga, które objawił Mojżeszowi, to – można powiedzieć – „imię obecności”: „Jestem, który jestem” (Wj 3,14). On był, jest i będzie zawsze z nami, aż do skończenia świata.

Prorok Izajasz mówi także: „oczy twoje patrzeć będą na twego Mistrza”. Dzisiaj możemy patrzeć na naszego Mistrza – Chrystusa zawsze wtedy, kiedy adorujemy Go w Najświętszym Sakramencie. To forma modlitwy, w której spotykają się dwa spojrzenia: człowieka i Boga. Czy w czasie tego Adwentu mamy takie pragnienie, aby znaleźć choć chwilę, żeby w czasie Adoracji, bez zbędnych słów, gestów, tak po prostu, „popatrzeć Chrystusowi w oczy” i pozwolić, aby On na nas patrzył?

Psalm responsoryjny: Ps 147A

„On leczy złamanych na duchu i przewiązuje ich rany. On liczy wszystkie gwiazdy i każdej imię nadaje”. Te słowa dzisiejszego Psalmisty przypominają nam o Bogu, który troszczy się o wszystkich ludzi i cały stworzony świat. A troszczy się szczególne o tych poranionych, „złamanych na duchu”. Bo wie, że ci najbardziej potrzebują fachowej pomocy. Nieprzypadkowo Jezus w Ewangelii Łukaszowej jest nazywany Lekarzem. To Jego misja – leczyć – jak potwierdził to w synagodze w Nazarecie, czytając tekst Izajasza: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski od Pana” (Łk 4,18-19). Czy chcemy być leczeni przez Lekarza – Chrystusa? Czy może przyzwyczailiśmy się już do swoich „duchowych dolegliwości”?

Ewangelia: Mt 9, 35-10, 1. 5a. 6-8

„Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie”. Są takie rzeczy, których nie da się kupić: zdrowie, życie, przyjaźń, zaufanie, miłość. Podobnie jest z wiarą, ze słowem Boga. Te „rzeczy” można tylko przyjąć. A przyjmuje się nie po to, żeby zagarnąć wszystko dla siebie, ale żeby to dawać, przekazywać innym.

Dzisiejsza Ewangelia mówi o tym, że Jezus dotarł wszędzie i ze wszystkim – możliwe, chociaż dla jednego człowieka bardzo trudne. Ważne, co dzieje się zaraz po tym fragmencie. Jezus powołuje i posyła uczniów – czyli nas, ochrzczonych. Po co? Żeby faktycznie mógł docierać wszędzie. Nie po to, żeby uczniowie zbawiali, nawracali, ale żeby przez świadectwo swojego życia, niekoniecznie przez słowa, wskazywali na Boga: „Tak niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie” (Mt 5,16).

Uczeń to ktoś, kto chce jak najbardziej upodobnić się do Mistrza. Czy jest coś we mnie z takiego rozumienia „bycia uczniem”? Papież Franciszek użył kiedyś takiego stwierdzenia, że chrześcijanin to „uczeń-misjonarz”, pokazując, że te dwie „nazwy” są nierozdzielne, zawsze idą razem. Czy jest we mnie coś z bycia „uczniem-misjonarzem”? I nie chodzi tutaj o wyjazd do Afryki w celu ewangelizacji. Nie chodzi o geografię, ale o serce. Czy mam czasem takie pragnienie, że chcę się podzielić tym, czego doświadczam w relacji z Jezusem? Może właśnie dzięki mojemu świadectwu ktoś będzie miał okazję spotkać Boga.

PODZIEL SIĘ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 28 lutego

Środa, II Tydzień Wielkiego Postu
Ja jestem światłością świata,
kto idzie za Mną, będzie miał światło życia.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 20, 17-28
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

+ Nowenna zawierzenia woli Bożej - o. Dolindo
Koronka ku czci Siedmiu Boleści Matki Bożej

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter