30 września
środa
Wery, Honoriusza, Hieronima
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań - Poniedziałek, XIII Tydzień zwykły

Ocena: 4.95
360

Na tym fundamencie skały Jezus obiecał wznieść Bożą budowlę – Kościół. Jest ona również nienaruszalna: „bramy piekielne go nie przemogą”.

-teksty czytań-

fot. www.cathopic.com

komentarze Bractwa Słowa Bożego,
autor: Elżbieta Marek

Pierwsze czytanie: Dz 12, 1-11

W pełni możemy zaufać tylko Panu Bogu i Jego planom. Celem Boga – zbawienie ludzi, pełnia szczęścia w Jego Królestwie. Przykładem wielkiego zaufania Chrystusowi jest postać świętego Piotra. Dzisiejsze czytanie pokazuje, jak Bóg dopomaga św. Piotrowi, by mógł spełnić Jego wolę. Tych, którzy z pokorą i odwagą współpracują z łaską, Bóg wspomaga we wszystkim. Wyprowadza z każdej opresji, nawet jeśli jest to bardzo ciemna dolina. Apostołowie Piotr i Paweł, którzy znosili wiele prześladowań i przeciwieństw, byli napełnieni prawdziwą radością, coraz bardziej napełnieni Bogiem. Czuli się spełnieni w swoim życiu, ponieważ nasycało ich wypełnianie woli Bożej. Byli w tym podobni do Jezusa, który mówił, że Jego pokarmem jest pełnienie woli Ojca. Spróbujmy to zrozumieć. Czy możemy dzisiaj powiedzieć, że „moim pokarmem”, moim najgłębszym, żywotnym pragnieniem jest pełnić wolę Ojca niezależnie od trudów czy cierpienia, jakie przyjdzie nam znieść? Czy nasza miłość do Boga jest większa od tych wszystkich przeciwności? Jezus znał przyszłość apostołów. Wiedział, jak będzie wyglądało ich życie i śmierć, a jednak zapytał Piotra (i nas o to pyta) tylko o jedno: „Czy mnie miłujesz?”, ponieważ tylko dla wielkiej miłości potrafimy wszystko znieść.

Psalm responsoryjny: Ps 34, 2-9
Każdy psalm jest całością. Podczas liturgii czytamy tylko fragment Psalmu 34, warto więc przeczytać go w całości od początku do końca. Będzie to twoja i moja modlitwa. Poryw serca ku Bogu, uwielbienie i wdzięczność za dostrzeżone dobrodziejstwa, za wybawienie po raz kolejny z lęków i ucisków, z trudnych sytuacji i konfliktów. Spójrzmy dzisiaj na nasze życie uważniej, by dostrzec działanie Boga. Wtedy nasza historia będzie inna niż ta postrzegana powierzchownie. Będzie kolejnym dniem historii zbawienia. Dostrzeżemy Pana wspomagającego nas, pełnego miłości ku nam. Pana – nasze ocalenie od zła, skałę, twierdzę warowną i będziemy promieniowali radością. Zrodzi się wówczas w naszym sercu właściwa odpowiedź Bogu za wszystko, czym nas obdarza – modlitwa wysławiania, uwielbiania Go. To modlitwa serca. Najbliższe jej są śpiew i poezja. Nie wystarcza tylko sucha, rozumowa odpowiedź. Uwielbiajmy więc Boga, wylewajmy nasze uczucia przed Nim, posługując się słowami psalmu w różnych chwilach naszego dnia.

Drugie czytanie: 2 Tm 4, 6-9.17-18

Cudownie by było, gdyby słowa św. Pawła: „w dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem”, mógł powiedzieć każdy chrześcijanin, również ja i ty, na końcu swojego życia. Nie martwmy się za bardzo naszymi słabościami i niezdolnością do wypełniania woli Bożej. Ważna jest nasza dobra wola i decyzja. Bo z tymi, którzy miłują Pana, On współdziała we wszystkim i uzdalnia do dobrych czynów. Wyzwala nas nie tylko od złych ludzi, ale przede wszystkim od naszych złych skłonności i wad, tak, żebyśmy, gdy ukończymy bieg naszego życia, osiągnęli jego cel – życie z Bogiem w Jego Królestwie.

Ewangelia: Mt 16, 13-19

 Temat prymatu papieża jest dzisiaj nierozumiany niekiedy nawet przez katolików. Dlatego do dzisiejszej Ewangelii będzie rozważanie apologetyczne. Najpierw trochę „negatywnie”. Katolicy wcale nie uważają, że papież jest bezgrzeszny.

Katolicy wcale nie uważają, że papież nie popełnia błędów. Łaska nieomylności papieża dotyczy tylko kwestii wiary chrześcijańskiej i moralności. Katolicy nie wymyślili idei nieomylności papieża w XIX w., choć wtedy sformułowany był ten dogmat. Ona towarzyszyła im od początku. Autorytet urzędu papieża wcale nie został skompromitowany przez złych papieży.

W ciągu dwóch tysięcy lat jedynie nieliczni papieże nadużywali swej władzy. Z 266 bardzo niewielu okazało się złymi, a Bóg nigdy nie pozwolił, by ci ogłaszali błędne nauczanie w sprawach wiary i moralności. Natomiast nawet apostołowie nie byli idealni: kłócili się, jeden z nich Go zdradził, pierwszy z nich (pierwszy papież) zaparł się znajomości z Mistrzem.

Po sformułowaniu przez Piotra pierwszego dogmatu o Wcieleniu, której to prawdy, jak powiedział Jezus, nie można uzyskać na drodze poznania naturalnego, Jezus nadał mu to imię, które dosłownie znaczy skała i które nigdzie nie pojawia się wcześniej w historycznych zapisach. Na tym fundamencie skały Jezus obiecał wznieść Bożą budowlę – Kościół. Jest ona również nienaruszalna: „bramy piekielne go nie przemogą”.

„Cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie”.

Istnieje biblijne uzasadnienie nazywania Piotra Wikariuszem Chrystusa. Sam Jezus powiedział do apostołów: „Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, gardzi Tym, który mnie posłał”. (Łk 10,16)

Jezus wyraźnie wyznacza Dwunastu na swoich Wikariuszy. Mówi im, że będzie pośrednio przez nich działał. To, co Jezus powiedział o wszystkich apostołach, jest w szczególny sposób prawdziwe o Księciu Apostołów, Piotrze. On i jego następcy mieli być Wikariuszami Chrystusa na ziemi.

Kiedy przepytywany Ananiasz ukrywa informację, nie staje pod zarzutem, że okłamał Piotra, ale że „skłamał Duchowi Świętemu” (Dz 5,3). „Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu” (w. 4). Jako sędzia Piotr pełnił bowiem funkcję Wikariusza Chrystusowego. Skłamać Piotrowi, oznaczało skłamać samemu Bogu. Dla Ananiasza grzech ten był śmiertelny w każdym sensie. Natychmiast padł i umarł.

Autorytet Piotra był pod wieloma względami taki sam jak autorytet pozostałych apostołów. Dzielił z nimi władzę, konsultował się z nimi, otrzymywał od nich nagany. Jednak za wszystko to on ponosił odpowiedzialność. To Piotr tłumaczy innym, co powinni uczynić po śmierci Judasza. Wyjaśnia zwolennikom obrzezania, co ukazał mu Bóg, a ich wrogość natychmiast się kończy, bez dyskusji: „Gdy to usłyszeli, zamilkli” (Dz 11,18). Na soborze w Jerozolimie to Piotr położył kres sporowi (Dz 15,7-12), ponieważ objaśnił nauczanie, które następnie potwierdził i dalej doprecyzował Jakub (Dz 15). Kolejne pokolenia, w tym i nasze, potrzebują niemniejszego przewodnictwa niż pokolenie pierwsze. Decyzja Jezusa, by Piotra ustanowić najważniejszym z apostołów, została podjęta z naszego powodu.

Wcześni chrześcijanie wspaniale pisali o urzędzie papieskim. Oto kilka wypowiedzi:

Św. Klemens, papież, napisał: „[bądźcie] posłuszni temu, cośmy wam napisali przez Ducha Świętego”. Tertulian twierdził, że ci, którzy nie mają Stolicy Piotrowej, nie są spadkobiercami Piotra”. Św. Cyprian (pocz. III w.): „Piotrowi dane jest pierwszeństwo” oraz: „kto sprzeciwia się i opiera Kościołowi, kto pomija katedrę Piotra, na którym założony jest Kościół, czy mniema, że jest w Kościele?” Ojcowie Kościoła świadczyli o władzy i autorytecie papieża poprzez swoje apele o sprawiedliwość i o wyjaśnienie. Byli wśród nich Bazyli Wielki (IV w.), św. Jan Chryzostom (V w.) i św. Cyryl z Aleksandrii.

Św. Hieronim tak pozdrawiał papieża: „Rozmawiam z następcą Rybaka i uczniem Krzyża. Ja, postępując tylko za Chrystusem, łączę się z Twą Świątobliwością, to jest ze Stolicą Piotra. Wiem, że na tej Opoce zbudowany jest Kościół. Ktokolwiek by poza tym domem pożywał Baranka, bezbożnym jest. Jeśli kto nie będzie w arce Noego, zginie w czasie potopu”.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 30 września

Środa, XXVI Tydzień zwykły
+ Wspomnienie św. Hieronima, prezbitera i doktora Kościoła
«Pójdź za Mną»
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Hi 9,1-12.14-16; Ps 88,10b-15; Łk 9,57-62
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)


- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter