3 czerwca
środa
Leszka, Tamary, Karola
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań - poniedziałek, I Tydzień Wielkiego Postu

Ocena: 4.8
1170

Dobry czyn wykonany z miłości do innych ludzi jest wykonany dla Niego, a obojętność wobec potrzebujących jest w rzeczywistości obojętnością na Chrystusa.

-teksty czytań-

mal. Andrei Rublev, Chrystus Pantokrator /Wikimedia Commons/domena publiczna

komentarze Bractwa Słowa Bożego, autor: Waldemar Jakuboze

Pierwsze czytanie: Kpł 19, 1-2.11-18

Fragment z Księgi Kapłańskiej ukazuje zbiór przykazań podobnych do Dekalogu, grupując obowiązki etyczne wobec innych ludzi w cztery bloki: uczciwość, zakaz wyzysku, sprawiedliwość i miłość bliźniego. Dużo uwagi poświęcone jest pojęciu sprawiedliwości. Dla sędziów sprawiedliwość obiektywna jest normą nienaruszalną. Sędziom nie wolno kierować się stronniczością przy wydawaniu wyroków, nawet jeśli wynikałaby ona z uczucia litości wobec ubogich i pokrzywdzonych. Między wymogiem obiektywnej sprawiedliwości sędziów a nakazem, by być miłosiernym wobec bliźnich, nie ma sprzeczności. W sferze społecznej niech sądy będą sprawiedliwe a ludzie miłosierni. Zbytnie pobłażanie sędziów wobec przestępcy powoduje, że społeczeństwo w kontrze do niesprawiedliwego wyroku nadmiernie go potępia, zapominając o przebaczeniu i miłosierdziu. Bóg nakazuje nam kochać nawet tych, których kochać jest bardzo trudno. Pamiętajmy, że ostatecznym sędzią jest Bóg. Jest On sędzią sprawiedliwym, który za zło karze, a za dobro nagradza. Daje nam całe życie na to, byśmy się „zresocjalizowali”, byśmy, choćby nawet na łożu śmierci, zwrócili się do Niego. Mówienie, że piekła nie ma, bo Bóg w swoim miłosierdziu zbawi wszystkich ludzi, nawet w chwili śmierci złorzeczących Bogu, jest nadużyciem i grzechem przeciwko Duchowi Świętemu.

Psalm responsoryjny: Ps 19, 8-9.10.15

Pierwsze doświadczenie norm prawnych sięga naszego dzieciństwa, kiedy to rodzice mówili nam, co możemy robić a czego nie. Rozumieliśmy te nakazy rodziców jako ograniczenie nie pozwalające nam się dobrze bawić. Kiedy dorośliśmy, zrozumieliśmy, że te zakazy i nakazy mają swoje przyczyny, że nie stosując się do nich, sami narazilibyśmy się na krzywdę. Tak samo jest z przykazaniami Bożymi. Podejmując jakiekolwiek decyzje życiowe, powinniśmy zastanowić się, czy nasze decyzje nie są z tymi przykazaniami sprzeczne. Postępując niezgodnie z Prawem Bożym, tracimy spokój sumienia, otwartość umysłu i radość serca. Prawo Boże jest zawarte w Piśmie Świętym. Czytając po kolei księgi Pisma Świętego, widzimy, że rozumienie przez Izraelitów nauki Bożej znajdowało się w ciągłym rozwoju. Pismo Święte pokazuje nam drogę, jaką przechodził naród wybrany od pojmowania Boga jako mściwego boga jednego plemienia do miłosiernego Boga wszystkich ludzi. To, co się nam wydaje w Starym Testamencie nieetyczne i niemoralne, wskazuje, jak Izraelici błądzili w rozumieniu tego, czego właściwie żąda od nich Bóg, jak stopniowo dochodzą do Mesjasza – Chrystusa, w którym dopiero zrealizują się ich marzenia. Żydzi ciągle na Niego czekają, zaś chrześcijanie wiedzą, że to pragnienie spełniło się w Jezusie Chrystusie, który jest Prawdą – Drogą – Życiem dla wszystkich ludzi umiłowanych przez Boga, Boga, który pragnie tylko ich zbawienia.

Ewangelia: Mt 25, 31-46

Ewangelia opisuje w tym fragmencie tzw. Sąd Narodów, tj. sąd nad wszystkimi ludźmi, który odbędzie się jeszcze na ziemi, „gdy przyjdzie Syn Człowieczy w chwale”, zapoczątkowując swoje tysiącletnie panowanie. Nie jest to jeszcze Sąd Ostateczny, który odbędzie się w wieczności, indywidualnie nad każdym zmartwychwstałym człowiekiem, kiedy to po panowaniu Chrystusa na ziemi zostanie przezwyciężona śmierć. W tym sądzie jeszcze na ziemi Chrystus rozdziela ludzi na owce i kozły już na samym początku. Wyrok jest już bowiem wcześniej wydany przez nich samych na podstawie ich czynów.  W opisie Sądu najważniejszy jest nie sam wyrok, ale jego motywacja: „wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci najmniejszych, mnieście uczynili”. Czyny dobre i uczynki miłosierdzia, to czyny spełnione dla Jezusa. Miłość bliźniego jest wyrazem Boskiej miłości. Dobry człowiek, miłujący innych ludzi, będzie za swoje czyny miłosierdzia dopuszczony do królestwa niebieskiego. Chrystus nie preferuje wyznawców jedynie formalnych, ani dobrych uczynków spełnionych jedynie z wyrachowania. Dobry czyn wykonany z miłości do innych ludzi jest wykonany dla Niego, a obojętność wobec potrzebujących jest w rzeczywistości obojętnością na Chrystusa. W czynach dla bliźnich miłuje się lub lekceważy samego Chrystusa. Królestwo niebieskie było przygotowane dla ludzi od założenia świata, jako dar miłości Bożej, podczas, gdy piekło było przygotowane nie dla ludzi, lecz dla diabła i jego aniołów. Z ludzi dostaną się do niego tylko ci, którzy dobrowolnie do niego zdążają.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 3 czerwca

Środa, IX Tydzień zwykły
+ Wspomnienie świętych męczenników Karola Lwangi i Towarzyszy
Jestem Bogiem Abrahama, Izaaka i Jakuba.
Bogiem nie umarłych, lecz żywych.

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): 2Tm 1,1-3.6-12; Ps 123,1b-2; Mk 12,18-27
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy


- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter